Dodaj do ulubionych

Utyka na nóżkę

28.12.09, 13:48
Mój synek po chorobie zaczął utykać na prawą
nóżkę.Miał rtg ,które wyszło bez zmian i CRP 0,4.Lekarz stwierdził zapalenie
stawu biodrowego.Mały dostał leki p.zapalne i ograniczenie ruchu.Po 5 dniach
wszystko ok.Po czym znowu po kilku dniach to samo synek kuleje.Znowu
ograniczamy ruch i sytuacja się powtarza.chodzi ok i znowu kuleje.Nie wiem co
mam robić do ortopedy dopiero idziemy 8 stycznia.W głowie mam Pertheza.Już
wariuję.Syn 2 stycznia kończy dwa latka.Nie sygnalizuje bólu.Słyszałyście o
czymś takim?
.A tak w ogóle utrzymać dwulatka w bez ruchu to koszmar.
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: Utyka na nóżkę 28.12.09, 16:55
      Zrób pilnie USG. Przy zapaleniu stawu to jest podstawowe badanie.
      Dwa - 5 dni unieruchomienia to mało. I zanim lekarz wyda zgodę na chodzenie,
      powinien zrobić ponownie USG. Moje dziecko w czasie 3 tygodni choroby miało USG
      chyba 4 razy.
      • zawsze-kikina Re: Utyka na nóżkę 28.12.09, 17:28
        A Twoje dziecko też utykało napisz cos więcej jak to było?PROSZE
        • katarzyna2222 Re: Utyka na nóżkę 29.12.09, 11:46
          jeśli po chorobie nastapił problem, to prawdopodobnie rzeczywiście
          zapalenie stawu biodrowego, usg pokazać może wysięk ze stawu (tak
          miała moja córeczka lat 5) rtg pokazuje tylko ewidentne zmiany
          Perthesa polegające na skróceniu kości (tę chorobę się bardzo długo
          diagnozuje, a jeszcze dłużej leczy) badania krwi niczego nie
          wykazały miała robione też aso cpr i czynnik reumatoidalny,
          co do bólu podczas chodzenia był rzadko pomimo utykania, ale
          pojawiał się np w wieczorem, w nocy, rzadziej w dzień był to ból
          który moja córka umiejscawiała w kolanie udzie nie w stawie
          biodrowym (ale potem doczytałam, że tak to podobno jest)
          Lekarz zalecił unieruchamienie 2 tygodnie, leżała, półsiedziała,
          nosiłam ją do wc, po kolejnym usg które nie wykazało już wysięku
          zaczęła stawać na nogę ale w bardzo ogranicznonym zakresie... cały
          czas leciutko utykała jeszcze... do przedszkola wróciła po 1,5
          miesiącu ze wskazaniem nie skakania nie tańczenia nie biegania
          gdzieś po 2 miesiącach zaczęła normalnie chodzić, ale co jakiś czas
          pojawiają sie jeszcze te bóle nogi sad jestesmy pod kontrolą
          ortopedy (a właściwie równolegle dwóch) i cały czas niestety nie
          dali mi oni 100% pewności, że to co sie dzieje to nie jest choroba
          perthesa sad... przez pół roku sugerował nie jeżdzić konno i nie
          jeżdzić na nartach... pilnuję by zbyt dużo szaleństw zabawowych nie
          było...
    • kasjach Re: Utyka na nóżkę 29.12.09, 16:43
      Na Perthesa to synek raczej za młody. Zapalenie stawu potrafi się ciągnąć, a
      utykanie po nim jeszcze dłużej. U nas wyglądało to tak, że wysięk znikł po 5
      dni, unieruchomienie trwało ok 2 tyg. (koszmar, ale potem musieliśmy synka
      prosić, żeby chodził bo tak się przyzwyczaił do siedzenia) a utykanie jeszcze
      ok. kolejnych dwóch, w sumie ponad miesiąc wszystkiego. Żeby było weselej
      zaliczył potem jeszcze dwa zapalenia, zawsze po infekcjach (ale jakieś mierne,
      bez zmian w badaniu usg i ograniczenia ruchomości i rotacji, samo lekkie
      utykanie), które przeszły po 3- 5 dniach unieruchomienia. Ostatnie dwa katary
      były pierwszymi w tym roku bez infekcji stawu i mam nadzieję, że tak zostanie.
      Też mam obawę przed Perthesem i kontroluję rtg co pół roku.
      Szybkiego powrotu do zdrówka!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka