monika78kr
05.02.10, 11:04
Nie wiem juz czy to taki dobry pomysl. Corka (2l) czesto lapie
katary - pierwsze dwa dni leje sie strumieniem z nosa i oczu, wiec
nawet mowy nie ma o wychodzeniu na mroz. Ostatnio, przy wielkich
mrozach, przesiedziala caly katar w domu - przeszlo jej bardzo
szybko (jak na nia), bo po 7 dnaich. Teraz, po 2 dniach kataru,
wzielam ja na chwile na dwor dnia trzeciego, czyli wczoraj. Pogoda
piekna, temperatura ok. 0 st. No i mam, od wczorajszego wieczora
kaszel, wyraznie od podraznionego gardla. I katar nadal mocny.
Sama juz nie wiem jak postepowac przy katarze.