kikatutu
20.04.10, 18:23
Mój syn (3 lata) miał zdiagnozowane 7 dni temu zapalenie oskrzeli, dostawał
antybiotyk i leki wziewne, oprócz tego 2 syropy. 3 dni temu miał w nocy
biegunkę i wymioty,oraz gorączkę ok. 37,5. Teraz wymioty sie
skończyły,gorączki od tego czasu nie ma, natoomiast jest 2 do 3 razy dziennie
bardzo luźna kupka, brak apetytu i senność. Jutro mam wizyte u lekarza, przez
telefon po opowiedzeniu jej objawów powiedziała że to może być rotawirus. Mały
na szczęście pije. Jak myślicie czy to sa objawy rotawirusa? Co mogę jeszcze
zrobić aby mały nie wylądował w szpitalu? I czy to jest tak, że to zapalenie
oskrzeli tak osłabiło jego organizm, że tak łatwo złapał tego wirusa (mimo,ze
nie mial kontaktu z dziećmi chorymi)