Dodaj do ulubionych

Czy to rotawirus?

20.04.10, 18:23
Mój syn (3 lata) miał zdiagnozowane 7 dni temu zapalenie oskrzeli, dostawał
antybiotyk i leki wziewne, oprócz tego 2 syropy. 3 dni temu miał w nocy
biegunkę i wymioty,oraz gorączkę ok. 37,5. Teraz wymioty sie
skończyły,gorączki od tego czasu nie ma, natoomiast jest 2 do 3 razy dziennie
bardzo luźna kupka, brak apetytu i senność. Jutro mam wizyte u lekarza, przez
telefon po opowiedzeniu jej objawów powiedziała że to może być rotawirus. Mały
na szczęście pije. Jak myślicie czy to sa objawy rotawirusa? Co mogę jeszcze
zrobić aby mały nie wylądował w szpitalu? I czy to jest tak, że to zapalenie
oskrzeli tak osłabiło jego organizm, że tak łatwo złapał tego wirusa (mimo,ze
nie mial kontaktu z dziećmi chorymi)
Obserwuj wątek
    • zoska7777 Re: Czy to rotawirus? 20.04.10, 20:22
      Jeżeli zapalenie oskrzeli jest wyleczone, a rotawirus będzie dziecko
      przechodziło łagodnie - to wcale nie skończy się szpitalem smile

      1. nie musi być to rotawirus - biegunka często jest po antybiotyku - nawet trwać
      może parę dni dłużej.
      2. Jeżeli jest to rotawirus - na niego właściwie nie ma lekarstwa - grunt to
      dawać jak najwięcej dziecku pić. Jeżeli pije i nie widać po nim osłabienia
      mocnego i odwodnienia - to lekarz nie będzie kierował do szpitala. Szpital w
      takim przypadku jest wówczas wskazany - gdy widać, że dziecko się odwadnia i nie
      potrafi sobie sam z tym odwodnieniem radzić - nadrabiać piciem - wtedy idzie się
      do szpitala - gdzie podłącza się kroplówki.
      Musisz obserwować dziecko. # luźne kupki to nie jest jeszcze tak dużo smile
      • zoska7777 Re: Czy to rotawirus? 20.04.10, 20:24
        Miało być 3 luźne kupki - to nie aż tak dużo smile

        Moim roczniakom przytrafiało się po 6 luźnych kupek, a i tak sobie poradziły z
        tym bez szpitala.
        • kikatutu Re: Czy to rotawirus? 20.04.10, 21:19
          teraz jest b,niska temperatura ok 35.2
    • marghe_72 Re: Czy to rotawirus? 20.04.10, 23:30
      Podawałaś coś oslonowego przy antybiotyku?
      3 luźne kupki to jeszcze nic strasznego
      • kikatutu Re: Czy to rotawirus? 21.04.10, 15:38
        tak podawałam lactoral
        • zoska7777 Re: Czy to rotawirus? 22.04.10, 10:05
          BYyłaś już u lekarza?
          Co powiedział?
          Poprawia się maleństwu?
          Te 35,2 to malutko
    • oczko426 Re: Czy to rotawirus? 22.04.10, 15:14
      Niezależnie czy rotawirus czy nie,leczenie to samo:lacido baby (lub
      coś w tym rodzaju,np.Dicoflor 30,Acidolac Baby)+orsalit do
      nawadniania i jak najwięcej pić.Z jedzeniem lepiej nie
      przsadzać.Lepiej jest dać za mało niż za dużo.Tylko tyle ile chce i
      lekko strawne-to na co ma ochotę.Ale żadnych słodyczy czy napojów
      gazowanych.
      Najlepiej zrób badanie kału prywatnie na obecność roatwirusów,bo tak
      na oko to lepiej,żeby lekarz nie oceniał.
      I nie zgadzaj się na szpital o ile dziecko nie jest odwodnione.Są
      pediatrzy,którzy nie mając pewności,że to roatwirus (pewność daje
      tylko badanie kału),pakują dziecko do szpitala,nawet jeśli nie
      wymiotuje i nie jest odwodnione.Wskazaniem do szpitala przy
      rotawirusie są:odwodnienie lub brak odwodnienia,ale na tyle silne
      wymioty z biegunką oraz z gorączką,że nie ma żadnej drogi podania
      leków przeciwgorączkowych niż droga dożylna.
      Nawet same wymioty bez odwodnienia nie są wskazaniem do szpitala,bo
      jeśli dzieciak pije,to wyrówna sobie płyny.Grunt to nie przesadzać z
      jedzeniem,piciem,żeby nie sprowokować wymiotów.
      Moje dziecko miało biegunkę i wymioty z gorączką,ale mądra lekarka
      podała czopek i ponieważ się utrzymał,dziecko nie wydaliło go z
      biegunką,to wygoniła nas z izby przyjęć do domu.I powiedziała,że
      szpital to jest ostateczność.Żeby omijać go z daleka,bo tam się
      mutują wirusy-dziecko przychodzi z jednym,a wychodzi z innym.
      Nie wyobrażam sobie,żeby po 2r.ż.ktokolwiek kierował dziecko z
      rotawirusem do szpitala,choć lekarze są różni.Ja zawsze wzywam
      lekarza prywatnie jak jest z dzieckiem źle i nigdy go nie skierował
      do szpitala.Znajomej dzieci chodzą głownie do przychodni i z
      głupotkami były kierowane do szpitala.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka