Synek w nocy, i w czasie drzemek potwornie kaszle: jakby miał za chwilę
się udusić, albo płuca wypluć:/. Pediatra stwierdziła ze to od
refluksu. Wcześniej nie miał żadnych objawów, dopiero teraz coś takiego
wyszło...Dostał debridat, i polprazol, ale nie widać poprawy: ten
kaszel jest straszny, i wybudza go ze snu

Czy któraś z Was miała podobny problem? Nie wiem jak mu pomóc..