misiowamama-2
28.06.10, 22:24
Witam.
Mój 2-letni synek-bliźniak od kilku miesięcy źle sypia w nocy i ze
względu na zaburzenia snu trafiliśmy do neurologa. Po badaniu,
wywiadzie i obserwacji lakarz stwierdził nadpobudliwość, przepisał
na próbę syrop atarax (tylko na noc), w lipcu do kontroli.
Niezależnie od tego zaleciła wyciszającą terapię Weroniki Sherborne.
I tu moje pytanie. Czy któraś z Was spotkała się z tą terapią? Na
czym ona polega, czy jest skuteczna i czy wogóle nadaje się dla
dwulatka? A może macie doświadczenie z podobnym problemem i mozecie
coś doradzić. Drugi bliźniak jest spokojniejszy i póki co nie ma z
nim podobnego problemu. Proszę o jakąś radę, bo sama chyba sobie nie
poradze, w dodatku przy dwójce maluchów...