Dodaj do ulubionych

Co na OBNIŻONĄ ODPORNOŚĆ ORGANIZMU!!!!!!

24.03.04, 23:24
Dziewczyny!!!! Potrzebuję rady!!!!

Mój synek ma 2 i pół roku, ostatnio miał ropne zapalenie gardła, miał
antybiotyk. Zaraz po tym przyplątała się opryszczka i do tego stan
temperatury ciała 37 do 37,7 i ta "temperatura"? skokowo utrzymuje się cały
czas.
Bardzo zaniepokoiło mnie to (chociaż to chyba normalna temperatura)
konsultowałam to z lekarzem - robiliśmy morfologię i niestety wyniki nie były
zadawalające (znaczne przesunięcie w normie limfocytów - krwinki białe, norma
to do 45 synek ma ponad 60 - oczywiście to chyba w tysiącach). Lekarz
stwierdził " obniżoną odporność organizmu"!!!! zapisał trzy miesięczną
kurację "broncho-vaxom" + kinder biovital (chodzi tu o dużą zawartość żelaza).
Gorączką kazał się nie przejmować jeżeli brak innych objawów.
Koleżanki radziły mi jeszcze wprowadzić mikroelementy (homeopatia).
Proszę poradźcie mi - czy miałyście kiedyś taki problem?
Boję się strasznie (nie chcę trzymać synka pod kloszem) ale przeraża mnie
widmo sepsy!!!! i innych chorób, a zdaję sobie sprawę iz przy obniżonej
odporności organizmu można "złapać" prawie wszystko.

Obserwuj wątek
    • mama5611 Re: Co na OBNIŻONĄ ODPORNOŚĆ ORGANIZMU!!!!!! 25.03.04, 08:56
      witam ja rowniez mam problem z odpornoscia mojego dziecka i znowu siedze na
      zwolnieniu.Snek ma 6lat ale choruje od kiedy skonczyl 2.wiec mam troche
      doswiadczenia w tej branzy.nie dziwie sie ze sie martwisz tez tak mam jesli
      chidzi o dziecko.czy ten antybiotyk na gardlo wyleczyl infekcje do konca bylas
      na konroli?a z opryszczki juz wyszedl?bo ten wirusopryszczkowy tak dlugo dzieci
      meczyi stan pod goraczkowy sie lubi utrzymywac.stosuj ta kuracje uodparniajaca
      my tez teraz na takiej jestesmy one naprawde pomagaja <moj syn 1 raz sam sobie
      poradzil z infekcja bez antybiotyku>polecam tez srodek homeopatyczny firmy
      dagomed na nawracajace infekcje brak odpornosci stany podgoraczkowe anemie i
      oslabienie maja nr46 sa smaczne>powodzenia
      • bajula Re: Co na OBNIŻONĄ ODPORNOŚĆ ORGANIZMU!!!!!! 25.03.04, 09:06
        Mój prawie 2 letni synek brał chyba wszystkie leki uodparniające, ale
        najlepszy rezultat przyniosła echinacea w zastrzykach domięśniowych. Cała seria
        to 5 ampułek, miał wstrzykiwane po pół ampułki raz w tygodniu. Niestety przykre
        są te zastrzyki, ale na prawdę skuteczne. Mały miał bez przerwy zapalenia
        gardła i wiecznie był na antybiotykach, a teraz od pukać nie wiemy co to ból
        gardła. Zastrzyki są na receptę, więc musisz poprosić lekarza, aby Ci wypisał.
        Warto spróbować.

        pozdrawiam
        Basia
        • mama5611 Re: Co na OBNIŻONĄ ODPORNOŚĆ ORGANIZMU!!!!!! 25.03.04, 10:37
          witam my przerabialismy echinace doustnie wiele razy i nic .Moze w zastrzykach
          jest lepsza.Dzieki za rade bo nie slyszalam o tym.Moje dziecko tez choruje
          wiecznie na gardlo.Mam pytanie czy braliscie rybomunyl?albo IRS ?bo my na tym
          jestesmy i nie wiem czy sie ludzic ze bedzie lepiej
    • panorama22 Re: Co na OBNIŻONĄ ODPORNOŚĆ ORGANIZMU!!!!!! 25.03.04, 10:34
      IMMUNOFORT !!! Plus pomocniczo Bioaron C. Tylko to sprawiło,że moja córka
      przestała co miesiąć łykać antybiotyki. Jak czasem zachoruje to jest to katar
      który trwa 2 dni. Immunofort.
      pozdrawiam
      • mama5611 Re: Co na OBNIŻONĄ ODPORNOŚĆ ORGANIZMU!!!!!! 25.03.04, 10:40
        lykal imunofort i nic moze na niego rosliny nie dzialaja?<tak mi zasugerowal
        lekarz>
    • aneta.wis dziękuję za rady, podtrzymuję wątek!!! 25.03.04, 11:49
      ...mam nadzieję iz tak kuracja coś zmieni, tylko tyle iż mój synek tak dużo nie
      choruje...martwi mnie to tym bardziej. Wszystkie te choroby przyplątały się w
      ostatnim czasie i prawie jednocześnie.
      Czy przy takiej obniżonej odporności organizmu Wasze dzieci też miały kiepskie
      wyniki? Bo chyba to mnie martwi najbardziej -
      Lekarza mamy jednego, kontrolował jego poprawę stanu infekcji gardła i
      przypisując nam tą kurację badał małego - stwierdził tylko opryszczkę +
      podwyższony stan temperatury ciała - ale nie goraczkę, bo do 37,7 max. oraz
      niepokojące limfocyty...? Na co postawił diagnozę - obniżona odporność.
      Moja starsza córa od zawsze jest chorowitym dzieckiem - pod ścisłą kontrolą
      alergologa (chorowała przemiennie na oskrzela, płuca i krtań)i tu bym sie nie
      dziwiła gdyby odpornosć organizmu znacznie spadła - ale u małego??? Co mogło to
      spowodować???
      Co do córki - mamy już spokój od czasu kiedy wprowadzono jej lek Claritine.
      • mama5611 Re: dziękuję za rady, podtrzymuję wątek!!! 25.03.04, 11:59
        nie martw sie to wyglada na chwilowy spadek odpornosci.A zle wyniki zaraz po
        infekcji to norma .Moj lekarz mowi ze nie robi sie ich zarazpo chorobie bo
        zawsze wyjda podwyzszone leukocyty w koncu to one walcza.sprawdz za jakis czas
        a zobaczysz.CZy claritine jest na recepte?
        • aneta.wis do mama5611 25.03.04, 13:04
          Wyniki kolejne robimy dopiero za tydzień...to będzie już po zakończonej
          pierwszej z trzech dawek kuracji...
          Co do Claritine to niestety jest na receptę (chociaż coś ostatno lekarz mi
          mówił, że wprowadzono małe opakowania po kilka tabletek - chyba 6 sztuk bez
          recepty) na receptę taniej- bo to dosć drogi lek, za całe opakowanie na miesiąc
          płacę ponad 50zł - ale to nic w porównaniu z ciagłym wykupywaniem leków prawie
          tez co miesiąc na rózne choroby.
          Alergolog mojej córki odradzała mi podawanie tego leku twierdząc iz takiej
          potrzeby nie ma (leczyła ją tylko homeopatią a w gorszych stanach lekami
          wziewnymi - zawsze pomagało ale tylko do następnej choroby...czyli około trzech
          tygodni.
          Pediatra mojego synka przyjeżdża zawsze do nas do domu - przyjechał gdy
          chorowała również córa, prześledził całą historię jej choroby i przepisał na
          próbę ten lek (nie ma skutków ubocznych oprócz możliwości wystąpienia
          wzmożonego łaknienia, gdy dziecko ma skłonności do tycia wtedy może być to
          problemem. My nie mamy tego problemu - moze i szkoda bo córka jest bardzo
          szczupła i oczywiście niejadek.
          W ubiegłe wakacje wyjechała na obóz harcerski (spanie w namiotach, mokre
          ubrania, etc....i nie zachorowała ani razu, brak nawet kataru....byłam w
          szoku!!! i taki stan miał miejsce do momentu kiedy Pani alergolog kazała
          odstawić lek (oczywiście przyznałam się)no i zaczęło się...prawie dwa miesiące
          chorób...postanowiłam ponownie wstawić lek i pomogło!!!!!!
          Tylko tyle iż pamietaj - nie zawsze i nie na każdego musi działać...mimo
          wszystko warto spróbować (my przechodzilismy przez zyrtec, eurespal,
          echianacea, salbutamol i całą masę innych leków typowo alergicznych i
          homeopatii.
          • mama5611 Re: do mama5611 25.03.04, 13:53
            wlasnie ze nas tez alergolog faszeruje np ketotifenem 4 miesiace bez efektu.Ide
            niedlugo do niego zobaczymy co powie naclaritine. Inny proponowal zyrtec ale to
            pewnie jedno licho .Jesli moge wiedziec to jakie infekcje zdazaly sie Twojej
            corci<interesuje mnie czy wszyscy alergicy maja sklonnosci do tego samego>DZIEKI
            • aneta.wis Re: do mama5611 25.03.04, 16:24
              Pierwszą poważną chorobą było zapalenie płuc - jak skończyła rok, później non
              stop oskrzela (dychawica oskrzelowa) cały czas towarzyszyły temu duszności -
              zawsze zaczynało się zwykłym katarem a następnego dnia była dniagnoza -
              oskrzela...długo później były zapalenia krtani też z dusznościami...NIESTETY
              gdy córka zaczęła chorować - było to ponad 10 lat temu, wtedy o alergiach
              lekarze nie wiedzieli prawie nic (dzieci były leczone sterydami albo
              antybiotykami). Oczywiście nie jestem zwolenniczką antybiotyków ale czasami są
              takie choroby, że poprostu antybiotyk jest niezbędny...trzeba wszystko
              wypośrodkować, tylko jak to zrobić? - komu zaufać jak nie lekarzowi i jego
              wiedzy...tylko tyle, że czasami efekt ufności jest katastrofalny.
              Teraz choroba córki przebiega w ten sposób iż dostaje długotrwałego, męczącego
              suchego kaszlu...czasami towarzyszy temu katar. Zawsze dostaje Acodin na kaszel
              i całą masę homeopati ( Oscillococcinum, Engystol, Drosera, Dagomed nr24, etc.)
              Zyrec, Eurespal - uczuleniowe, na katar -Alergolit (jakoś tak..) wziewne -
              Flixotide (zawsze) Salbutamol(przy dusznościach) lub Budesonid.
              To tyle co pamiętam - choroba w tym przypadku nie powiem mijała...ale co z tego
              jak tylko na chwilę...do szkoły i nowa infekcja...i tak cały czas.
              Od podania pierwszy raz CLARITINE (brała stale przez 4 miesiące) oprócz
              jednorazowego kataru - przez ten caly okres cisza...gdy tylko
              odstawiliśmy...powtórka z rozrywki...
              Życzę Ci wiele wytrwałości!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka