ataki- skurcze i czerwoność

01.11.10, 16:53
Witam,
u mojej 2 miesięcznej córki pojawiją się dziwne objawy tzn. zaciska kurczowo ręce, głowa jakby lekko wysuwa do przodu , cała czerwienieje i trwa to parę sekund.
Widok jest przerażający, wyglada to tak jakby znieruchomiała na moment.
Bardzo się boimy co to jest, mieliśmy robione badania w szpiatalu, ekg usg serca, eeg, ph-metrię i wiele innych. Nic nie wykazały, lekarze podejrzewją refluks, bo czesto te napady pojawiaja się po jedzeniu, i w pozycji lezącej, niestety zaczęły się pojawiać też w pozycji kiedy nosi się na rękach. Przy tym wydaje tak jakby dziwne charczenie.
Jeśli ktos miał takie objawy u swojego dziecka proszę o pomoc, jestesmy bezradni, każde złe zachowanie budzi we mnie obawę że to kolejny atak.
Prosze o podpowiedzi.
    • ola_mi Re: ataki- skurcze i czerwoność 01.11.10, 18:13
      jak dla mnie to zwyczajne problematyczne, bolesne oddawanie gazów u dzicka.
      To samo mamy z naszą mała. Napina się, czerwienieje, spina, skula, charczy, czasami lrzy tym zapłacze. Wynika to z niedojrzałości układu pokarmowego.
      Wydaje mi się że możesz byc spokojna. te wszytkie badania były raczej zbędne.
      • rk-2010 Re: ataki- skurcze i czerwoność 01.11.10, 18:33
        trochę mnie to uspokoiło, ale..
        jak często pojawiały się te ataki ?,
        czy cos stosowaliście żeby im zapobiegać?,


        • ola_mi Re: ataki- skurcze i czerwoność 01.11.10, 20:02
          ja mam akurat bardzo kolkowe dziecko.
          U nas takie zachowanie pojawia sie niemażle po każdym posiłku, zy to w dzień czy w nocy... sad
          Dopóki mała nie wypurka się to własnie tak sie spina.
          • rk-2010 Re: ataki- skurcze i czerwoność 01.11.10, 20:20
            nasza po tych atakach nie purka, przewaznie "beka"
            czy takie ataki były dla was poczatkowo przerazajce bo dla nas wyglada to zle
            nawet w ciagu dnia purka, natomiast po kapiali przeważnie jest rozdrazniona nie chce jesc
            pomimo ze jest głodna łapie i wypuszcza pierś
            • ola_mi Re: ataki- skurcze i czerwoność 01.11.10, 20:33
              u na spo kapieli jest koszmar
              Mała płacze non stop, w tym płaczu ma odruchy wymiotne, zapowietrza się, o jedzeniu nie ma mowy. Pomimo że mija 3-4 godziny od poprzedniego jedzenia, to nie jest w stanie zjeść (my jesteśmy butelkowi). Ze względu na kolki , sluz w kupce jesteśmy na nutramigenie.

              zisiaj przykładowo mala płakała przez 1,5 gdziny z przerwamy. ostatni napad płaczu trwał non stop 15 minut, było spinanie się, prężenie, skulanie. W końcu nage jeden wielki purk. Mała zrobiła kupke i nagle sie uspooiła, wszytko jak reka odjął i zasnęła. Ale bez jedzenia, bo nawet nie chciałam prwokować kolejnych napadów.

              Myslę, że Waszej Małej nic nie grozi. Ona jest jeszcze alutka, a jej układ pokarowy niedojrzały. Potrzema czasu na wyreguowanie wszytkiego, choć wiem jak ciężko na to patrzeć i czekac...
    • jerzozwierza Re: ataki- skurcze i czerwoność 01.11.10, 18:57
      A to się dzieje raz przy danym ataku czy rytmicznie raz za razem?
      • rk-2010 Re: ataki- skurcze i czerwoność 01.11.10, 19:14
        to jest trwający od 5 do około 10 sekund jakby zesztywnienie, i nagle wraca do swoich kolorów
        i normalnego wygladu, wczesniej zdarzały sie rzadziej te ataki a teraz są czeste niezaleznie czy jest w pozycji stojacej czy lezacej, np. dzisiaj to juz około 6 raz
        ręce są zacisniete w piesci zgiete w łokciach
        • jerzozwierza Re: ataki- skurcze i czerwoność 01.11.10, 20:09
          Jeśli jest to możliwe, nagraj taki skurcz i pokaż pediatrze i neurologowi.
          • rk-2010 Re: ataki- skurcze i czerwoność 01.11.10, 20:16
            właśnie próbujemy to zrobić, tylko jak na złość akurat wtedy takie rzeczy się nie dzieją
            nawet jak tydzien bylismy w szpiatlu na neurologii nie zdarzyły się ani raz,
            a jak wrócilismy do domu, to po dwóch dniach znów się zaczęło

            boimy sie że mogą to być jakies napady padaczkowe
            • ola_mi Re: ataki- skurcze i czerwoność 01.11.10, 20:35
              w ataku padaczki nie ma kontaktu z dzieckiem. I raczej dziecko sztywnieje, a nie zwija się w kulkę i czerwienieje.

              Myśle i mam wielka nadzieję, że Was padaczka nie dotyczy.
              • rk-2010 Re: ataki- skurcze i czerwoność 01.11.10, 20:42
                no własnie ona jakby sztywniała i nieruchomiała dlatego sie boję
                tego kontaktu tez jakby nie było przez chwilke,
                dopoki nie wróci do swojej pozycji

                ale przy atakach padaczkowych podobno dziecko robi się blade badz sine

                nasza praktycznie wogóle nie płacze poprostu nie chce jesc
                kupy ostatnoi tez nie chce robic, jedziemy teraz na debridadzie,
                i nie codziennie tak się niepokoi po kapaniu przy jedzeniu
                sa dni ze zje spokojnie i zasnie przy piersi nawet na dwie godziny

            • aniamaz7 Re: ataki- skurcze i czerwoność 01.11.10, 20:50
              Witam!
              Wydaje mi się, że mój 3 miesięczny synek ma podobne "ataki". wygląda to w ten sposób, że zaczyna prostować ręcę na boki i cały się spina, robi się czerwony i stęka, z tym że paluszki u rąk ma rozłożone nie zwiniete w piąstki, i tak jakby chowa głowę w tłów. Jest wtedy taki napięty!!! Dzisiaj na przykład zostawiłam go na przewijaku na sekundę i tak zaczął stękać że od razu wiedziałam co się dzieje, szybko wzięłam go na ręce i minęło, ale za to wieczorem przed kąpielą znowu cały sie napiął i nie wystarczyło że go złapałam za rączki ( zwyklę jak tylko zauwałam że prostuje rączki na boki od razu je łapałam i nie zdążał sie wtedy napręzac), nawet wzięcie na ręce nie pomogło, dopiero poklepałam go po pleckach i wtedy go "puściło".
              Też jestem tym przerażona, moja pediatra powiedziała że na pewno czegoś musial się wystraszyć (zdarzyło się to ok 3-4 razy), ale nie jestem przekonanan, mnie się wydaję że dzieje się to jak traci równowagę.
              Mam zamiar jutro umówić się na wizytę do neurologa, mam nadzieję ze coś pomoże.
              • rk-2010 Re: ataki- skurcze i czerwoność 01.11.10, 20:58
                identyczne zachowanie
                a jak zachowuja sie oczy dziecka
                • roksana1030 Re: ataki- skurcze i czerwoność 01.11.10, 21:19
                  Witam
                  U nas podobnie taka sytuacja ma miejsce z naszym 6 tygodniowym synkiem. Napina sie , nieruchomieje , a potem krzyczy. Moim zdaniem sa to ataki ze strony brzuszka. Tez wydaje mnóstwo gazów, odbija mu sie dosc czesto, ulewa takze a przy tym non stop jest głodny. Takze wyglada to tak ze non stop kramie ( nan active) przebieram i znowu karmie i tak na okrągło. Mam jeszcze 7 letnia corke i u niej bylo tak samo , tez tak sie zachowywala az w ktoryms momencie samo przeszlo, nie pamietam kiedy juz ale odeszlo" w zapomnienie " takze moim zdaniem nie ma co sobie wymyslac chorob bo niektóre dzieci tak maja i wyrastaja z tego, trzeba to poprostu wytrzymac choc wiem ze strasznie ciezko .
                  Pozdrawiam.
                  • aniamaz7 Re: ataki- skurcze i czerwoność 01.11.10, 21:35
                    Oby to faktycznie przeszło samo i jak najszybciej bo można się wykończyc ze stresu! Mój synek tez mial kłopoty z brzuszkiem, kolki, wzdecia i jadł na umór, ale teraz to sie uspokoiło a te dziwne odruchy nie przechodzą. Też wolałabym sie nie nakręcać, ale te "ataki" coraz bardziej mnie stresują. Zobaczymy co powie neurolog, umawiam się jak najszybciej. pozdrawiam
                • aniamaz7 Re: ataki- skurcze i czerwoność 01.11.10, 21:30
                  kurcze nie wiem, z tego szoku nie pamiętam, po prostu mi umknęło. Za pierwszym razem wydawało mi się że miał zamknięte, zacisniete wrecz, ale wtedy tez zaczął plakać jak go pusciło. Teraz wydaje mi się, że raczej ma otwarte oczy, nawet troche takie wytrzeszczone, tak raczej tak było. No i nie płacze po tym. A jak jest u pani?
                  • rk-2010 Re: ataki- skurcze i czerwoność 01.11.10, 22:07
                    moja córka też ma otwarte oczy i ingdy po ataku nie płacze raczej jest to dziwny spokoj
                    zaczeło się tak że mogłam to własnie powstrzymac łapiac ja za rece ale teraz nie pomaga
                    napady nie sa codziennie czasem nawet po tygoniowych przerwach i potem seria kilka dziennie
                    z opisów jest to identyczna dolegliwosc naszych dzieci
                    czy pani dziecko ma problemy z kupa, chciałabym poszukac wspólnych cech, purka raczej duzo
                    na poczatku robiła kupy codzienie potem przestał zaczeła robic raz na tydzień az zakładalismy czopki, raczej sie nie ulewa czasem jak długo pogaworzy to delikatny serek sie wróci
                    czasami przesypia cały dzień a czasem potrafi pospac po 10 minut i jest wyspana na 2 godziny
                    noce raczej przesypia,
                    • rk-2010 Re: ataki- skurcze i czerwoność 01.11.10, 22:16
                      jesli chodzi o wizyte u neurologa to on moze coś ocenić jesli bedzie nagranie, tak z opisu ciezko cokolwiek stwierdzić- pracuje nad tym zeby to nagrac, mam tylko nagranie na komórce bardzo słabej jakosci i chce to pokazac neurologowi, moze cos dojrzy
                      moja córka miała takie badania: usg główki, usg brzucha, ekg serca, usg serca, ph-metrię, eeg, badanie słuchu, badanie wzroku,
                      wszystkie badania nic nie wykazały

                      cały czas sie pocieszam ze z tego wyrosnie bo jest jeszcze taka mała i nie wszystko się jeszcze dobrze rozwineło, pomimo tego jest bardzo ciezko i nie potrafie przestac myslec o tym nawet na sekunde, boje sie ze wnet strace pokarm, bo stres jest ogromny
                      • rk-2010 Re: ataki- skurcze i czerwoność 01.11.10, 22:19
                        prosze jeszcze wrócić do tematu w kolejnych dniach moze wspólna obserwacja
                        i wymiana ustaleń u lekarza rozwiaze nasz problem
                        bardzo na to licze i czekam na podpowiedzi
                        • ach1983 Re: ataki- skurcze i czerwoność 01.11.10, 22:34
                          Mój synek miał 5 mies i zachowywał się identycznie. Jeżdziliśmy po lekarzach i nikt nam nic nie podpowiedział, aż kiedyś sama zauważyłam zależność, że działo się tak za każdym razem, kiedy jadł jabłka. Takie miał po nich wzdęcia, że się prężył, siniał, zaciskał piąstki, kulił głowę w tułów i tak kilka sekund. Przez to wychodziły mu żyłki na czole. Teraz już tak nie ma.
                          • rk-2010 Re: ataki- skurcze i czerwoność 02.11.10, 08:08
                            nasza córcia skończyła dopiero dwa miesiące, jeszcze nie jada jabłka, nawet ja karmiac piersia przestałam jesc jabłka, wiec pewnie przyczyna jest inna, pytanie tylko jaka?
                            • ola_mi terapia wstrząsowa ;) 02.11.10, 09:27

                              Dziewczyno!!!!! Opamietaj się, masz zdrowe dziecko smile

                              A tak na spokojnie, to nie przejmuj się. Układ pokarmowy takiego maluszka jest niedojrzały Wvcale nie musi jeśc jabłek, czy bananów, aby mieć wzdęcia. Wystarczy mleko mamy lub meszanka mleczna.
                              kład pokarmowy dojrzewa i dopóki nie wyreguluje się wszytko, dziecko ma wzdęcia, kolki, zaparcia. Oczywiście trzeba temu zapobiegać, ale nie zawsze sie tak udaje.

                              To czy Twoje dziecko purka czy nie purka po tych "atakach" to poniekąd zazwyczaj oznaka niedojrzałości układu pokarmowego.
                              1. dziecko może się spinac i próbowac puścic baczka, ale i tak mu to nie wyjdzie, jest to tylko dl niego OGROMNY wysiłek.
                              2. Dziecko może sie spinac i na koniec puścić bąka, beknać, zrobic kupkę.

                              Twoje dziecko potrzebuje czasu. Nie szukaj poważnych schorzeń, w poniekąd naturalnej kolei rzeczy.
                              Ciesz się maciezyzństwem i tul maleństwo w czasie bólu, bo tylko bliskość daje mu poczucie bezpieczeństwa.
                              NIE PRZEJMUJ SIĘ!!! Dziewie się, że lekarze tyle badań porobili. Ale z drugiej strony jeżeli jesteś mamą panikujaca (czego absolutnie Ci nie wytykam, bo tez kiedys taka byłam), to mogłaś lekarzom pzredstawić te ataki jako nie wiadomo co i szukali przyczyn neurologicznych.

                              Pomasuj dziecku brzuszek, po kapieli kładź ciepłą peluszke na niego, moe włącz jakieś probiotyki. Zycze spokoju i szczęśliwego macierzyństwa.

                              P>S> Nie dbierze tego posta jako atak, tylko terapie wstrząsową, bo doskonale rozumiem Twoje zamartwienie.
                              • rk-2010 Re: terapia wstrząsowa ;) 02.11.10, 10:25
                                dzieki
                                tak własnie mysle ze muszę się zresetowac zeby dalej funkcjonowac
                                udało sie nagrac atak , pokażemy neurologowi i oceni czy panikowalismy

                                zyje nadzieją że jest własnie okres z którego mała wyrosnie
                    • aniamaz7 Re: ataki- skurcze i czerwoność 02.11.10, 10:55
                      Witam!
                      Mój synek na poczatku cierpial na kolki, mial wzdety brzuszek, częsciej niz teraz się napinal , prężyl i prykał. Z zaparciami nie miał problemów, wypróznia sie kilka razy dziennie, najdłużej nie robi kupki od późnego popołudnia do południa nastepnego dnia. Jedynym problemem były wzdęcia i kolki, ale po zmianie mleka na bebilon pepti jest lepiej ( karmię piersią i podaje modyfikowane, mam mało pokarmu sad Na kolki dostaje kropelki do jedzenia.
                      Co do spania to najlepiej śpi w nocy i w dzien, ale na dworzu. budzi sie ok 7-8, ok 9 usypia, spi poł godziny do godziny, albo drzemie po pare minut, na dłużej usypia ok 12-13, jak jest pogoda to spi do 15-16, czasami nawet dłuzej. Pod wieczór musi sie przespac przed kapielą bo inaczej jest marudny, po kapieli ok 19 usypia, teraz śpi do 3 w nocy, czasami do 4, a jeszcze ze dwa tygodnie temu potrafił sie obudzic dopiero o 5. Póżniej usypia, ale często jest bardzo niespokojny, budzi sie z płaczem.
            • joanka-r Re: ataki- skurcze i czerwoność 09.11.10, 19:26
              ''boimy sie że mogą to być jakies napady padaczkowe''
              padaczka u dzieci wygląda inaczej niz u dorosłego, nawet u dorosłego nie wygląda tak jak napisałaś. U małego dziecka pierwszym objawem padaczki jest bardzo szybkie mruganie oczkami, zaciskanie ich i zastyganie w bezruchy, tak jakby sie dziecko ''zawiesiło''.
    • jerzozwierza Re: ataki- skurcze i czerwoność 02.11.10, 09:23
      Dziewczyny wpiszcie sobie w youtube epilepsy seizure infant- i przyjrzyjcie się dokładnie różnym przypadkom- mam wrażenie, że każda z Was opisuje jednak co innego- i że może filmy, które zobaczycie uspokoją Was. Jeśli nie- jeśli uznacie, że Wasze dzieci robią to samo- to musicie je nagrać i znaleźć dobrego neurologa. Eeg może nic nie wykazać- ale to nie do końca coś znaczy w sensie takim- że zdarza się, że jak są przerwy w atakach to eeg jest dobre. Jak pokażecie film, to neurolog nie musi się opierać na Waszej relacji (spanikowanej często, prawda?)- tylko zobaczy na własne oczy co i jak - a dziecko być może uniknie kolejnych badań. W końcu eeg jest koszmarem (przynajmniej ja to tak wspominam). Trzymam kciukismile
      • ola_mi Re: ataki- skurcze i czerwoność 02.11.10, 09:35
        jerzozwierza napisała:

        Jak pokażecie film,
        > to neurolog nie musi się opierać na Waszej relacji (spanikowanej często, prawda
        > ?)- tylko zobaczy na własne oczy co i jak - a dziecko być może uniknie kolejnyc
        > h badań.

        Swieta prawda z ta paniką. Mamy mają to do siebie że koloryzuja wiele rzeczy. Wystarczy aby ta samą sytuacje opisała mama a póxniej tata i zazwyczaj okazuje sie , ze obie osoby obserwowały całakiem rózne zachowania wink
        • rk-2010 Re: ataki- skurcze i czerwoność 09.11.10, 10:25
          neurolog, pediatra zobaczył film i nie są w stanie stwierdzić z jakiego powodu wystepuja te ataki
          od piatku do dzis rano była przerwa i znów się dziś pojawił
          mielismy nadzieje ze leczenie (tj. nutriton i polprazol) refluksu zaczeło przynosic rezultat
          ze to własnie był powod ataków niestety mylilismy się

          niech nikt nie mówi ze jest cos w zyciu wazniejsze od zdrowia...
          nie wiemy co dalej robic do kogo sie z tym udac.
          • ola_mi Re: ataki- skurcze i czerwoność 09.11.10, 20:07
            nie potwierdzili rózwnież padaczki, więc nie sądzę aby twoje dziecko na nia cierpiało.
            Może Wy na siłe szukacie dziury w całym.

            Rk-2010 jak mi sie uda nagrać to co dzieje sie z naszą mała kilka razy dziennie, to podeśle Ci filmik i jestem w 100% pewna że to nie padaczka.

            Może zachowanie Twojej dzidzi to efekt uoczny stosowanych leków.
            • rk-2010 Re: ataki- skurcze i czerwoność 12.11.10, 19:42
              bede wdzieczna

              narazie od soboty tylko we wtorek "chwytało" ja ze trzy razy,
              czasami te ataki da sie czesciowo powstrzymac, dlatego tez pocieszam sie tym
              poniewaz ataków padaczki nie da sie zatrzymac i trwaja zdecydowanie dłuzej niz nasze ataki

              w sobote ochrzcilismy córcie po pierwszy termin przełozylismy ze wzgledu na pobyt w szpitalu,
              mówia ze po chrzcie dzieci sie zmieniaja moze to prawda
      • monikanu Re: ataki- skurcze i czerwoność 09.11.10, 15:10
        u tak małych dzieci podobno jeśli jest to padaczka to własnie dziecko nie sztywnieje tylko tak się jakby zgina wpół ale byłas u neurologa więc pewnie takie objawy brał pod uwagę.
        a poród przebiegł bez komplikacji ? bo to też ma duże znaczenie.
        trzymam kciuki by maleństwo wyzdrowiało !
        • rk-2010 Re: ataki- skurcze i czerwoność 12.11.10, 19:43
          poród -cięcie bez komplikacji, córcia z 10 punktami, w terminie
    • babka71 Re: ataki- skurcze i czerwoność 09.11.10, 11:39
      a moze to problem dentystyczny wedzidełko pediatra obejrzał?
    • wietas85 Re: ataki- skurcze i czerwoność 15.09.13, 22:09
      witam.odswiezam temat poniewaz nasza malutka ma dokladnie to samo sad rk2010 jak to wszystko sie skonczylo???prosze o pomoc
      • alina-krawiec Re: ataki- skurcze i czerwoność 06.12.14, 16:51
        Dziewczyny odświeżam temat. Moja 3miesięczna córka też ma skurcze. Oczka jej nachodzą łzami i ściska piąstki. Trwa to parę sekund. U Waszych dzieci coś wykryto?
        • izka2015 Re: ataki- skurcze i czerwoność 30.05.15, 09:47
          hej Tobievjyz nie pomogę bo pewnie rozwiązała problem Ale może ktoś inny skorzysta a więc mój 3 miesięczny synek ma identyczne objawy jesteśmy w tej chwili w szpitalu po wszystkich możliwych badaniach i niestety są to napady padaczkiwe,także nie zwlekajcie tylko róbcie badania i nie sisugerujcie się pediatra bo moja stwierdziła ze dziecku nic nie jesT i histeryzuje mimo że mały miał atak w jej gabinecie
Pełna wersja