Dodaj do ulubionych

Prośba o interpretację wyników moczu

23.11.10, 21:53
Moja córeczka odkąd wróciłyśmy ze szpitala strasznie krzyczy. Byłam wszędzie,próbowałam wszystkiego. Ostatnio zrobiłam ogólne badanie moczu . Tylko, że ile lekarzy, tyle diagnoz. Może ktoś miał podobny przypadek. Nasze wyniki. Bakterie- bardzo liczne, leukocyty 3-5. Czy to wskazuje na zapalenie układu moczowego. Bardzo proszę o odpowiedź
Obserwuj wątek
    • zoofka Re: Prośba o interpretację wyników moczu 23.11.10, 22:05
      a jak lekarze interpretują te ogólne wyniki moczu? też każdy inaczej?
      • zocha-1234 Re: Prośba o interpretację wyników moczu 23.11.10, 22:07
        no właśnie tak. Jeden daje antybiotyk, drugi od tego odwodzi, a ja już nie mam siły. Każdy dzień to walka z płaczem, bólem. I jak tu się cieszyć z macierzyństwa. Nie mam już sił...
    • kasia_750 Re: Prośba o interpretację wyników moczu 24.11.10, 08:42
      Powtórz badanie ogólne moczu i zrób posiew - wtedy będziesz miała pewnośc czy trzeba podac antybiotyk i który antybiotyk. Przydałaby się też przynajmniej morfologia.
      A z jakiego powodu byliście w szpitalu? Jeżeli córka dostawała antybiotyk to może boli ją brzuszek i wtedy warto podac probiotyk. Nam lekarka zawsze zalecała Dicoflor 30 - 1 szt dziennie przynajmniej przez 10 dni.
      Nie wiem w jakim wieku jest twoja córka - może ten pobyt w szpitalu to zbieg okoliczności, bo córka wkroczyła w okres kiedy zaczynają się kolki...
    • siisiiii Re: Prośba o interpretację wyników moczu 24.11.10, 09:09
      Witam,
      jestem diagnostą laboratoryjnym. Jeżeli chodzi o te wyniki to wygląda na to, że wszystko w porządku. Norma dla leukocytów to 5 wpw. A liczne bakterie to najczęściej skutek pomnażania w moczu po pobraniu go do momentu badania. Ale dla spokoju własnego radziłabym zrobić właśnie posiew moczu. Jeśli coś wyrośnie, to zrobiony zostanie antybiogram, aby dobrać odpowiedni antybiotyk. pozdrawiam
      • zocha-1234 Re: Prośba o interpretację wyników moczu 24.11.10, 12:03
        Dziękuję niezmiernie za pomoc. Moja córeczka ma 2,5 miesiąca i płacze od urodzenia, czyli od momentu powrotu ze szpitala po porodzie. Próbowałam wszystkiego i w końcu podałam sztuczne mleko bebilon Pepti 1 - jest po nim lepiej. Wspomnę , ze podtrzymuję laktację. Tak bardzo chciałabym karmić piersią, ale to chyba niemożliwe. Mała przy piersi strasznie się pręży. Ja zastosowałam dietę eliminacyjną i tylko trochę poprawy- krzyki dalej były. Po sztucznym też płacze, ale tylko wieczorem i nie tak mocno. Na piersi płakała cały dzień. I tak już przyjemności z karmienia piersią nie było, bo ściągam pokarm do butli i jej ppodaję, a w taki sposób oszaleć można. Jeszcze raz dziękuję za pomoc. Jesteście nieocenienismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka