08.02.11, 09:48
synek od wczoraj od rana ma gorączke.po podaniu nurofenu spada kilka kresek i za kilka godz znowu rośnie.wieczorem miał 40stopni i zaczęła spadać dopiero nad ranem,rano zrobił wodnistą kupkę,ma apetyt i dużo pije ale po chwili wymiotuje.dodam ze wczoraj wrucilismy ze szpitala gdzie wszystkie dzieci coś miały:biegunke,wymioty temperature.nie wiem z czym to wiązać wirus ze szpitala?przeziebienie czy jeszcze cos innego.nie pujde dzis z nim do lekarza bo on tez bedzie mial takie same wątpliwości jak ja.prosze o pomoc
Obserwuj wątek
    • pyzateszczescie Re: wirus? 08.02.11, 10:06
      Wygląda, jak rota. Podawaj leki przeciwgorączkowe i pilnuj, żeby się nie odwodnił. Dawaj dużo do picia, bo małe dzieci szybko się odwadniają. Wirus jest w kale i przenosi się go na niedomytych rękach - bardzo łatwo się zarazić, szczególnie od dzieci. Okres inkubacji to 1-3 dni, a najgorsze są trzy pierwsze dni.

      Do picia podawaj letnią (nie ciepłe, bo to prowokuje wymioty) wodę (nie soki!), nie podawaj dziecku nic słodkiego - pój łyżką (po łyku) co 2-3 min. (jeżeli bardzo wymiotuje).

      Uważaj, żeby się nie odwodnił. Jeżeli przez kilka godzin nie uda ci się go skutecznie napoić, koniecznie skontaktuj się z lekarzem!

      Teraz mnóstwo dzieci choruje. Myj ręce często i dokładnie; wirus jest bardzo zaraźliwy.

      I o czym trzeba pamiętać! Dziecko jest zakaźne do 7 dni po ustąpieniu biegunki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka