rita171
27.05.04, 09:26
Błagam o pomoc. Moje dziecko (6lat), zaczęło mieć dziwne objawy. Około 5 rano
codziennie zauważyłam "zrywanie" najpierw nóżek, pózniej rączek, aż w końcu
całego ciałka.Jest w tym czasie w głębokim śnie. Gdy zaczynam do niej mówić,
albo ją całować, to się uspokaja, a za chwilę jest to samo. Dziwne że w ciągu
dnia, ani o innej porze w nocy, nic niepokojącego nie zauważyłam ( a
obserwuję ją- nie śpię od kilku nocy)) Byłam u pediatry, ale przepisała jej
tylko Magne- B6. Nie dostałam skierowania do specjalisty ani na żadne
badania. Już nie wiem co mam robić, obawiam się najgorszego.