Dodaj do ulubionych

co miesiac kaszel ...pomocy!!!!!

19.02.12, 11:29
witajcie..podpowiedzcie proszę bo ręce mi opadają nie wiem co robic, gdzie juz szukac pomocy..Moj 6-letni syn jest krtaniowcem, ma tez stweirdzone AZS, uczulony na orzechy ziemne, białko jaja kurzego i pleśnie..Pod opieką alergologa i pulmonologa..Przyjmuje Singulair 5 i aerius..Problem w tym ze prawie co miesiąc ma on kaszel krtaniowy a po kilku dniach taki suchy tchawiczy.Osłuchowo czysty ale ten kaszle jest tak straszny i męczący, ze kaszle non stop.Na początku peduatra daje Pulmicort i syropy preciwkaszlowe(Sinecod, Actifed lub Diphergan)bierze 3 x dziennie jeden z w/w syropow ale to nic nie pomaga bo kaszle i kaszle.Pulmonolog jak do nas przyjezza to daje antybiotyk, no to wtedy pomoze ale laryngolog u ktorej bylismy na konsultacji stweurdzila ze na taki kaszel to nie leczy sie antybiotykami wiec narazie lekarki tej nie wezwe do dziecka mimo ze leczy go juz 4 lata..Robione mial wszelkie testy,badany pod kątem astmy, badanie na krztusiec i nic nie wykazalo znaczy uczulony na to co wczesniej pisałam...W wymazie z nosa wyszłą bakteria (Streptococcus pneumoniae++ ale lepiej jej nie leczyc antybitykiem bo sie uodporni wiec zostawiamy tak jak jest..Szczepiony był szczepionką pneumo 23..Ten kaszel jst okropny, nie wiem juz co podawac i robic do jakiego specjalisty sie udac bo juz naprawde robie co w mojej mocy, chodze od lekarza do lekarza (i to prywatnie choc naprawde jest cięzko) i to ale nic tak naprawde nie wiem..Jedan lekarka zasugerowala ze to moze refluks żoładkowo-przełykowy i stad te nawarcajacy kaszel wiec pod tym kątem tez bede szukac ale nie wiem juz jak mam pomoc mojemu dziecku..Mieszkanie wietrzymy, centralne zakręcone, zdrowo sie odzywiamy.Na odpornosc to juz podawalm chyba wszytsko: esberitox, sambuco, omegamed, syropy z bzu czarnego i jak dla mnie nic nie pomaga..
Obserwuj wątek
    • ada.ula.mela.03 Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 19.02.12, 13:30
      A badałaś pasożyty???
      Może warto go odrobaczyć!Glista daje właśnie taki męczący kaszel.Poczytaj o pasożytach jest dużo na forum alergie.
      • mamka30 Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 19.02.12, 14:10
        tez brałam to pod uwagę ale oprócz kaszlu nie ma zadnych innych objaów wskazujących na gliste, zywy, apetyt bardzo dobry, zero bólów brzucha ale Wezmę tez to pod uwage ..dzieki
    • mexicana78 Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 20.02.12, 09:00
      Witaj,
      moja 6 letnia córka ma dokładnie to samo. W naszej diagnostyce mamy rozbudowany nieco bardziej panel laryngologiczny, bo ja intuicyjnie czuję, że kaszel bierze się ze spływającego kataru lub zatok. Niestety jasnej diagnozy nadal nie ma. Córka przyjmuje na stałe steryd donosowy, do tego Aerius i Singulair, jak pojawia się kaszel Pulmicort i Ventolin. I to jest błędne koło.
      Moje wątpliwości są takie: czy jeśli nasze dzieci przyjmują taką ilość leków na stałe, nie powinno być lepiej ?
      Diagnozować ją i leczyć u laryngologa czy pulmonologa ?
      Zostawić pulmicort na dłużej ?

      Jeśli będziesz miała swoje przemyślenia lub ktoś podpowie Ci coś mądrego, proszę o sygnał GG 7405665
      M
    • mamalgosia Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 20.02.12, 10:43
      Mój Młodszy zaczyna kaszleć w listopadzie i kończy w maju. Myślę, że wielki wpływ na to ma potwornie zanieczyszczone powietrze zimą.
      Próbowaliśmy wszystkiego, przeszedł przez tysiąc syropów, sterydów, porad babuni... nic nei pomagało.
      Teraz podaję tylko syrop prawoślazowy i jest ten sam efekt
      • mamka30 Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 20.02.12, 13:13
        tylko , ze z tym kaszle nie da sie normalnie egzystowac bo jest tak straszny i męczący ze szok.Dzis mam wizyte domową pediatry z oddziału gastroenterologii bo kaszel jest gigantyczny i ona wczesniej mi zasugerowała ze moze przyczyną jest refluks zołądkowo-przełykowy.Nie wiem co dzis przepisze Małemu bo jak dla mnie to juz nic nie dziala ani Pulmicort ani Encorton ani zaden syrop typu: Sionecod, Actifed czy Diphergan..Kiedys dostal antybiotyk na to Klacid i fakt ze poltora miesiaca spokoj ale przeciez antybiotyku co miesiac dawac nie bede....tak naprawde to ptrzerbny chyba mi jest juz psycholog bo nie mam sił w walce z tymi nawrotami krtaniowo-tchawicznymi..
        • mamalgosia Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 20.02.12, 17:56
          mamka30 napisała:

          > tylko , ze z tym kaszle nie da sie normalnie egzystowac bo jest tak straszny i
          > męczący ze szok.

          No oczywiście. Mój Młodszy tak kaszle w nocy czasami, że aż wymiotuje, a my wstajemy do niego po kilkanaście razysad

          A próbowałaś oklepywać?
    • mexicana78 Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 20.02.12, 13:38
      My już jesteśmy po kuracji na refluks, chociaż to było raczej podejrzenie, nie diagnoza. Córka dostała na 2 miesiące taki "mleczny" syrop, nie pamiętam w tej chwili nazwy.
      Poprawy po tym nie było.

      U nas kaszel też okropny, aktualnie nie śpię już 8 noc, bo u nas najgorzej jest w nocy. Pulmicort bierze od 4 dni, więc powoli powinna być poprawa.
      Czy puszczasz syna w tym stanie do przedszkola/szkoły ? Ja nie puszczam, ale są tam dzieci, które tak kaszlą cały czas. Nie wiem jak ich rodzice sobie z tym radzą.
      • mamka30 Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 20.02.12, 14:54
        ja juz nie moge patrzec jak dziecko mi sie męczy..U nas zamiast byc lepiej to mimo ze bierze pulmicort juz 6 dzien to jest gorzej bo w ciagu dnia kaszel z krtaniowego przeszedł w tchawiczy i Mały dosłwnie co minute kaszle takim okropnym kaszlem..a nocka to tez straszna...nie wiem jak mu juz pomoc.....
        • iit2 Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 20.02.12, 20:37
          U nas to samo. Synek 4 latka rok temu dostał 1 raz zapalenia oskrzeli. Pobyt w szpitalu i sterydy. Po 5 miesiącach kolejne zapalenie oskrzeli spastyczne i znowu szpital, bo kaszel był taki, że nic nie pomagało i znowu sterydy.
          Doraźnie inhalacje z pulmicortu i berodualu , ale też nie ma poprawy. Dodatkowo synka uczulają te inhalacje, ma zapalenie spojówek i światłowstręt.
          Wizyty u pulmonologa, testy i nic. Co miesiąc to samo. Przed pójściem do przedszkola synek był okazem zdrowia. Nic mu nigdy od urodzenia nie dolegało.
          Lekarze tłumaczą, że tak mu się kurczą oskrzela, że nie pomoże żaden antybiotyk, tylko trzeba podać steryd dożylnie, żeby je rozkurczyć. Ale te sterydy obniżają odporność ...
          Teraz znowu to samo w styczniu kaszel, ale jakoś się wyciszył, luty ferie. Najpierw katar, gorączka , przeszło niby, i kaszel taki, że jutro lekarz i już się boję, że szpital........
          Zastanawiam się nad szpitalem gdzie jest oddział immunologiczny. Może w Krakowie w Prokocimiu? Albo na Strzeleckiej?
          • mamka30 Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 21.02.12, 10:39
            wczoraj miałam wizyte lekarską.Osłuchowo czysty...Pediatra przepisała Klacid i syrop Acodin junior aby wyciszyc to w koncu bo w przyszlym tyg.mamy miec robione badania na refluks przelyowo-zoladkowy...Po podaniu 2 dawek antybiotyku jak narazie zero poprawy, syrop ten tez nie dziala wcale!!!!..Boze on kaszle co kilkanascie sekund nie ma wcale przerwy.Kaszle jest straszny .Nie wiem juz co robic, czy czekac na dzialanie antybiotyku?...czy do szpitala jechac...?...syrop tez wcale nie dziala..z inhalacji zrezygnowalismy bo bezskutku...w nocy moze spimy okolo 1 godziny......tragedia...
    • dixi Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 21.02.12, 12:06
      u nas po paru m-cach bezskutecznego leczenia zmieniliśmy lekarza i wreszcie kaszel ustał, ustąpiły też objawy kojarzone z alergią - zatkany nos z gęstą, przezroczystą wydzieliną trudną do wydmuchania (zaczęły się razem z kaszlem, z testami jeszcze nie zdązyliśmy) napiszę co zrobiliśmy - może się przyda:
      zmiana xyzalu na claritinę,
      wziewy ventolin + flixotide najpierw co 6 godzin, łącznie z budzeniem w nocy, po poprawie odstawiony ventolin a flixotide zmniejszone do 2 x dziennie,
      do nosa Budehrin najpierw 2x, teraz tylko raz wieczorem,
      podany zentel 2 - krotnie w odstępie 2 tyg. - mimo , że nic nie wychodziło i nie było żadnych objawów pasożytów;
      teraz spokój, ale tak naprawdę nie mam pewności czy ten kaszel nie ustąpił sam z siebie - jedno co z całą pewnością mogę stwierdzić, to że w naszym przypadku xyzal działał jak placebo;
    • ragazza.bionda Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 21.02.12, 15:14
      Nie zaszkodzi sprawdzić pod kątem pasożytów. Tylko to mi przychodzi do głowy.
    • mexicana78 Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 22.02.12, 08:45
      Jak wygląda u Was sytuacja, czy jest jakaś poprawa ?
      Jeśli po dobie nie zauważysz poprawy, powinnaś zrobić RTG płuc, zatok i inne badania specjalistyczne
      Trzymajcie się
    • dosia23 Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 22.02.12, 14:29
      przyłączam się do wątku gdyż mam (miałam??) taki problem z moim synkiem. Zaczęło się od listopada 2010 (miał wtedy 1,5 roku). Infekcja z okropnym kaszlem bez gorączki - pediatra stwierdziła osłuchowo świsty na oskrzelach więc zaczęliśmy stosować sterydy wziewne. Troche pomogło ale po miesiącu znowu okropny kaszel krtaniowo-tchawiczny. Tym razem doszedł antybiotyk. Zaczęliśmy od wizyty u alergologa (testy wykazały niewielką alergie na kurz, roztocza, pleśnie i grzyby), potem był pulmunolog (nadal sterydy), kolejny pulmunolog (steryd dożylny), laryngolog (stwierdził, że nie widzi u syna problemu laryngologicznego migdały ok). Wyszedł z tego ale po ok. miesiącu pojawił się kolejny kaszel (znów sterydy i antybiotyk). Właściwie do czerwca zeszłego roku co miesiąc miał infekcję z kaszlem -zawsze okropnym krtaniowo tchawicznym. W wakacje był przerwa w chorobach, pod koniec sierpnia angina -więc znów antybiotyk. We wrześniu podjęłam decyzję że zacznę leczyć homeopatią. Odstawilismy wszsytkie wziewy . W ciągu trzech miesięcy mielismy 2 choroby z kaszlem - ale tym razem dzięki homeopatii wyszliśmy z nich. Niestety w listopadzie synek złapał znów paskudny kaszel - homeopatia nie pomagala. Wtedy też zmieniliśmy pediatrę dostał antybiotyk. Przeszło od razu. Teraz widzę, ze moze to że jest starszy, może odporność jest lepsza ale tej zimy nie mieliśmy juz takich problemów jak zeszłego roku. I jak na razie nie żałuję odstawienia sterydów pół roku temu.
      • vvrotka Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 22.02.12, 23:31
        Nie stresować się chorobami dziecka, jeśli choruje nie przeszkadzać. Dziecko musi odpocząć. Przerabiałam ten etap. Odstawić mlekopochodne produkty, w miarę możliwości ograniczyć gluten (chleb, mączne). Na kaszel suchy wywar z prawoślazu.Potrzeba cierpliwości i wytrwałości, ale przecież w grę wchodzi zdrowie dziecka trzeba przecierpieć.
        • mamka30 Re: zaczynamy od refluksu!!!! 24.02.12, 21:52
          trafilismy do szpitala ,antybiotyk zadziala ale w 3 dobie wiec kaszel zrobil sie mniejszy i mokry.Pediatra nas wziela na oddzial zeby podleczyc i zrobic badanie p-h metrie (nie wiem czy dobrze pisze)przełyku w kierunku refluksu ale ze Mlody dostal katar wiec niestety 4 dni w szpitalu i do domu..w czwartek jedziemy na oddzial na to badanie..Zaczynamy w pierwszej kolejnosci od wykluczenia tego refluksu a potem natepne badania...
          • iit2 Re: zaczynamy od refluksu!!!! 26.02.12, 20:00
            Nie wiem , skąd jesteście, ale polecam szpital dziecięcy w Istebnej woj. śląskie (Kubalonka)
            Ja po wielu przeprawach w szpitalach trafiłam tam na oddział alergologiczny na 10 dni. w tym czasie robiona jest pełna diagnostyka i naprawdę robią to rzetelnie. Poczytaj na forum.
    • maxi_74 Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 27.02.12, 19:45
      Miałam dokładnie to sam z córką, męczący kaszel doprowadzający do wymiotów. Najpierw czuła 2 dni z buzi ropę, potem jeden dzień niewielki katar i 2 tygodnie kaszlu, 3 dni przerwy i od nowa. Od października do kwietnia, ręce opadały. Po syropie na alergię było lepiej ale minimalnie, co chwila antybiotyk. W końcu trafiliśmy do dobrego pulmunologa, kazała pokazać rentgen płuc - my już mieliśmy zdjęcie oglądane przez 3 lekarzy z opisem bez zmian- i w trzech miejscach pokazała nam zmiany i diagnoza zespół zatokowo- oskrzelowy. Pomimo, że mała nie skarżyła się na bóle brzucha, dotknęła ją w odpowiedni sposób a ta aż zapłakała. Podobno diagnoza trwała tak długo, bo przy tym zespole w 90% występuje refluks u nas nie było. Córka dostała serię bardzo bolesnych zastrzyków, zakaz chodzenia do przedszkola przez 2 tygodnia, i coś na uodpornienie, już nie pamiętam co, ale brało się to kilka miesięcy w odpowiednich przerwach. Skończyły się problemy, ale do dziś jak jest osłabiona czuję z buzi ropę, daję końską dawkę wit. C i jest ok, nie choruje często.
      • alpepe Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 27.02.12, 21:10
        jak się czyta takie opisy, to aż przychodzi ochota na piętnowanie tych konowałów, co nic na rtg nie widzieli.
        • vvrotka Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 02.03.12, 09:02
          Lekarze kończą studia, a nie potrafią dobrze postawić diagnozy... bo nigdy nie biorą pod uwagę tego co ludzie spożywają im to jest "na rękę" bo mają ciągle coraz więcej pacjentów.

          Odżywianie ma kluczowe znaczenie, jeśli organizm nie ma dostawy ego czego potrzebuje to sam się nie uleczy, a tak to natura urządziła, że zdrowy organizm sam się regeneruje. Dziecko kichnie, zakaszle a rodzice zamiast dać dziecku spokojnie odchorować, faszerują syropkami, czosnkiem wszystkim byle zatrzymać coś co pozwala organizmowi się pozbierać. Potem problem się nasila, antybiotyk już nie pomaga. Kaszel jeśli się pojawia to oznaka, że organizm chce wydalić to co mu przeszkadza, restzę robią drobnoustroje (tej reszty nie mogą zrobić jak je zabijemy czosnkiem, albo innym antybiotykiem). Jak się nie oczyści to za krótki czas sytuacja się ponawia, to takie proste, ale jak nawet lekarze tego nie rozumieją to co się dziwić, że ludzie nie wiedzą jak postępować.
          • mamka30 Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 03.03.12, 10:54
            wrócilismy z badań i refluks wykluczony wiec trzeba szukac dalej. Z jedenej strony dobrze ze nie ma tego refluksu ale z drugiej skąd te nawracające zapalenia krtani i tchawicy???
            • vvrotka Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 04.03.12, 09:41
              Z diety, wyklucz na kilka miesięcy nabiał i gluten, między innymi dzięki tym produktom bakterie mają pożywkę i się mnożą. Moje dzieci odkąd stosuję taką dietę kończą przeziębienie na śpiku i czasem kaszel ale szybko przechodzi. Wcześniej lekarz przepisywał już sterydy, nie potrafił pomóc. Same jako matki musimy działać, bo nam lekarze z dzieci kaleki zrobią.
              • vvrotka Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 04.03.12, 09:43
                Najważniejsze nie blokuj kaszlu, skoro jest to niech dziecko kaszle, podawaj bardzo ciepła herbatę z miodem i cytryną i daj czas dziecku.
                • mamka30 Re: do wrotka.... 04.03.12, 15:32
                  jak nie blokować kaszlu ??? kaszel jest tak straszny ze dziecko ma moze tylko sekunde przerwy..Kaszle dzien i noc suchym ,ostrym dudniącym kaszlem..Naprawde masakra..Dziecko jest tak wymęczone ze szok..Jak lekarka usłyszała ten kaszel to tez sie przeraziła i dała na rtg płuc ale płuca ok.Najgorsze ze zadne syropy typu Diphergan, Actifed i Acodin Junior a nawet Encorton nie dają choc na chwilke poprawy zeby minimalnie lepiej było...Pulmicort tez nic nie pomaga wiec co dawac????..dlatego pediatra przepisuje antybiotyk...Rece mi opadają bo juz nie wiem gdzie mam szukac????
                  • vvrotka Re: do wrotka.... 05.03.12, 09:07
                    Przeczytałaś co napisałam wyżej? To, że antybiotyk nie działa i syropy jest do przewidzenia, jeśli nie pozwolisz organizmowi się pozbierać to może się tylko pogarszać. Przerabiałam to na swoim dziecku, pulmicort też w desperacji zastosowałam, aż w końcu otworzyły mi się oczy i dałam sobie spokój z lekami. Chwilowo będzie kaszel, jeśli suchy trzeba zrobić coś, żeby był wilgotny. Organizm chce coś wydalić dlatego jest kaszel. Jeśli to się nie zmienia, przyczyna może być w alergii. Odstaw na kilka miesięcy gluten i nabiał. Daj czas i spokój organizmowi na regenerację, też kiedyś drżała jak dziecko zaczynało kaszleć. Trzeba nieco zwolnić, nie da się podać cudownego leku i wszystko zniknie, organizm sobie poradzi tylko trzeba mu dać czas i nie karmić tym co może pogarszać stan chronicznego kaszlu.
                  • joanon Re: do wrotka.... 05.03.12, 13:58
                    u nas przy takim kaszlu pomagają inhalacje z samej soli, lub podanie bardzo gorącej wody do picia (najcieplejszą jaką da radę wypić), po kilku razach uspokajał się kaszel, nie był już taki napadowy. Bo bywało tak, że aż wymiotowała z tego kaszlu, a później był płacz bo ją brzuszek bolał. Takie metody pediatra nam polecił
    • tulipka32 Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 07.11.12, 13:16
      mamka30 jak u Was po pół roku? ja mam z dzieckiem podobnie. mój syn ma 4 lata od kiedy zaczął chorować (czyli 8 m-c życia) pojawiał się katar i po 4 dniach koszmarny tchawiczo-krtaniowy kaszel (z przewaga tchawiczego). Jak poszedł do przedszkola rok temu to się wszystko tak nasiliło, że w zasadzie 3-4 dni w przedszkolu i wracał z katarem i kaszlem. I tak na okrągło. W końcu zaczęłam go przytrzymywać dłużej w domu ale to tylko pośrednie rozwiązanie. W marcu dostał zapalenia oskrzeli (1 raz w życiu) i niestety przeszło w stan przewlekły, rozpoznano astmę poinfekcyjną. Synek nie ma rozpoznanej alergii (miał robione testy kilka razy, skórne i krwi i wyszło parę alergenów ale na min. poziomie - brak istotności klinicznej - tak usłyszałam). Po tych oskrzelach w marcu zaczął na stałe brać sterydy Pulmicort (a od sierpnia) Flixotide 2 x dziennie. I przez ten czas (7 m-cy) ani razu nie miał kaszlu tchawiczego (nie chodził też do przedszkola). Nie mogłam w to uwierzyć!!! Pomimo, że katar zdarzał mu się kilkukrotnie. Teraz poszedł w październiku do przedszkola i po 3 dniach wrócił z katarem i od razu ten koszmarny kaszel. Myślałam, że to przypadek ale po 2 tygodniach od tamtej choroby (jeszcze nie zdążył wrócić do przed.) znów katar i kaszel, koszmarny, co kilkanaście sekund. Doskonale Cię rozumiem, wiem, że to wykańcza, tego się nie da słuchać, ręce opadają z bezradności. Też mieliśmy podejrzenie refluksu ale dostał lek w ciemno i po 2 tygodniach brania nie było widać żadnej poprawy. Byłam z nim u mnóstwa różnych lekarzy, byłam w Instytucie chorób płuc w Rabce (to bardziej z tymi oskrzelami), byłam u dr Mijasa 150km od mojej miejscowości - dodam że wojewódzkiej (poczytaj o nim w sieci - jest dobry). Dziś dostałam do podawania kolejny raz Acodin, Diphergan, Flixotide, Pulmicort dodatkowo, herbatę z prawoślazu. Na odporność podawałam już też wszystko co możliwe, syropy z jeżyn, czosnek w kapsułkach, omega med, probiotyki. Obecnie jesteśmy po pierwszej dawce Bronchovaxomu. Ja jako dziecko też kaszlałam (choć wygląda na to że ja miałam zespół zatokowo-oskrzelowy do ok. 5-6 r.ż.) i moja mama podawała mi inhalacje: napar z rumianku, sól iwonicka i wapno i tak nad garnkiem siedziałam i u mnie to pomagało. U mojego synka raczej nie bardzo. Wszyscy mówią, że trzeba to przeczekać i tyle ale ciężko się tego słucha (nie mówiąc jak ciężko słucha się kaszlu...). Czy możesz napisać, jak u Was? Czy w końcu coś pomogło? Z jakiego jesteś miasta/województwa? Jeśli chodzi o dietę to na pewno unikam silnie alergizujących produktów, długo nie podawałam nabiału a potem sam nabiał tak ale bez mleka w czystej postaci. Długo nie jadł chleba ale nie widzę żadnej różnicy. Co prawda lekarze mówią, że śluzówka jest alergiczna ale testy nie bardzo coś wykazują. IgE które wydaje się być najbardziej adekwatne jest podniesione ale niewiele (synek ma 103 a norma do 60 ale wiem, że dzieci alergiczne mają po kilkaset). Będę czekać na wiadomość od Ciebie na forum albo na maila lightversion@wp.pl pozdrawiam!
      • shelley Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 07.11.12, 22:10
        Też jestem ciekawa jak mamka i jej mały. Siedzę właśnie w sypialni gdzie młodemu udało sie zasnąć. Okno otwarte i liczę minuty ile już przespal bez kaszlu. Ma 5 lat zapalenia krtani od 2 miesiąca życia.Właściwie co miesiąc. Każdia błacha infekcja kończy sie na zap krtani. Zaliczylismy immunologa laryngologa alergologa pulmonologa. Na stale singulair flixitide. Doraźnie encorton ventolin. Stwierdzenie nadwrażliwości oskrzeli . Testy alergiczne ok Ręce opadają. Próby z przedszkolem nieudane. 4 lata zatrudnialismy nianie. Teraz jest przedszkole i trzeci raz krtan. Tym razem ciężko. 3 noce nieprzespane. Znowu L4. Już Nie wiem cyo robić. Szczepionkę ismigen właśnie skonczylismy. Pierwsza seria. Zachorował w trakcie. Czy ten koszmar się kiedyś skończy. Mlody tak kocha przedszkole. Już jako 3 latek mógł po 9 godz zostawać bez żadnego płaczu. Takie to Nie fair. Czytam co piszecie. Lżej ze jest nad więcej ale ta bezsilność doprowadza do szału...
        • kamisa7 Może to głupio zabrzmi... 07.11.12, 22:36
          ...ale napiszę, bo mnie jako dziecku to pomagało. Moja mama, gdy miałam suchy kaszel( no może nie taki jak opisujecie, ale kaszel) przykładała mi na noc na klatkę piersiową papier po maśle skropiony denaturatem( lub innym alkoholem). Kaszel przechodził w sekundę. Do dziś pamiętam uczucie ulgi i to jak szybko zasypiałam po tym.
          • mamka30 Re: Może to głupio zabrzmi... 08.11.12, 08:33
            witajciesmile
            Powiem tak, że (aby nie zapeszyć) ale jest o niebo lepiej , po robionych badaniach na reflux gdzie wynik wyszedł ujemny pediatra zaleciła jeszcze jedno badanie a mianowicie na pneumocyste carini...Wynik wyszedł dodatni, przeleczony 2 tygodnie Bactrimem i tak naprawdę od tamtej pory synek zupełnie inaczej zaczął przechodzić infekcję.Kaszel ma , też dośc mocny bo u niego pada tylko na krtań i tchawicę ale leczę to sterydami i daje to efekt a nie jak poprzednio tylko antybiotyk i po 2 tyg.od nowa to samobo zaden stery nie działal ..... Pneumocysta tak działała, ze nie działały żadne leki tzn.Pulmicort, Flixo,Encorton zupełnie nic tylko z dnia na dzień kaszel tak się rozwijał, ze ..szok..Cały dzien kaszlał i cała noc bez przerw(masakra-na samą myśl to mam ciarki i nie wiem jak moje dziecko to wytrzymywało)..Do tego stopnia ze jesli by badania na pneumocyste były ujemne to miał mieć robioną bronchoskopię i latyngoskopię bo sam lekarz stwierdził ze jest cos nie tak z tym kaszlem, ze jest tak straszny i że nawet żaden syrop przeciwkaszlowy w zaden sposob nie działal.....Postanowiłam także za porada pulmonolga pojechac z dzieckiem do sanatorium.Bylismy na na przełomie maja i czerwca..Tam super sprawa , zabiegi i sam klimat.To bardzo dobrze wplynęło na moje dziecko.. Jest listopad a moje dziecko było raz chore tzn.miał ten swój brzydki kaszel tchawicowy ale po 4 dniach podawania Pulmicortu i syropów przeszło..,Obecnie nie jest na zadnych lekach przeciwzapalnych tak jak w zeszłym roku był cały czas na Flixo i Singularze a to tak naprawdę nic nie dawało....I nie chcę naprawdę zapeszać ale ten okres jesienny przechodzimy naprawdę super..Złozyło sie na to wiele czynników sanatorium no i może fakt , ze dziecko jest starsze..ale przede wszystkim uśpienie tej bakterii.Dziecko jest alergikiem więc też szybciej łapie wszelkie infekcje niż dzieci nie będące alergikami..Postanowiłam ze w przysżłym roku tez jedziemy do sanatorum bo to naprawde świetna sprawa..pozdrawiamsmile
        • tulipka32 Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 08.11.12, 14:38
          shelley, to tak jakbym czytała o swoim dziecku i sobie. dokładnie. i z przedszkolem jest identycznie. mój synek uwielbia bawić się z dziećmi, nie może się doczekać kiedy znów pójdzie do przedszkola ale cóż z tego, niania 4 rok siedzi (a mnie trafia! nie ze względu na kasę tylko na to, że musi siedzieć w domu ze starą babą (notabene fajną i ciepłą) zamiast bawić się i wariować z dzieciakami). w domu już trochę psychoza żeby nie wychodzić na place zabaw w domach towarowych (bo tam jeden wielki glut), znajomi z dziećmi są przepytywani przed spotkaniami czy ich dzieci zdrowe.... z jednej strony wściekłość, że to takie ograniczanie dzieciństwa z drugiej poczucie, że można stanąć na głowie byle tylko nie złapał kataru = kaszlu. shelley, napisz proszę do mnie na priva (lightversion@wp.pl), może się powymieniamy jakimiś doświadczeniami czy badaniami. fajnie przeczytać, że synek mamki30 czuje się dużo lepiej, to daje nadzieję, że ten koszmar się kiedyś skończy. czy Wy macie jedno dziecko czy dwójkę jeśli można spytać? ja mam tylko jednego synka. myślę o drugim dziecku ale jak on tak choruje to już sama nie wiem, jaką decyzję podjąć. nie wyobrażam sobie, że on miałby tak chorować a ja niańczyć drugie w tym czasie. albo że miałabym przechodzić przez to wszystko jeszcze raz skoro teraz odliczam miesiące do wieku ok.6-7 lat jak dzieciaki nabierają odporności.
        • tulipka32 Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 11.11.12, 19:06
          shelley, napisz co u Ciebie i Twojego synka, chciałam z Tobą przegadać parę spraw na privie więc jeśli masz czas i ochotę to napisz do mnie ( lightversion@wp.pl ) pozdrawiam,
          • rafaleczka Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 18.10.13, 15:23
            jestem ciekawa po tak długim czasie jak Wasze dzieci,
            kaszel przeszedł?
    • wyobrazniadziala Re: co miesiac kaszel ...pomocy!!!!! 19.10.13, 14:21
      wyobrazniadziala.blogspot.com/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka