13.07.12, 10:36
Witam,
mam pytanie o nabiał. Mój 20 miesięczny synek kompletnie odmawia wszystkiego, co jest białe, mam na myśli mleko, jego przetwory, jak je czymś "zabarwię" również nie przełknie smile przykład: jagody wcina na masę, ale jak mu dam ze śmietaną od razu wypluwa jako niezjadalne. Kiedyś jadł kaszki na mleku modyfikowanym, teraz jest w stanie przełknąć tylko Sinlac, który je raz dziennie na kolacje, poza tym menu żłobkowe. Pytałam lekarki, co z tym wapniem, ale twierdzi, że jak je różne inne rzeczy np. jajka, brokuły, to mu wystarczy, a nakaz jedzenia nabiału czy picia mleka to mit. Młody jest dość drobny, waży 9 kg. Co Wy na to? Miałyście taki problem ze swoimi dziećmi? jak go rozwiązałyście? Wszędzie trąbią o tym mleku, że koniecznie, że należy... Trochę mnie to martwi. Z góry dzięki za rady smile pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Nabiał 16.07.12, 12:53
      moja po skończeniu roku nie jadła nic mlecznego, wara również musza. Po skończeniu 2 r.ż., kiedy jej skaza się uspokoiła, zaczęła jeść jogurty, kefir, ser i twaróg. Dziecko jest zdrowe, tylko b. szczupłe.
    • vvrotka Re: Nabiał 10.08.12, 18:30
      Zdziwiłam się, że lekarka tak powiedziała, zazwyczaj jest inaczej. Miała rację jest wręcz odwrotnie poczytaj w necie. Jak będzie jadł brokuły, pietruszkę natkę, w ogóle zielone warzywa to mu wystarczy, najwięcej wapnia przyswajalnego ma sezam, można dodawać do surówek, posypać warzywa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka