jakubka1 01.07.04, 09:56 no właśnie. Czy może wiecie jakie mogą być konsekwencje nielecznej dysplazji. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
osmag Re: nieleczona dysplazja - konsekwencje 02.07.04, 10:02 Zwichnięcie stawu biodrowego, które leczy się już operacyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jakubka1 Re: nieleczona dysplazja - konsekwencje 02.07.04, 10:57 a jakie są objawy zwichnięcia stawu biodrowego? Czy dziecko ma problemy z chodzeniem, czy wogule nie może chodzić. Czy rodzic albo pediatra są w stanie zauważyć nieprawidłowości u rocznego i dwuletniego dziecka, czy tylko dobry ortopeda? Odpowiedz Link Zgłoś
anin Re: nieleczona dysplazja - konsekwencje 02.07.04, 12:04 1. dziecko może miec problemy ze staniem 2. jesli nawet stoi to problemy z chodzeniem 3. jesli chodzi to utyka (co może spowodować problemy z kregosłupem) Odpowiedz Link Zgłoś
mijuli1 Re: nieleczona dysplazja - konsekwencje 02.07.04, 13:02 Jak można sprawdzić u 14-miesięczniaka, czy dysplazja została w pełni wyleczona? USG jeszcze wchodzi w grę czy już rentgen? Odpowiedz Link Zgłoś
jokrru a jak nie do końca wyleczona, to co w wieku 40 l.? 02.07.04, 13:11 Teraz jest ok, choć biodro lekko dysplastyczne, ewentualne konsekwencje mogą być w wieku 40 lat, jakie ? Pozdrawiam, K. Odpowiedz Link Zgłoś
osmag Re: a jak nie do końca wyleczona, to co w wieku 4 02.07.04, 23:08 jokrru napisała: > Teraz jest ok, choć biodro lekko dysplastyczne, > ewentualne konsekwencje mogą być w wieku 40 lat, > jakie ? > Pozdrawiam, > K. Zwyrodnienie stawu biodrowego i w zależności od stopnia awyrodnienia czasami konieczna jest endoproteza. Temu oczywiście towarzyszy ból i problemy z chodzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
osmag Re: nieleczona dysplazja - konsekwencje 02.07.04, 23:10 mijuli1 napisała: > Jak można sprawdzić u 14-miesięczniaka, czy dysplazja została w pełni > wyleczona? USG jeszcze wchodzi w grę czy już rentgen? W tej chwili najlepszy i najdokładniejszy byłby rendgen stawów biodrowych. A czy są jakieś niepokojące objawy u dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
mijuli1 do Osmag 05.07.04, 11:47 Mała nie stoi i nie chodzi sama. Tzn. przy meblach, czy trzymana za rączki świetnie sobie radzi. Miała trochę problemów z zbyt małym napięciem mięśniowym, ale rehabilitacja już zakończona. Poza tym sprawnie i dużo raczkowała (teraz "chodzi" na kolankach) - słyszałam, że wtedy też może później chodzić. Myślę, że ona by sobie poradziła, ale boi się puścić i iść sama. Poza tym - i to mnie niepokoi - często ale nie zawsze dziwnie (tzn. bardziej w bok)stawia nóżkę, tą akurat, gdzie była dysplazja (jeden staw był dobry). Odpowiedz Link Zgłoś
osmag Re: do Osmag 05.07.04, 21:08 Do końca 18 mies. dziecko powinno zacząć samodzielnie chodzić.Tak więc macie jeszcz czas. Jeżeli chodzi przy meblach , sprawnie raczkuje to nie ma powodu aby nie zaczęła chodzić. Jedyne co może Cie zaniepokoić to jeżeli będzie utykała. Tak czy inaczej jak zacznie chodzić samodzielnie i tak powinniście pokazać się ortopedzie. To odstawianie w bok nózki wygląda na koślawość stopy i tak nap[rawdę wynika ze złego ustawienia miednicy( przodopochylenie- objawia się to wypiętą pupą i dołkiem w okolicy lędżwi).Trzeba wzmocnić mięśnie brzucha. > Mała nie stoi i nie chodzi sama. Tzn. przy meblach, czy trzymana za rączki > świetnie sobie radzi. Miała trochę problemów z zbyt małym napięciem mięśniowym, > > ale rehabilitacja już zakończona. Poza tym sprawnie i dużo raczkowała > (teraz "chodzi" na kolankach) - słyszałam, że wtedy też może później chodzić. > Myślę, że ona by sobie poradziła, ale boi się puścić i iść sama. > Poza tym - i to mnie niepokoi - często ale nie zawsze dziwnie (tzn. bardziej w > bok)stawia nóżkę, tą akurat, gdzie była dysplazja (jeden staw był dobry). Odpowiedz Link Zgłoś
plutus Re: do Osmag 08.07.04, 07:50 Stopa faktycznie była "zależana" i jeszcze się trochę wykrzywia, chociaż z czasem coraz mniej. Robimy masaże i kupujemy dobre buty. Pupka nie jest wypięta i dołka też nie zauważam. Dzięki za odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
plutus Re: do Osmag 08.07.04, 07:52 Oj, sprawdzałam pocztę męża i się nie przelogowałam. mijuli1 Odpowiedz Link Zgłoś
jakubka1 Re: nieleczona dysplazja - konsekwencje 05.07.04, 09:46 Synuś miał robione USG bioderek w wieku 5 tygodni. Ortopeda powiedział, że wszystko ok, pokazał jak pielęgnować malca, kazał układać na brzuszku w pozycji żaby itd. (tak też robiłam). W książeczce zdrowia napisał: "stawy biodrowe stabilne, bez objawów patologicznych. II A (norma)". W wieku 6 miesięcy małego oglądała rehabilitantka i powiedziała, że z bioderkami jest wszystko w porządku. Teraz, na forum przeczytałam, że IIA oznacza łagodną dysplazję i po 6 miesiacach powinno się wykonać RTG i stąd mój niepokój. Kuba ma już 13 miesięcy. Czy powinnam iść z nim teraz do ortopedy? Zamierzałam pójść z nim jak już będzie sprawnie chodził (chodzi od miesiąca, ale jeszcze nie całkiem sprawnie i nie wiem czy to jest nieprawidłowość w tym wieku - stawia stopy lekko do środka). Odpowiedz Link Zgłoś
jokrru Re: nieleczona dysplazja - konsekwencje 05.07.04, 10:10 No właśnie, nic mnie tak nie denerwuje jak sprzeczne diagnozy. U mojego synka było: P-IA, L-IIA, stwierdzono lekką dysplazję i leczono początkowo podwójnym pieluchowaniem, później krótko poduszką Frejki, w 3 miesiącu życia dwóch niezależnych lekarzy wykonując niezależnie USG stwierdziło: już w porządku: P-IA, L-IA i zalecono odstawić poduszkę. Teraz po 4 latach przy okazji wizyty u ortopedy (z innego powodu) spytałam o tę dysplazję, lekarz zbadał synka i stwierdził jednak ciągle lekką dysplazję (choć podkreślił, że jest to b. lekkie), zobaczył zdjęcia sprzed 4 lat i stwierdził, że jednak należało jeszcze trochę poleczyć, bo nie całkiem dobrze było. Uznał, że teraz już nic nie da się zrobić a ewentualne konsekwencje mogą być w wieku 40 lat. Mam córkę 5 miesięczną, u niej wszystko w porządku, jednak znów trafiłam na niekonsekwencję (u innych z kolei lekarzy), jeden lekarz zalecił USG po 6 tyg, w 4 mies i 6 mies (bo to dziewczynka), a drugi robiący USG w 4 mies, kazał przyjść, gdy dziecko zacznie chodzić a o 6 mies nie wspomniał. Pewnie udam się za miesiąc do badania, nie chcę aby znów po 4 latach, ktoś twierdził, że coś zaniedbałam. To tak trochę popisałam sobie o niekonsekwencjach, ale kto tu ma się znać, mnie zdjęcie USG nic nie mówi ! Pozdrawiam, K. Odpowiedz Link Zgłoś
jakubka1 do Osmag 06.07.04, 10:29 bardzo lubię i cenię Twoje wypowiedzi. Czy mogłabyś wypowiedzić się na temat stawiania stóp do środka w wieku 13 miesięcy (pytałam o to w poprzednim poście)? Gdzieś czytałm, ze jest to normalne, bo ułatwia dziecku utrzymanie równowagi. Odpowiedz Link Zgłoś
osmag Re: do Osmag 10.07.04, 16:09 Jak długo już chodzi samodzielnie? Przez 3-4 tyg można poprzestać na obserwacji ,ale prawidłowe ustawienie stóp jest wtedy kiedy są do siebie ustawione równolegle. Tak do środka może ustawiać się stopa szpotawa( czyli taka kiedy obciążamy bardziej krawędzie zew. stóp). Jako fizjologie do pewnego czasu uważa się jednak koślawość( o ile jest ona w granicach fizjologii). drugą sprawą jest fakt, że równiez dziecko koślawiące stopy i chodzące w dobrych butach w ten sposób próbuje ułatwić sobie ustawienie nóżek. Generalnie trzeba zobaczyć aby móc w 100% określić czy jest to problem. Pozdrawiam jakubka1 napisała: > bardzo lubię i cenię Twoje wypowiedzi. Czy mogłabyś wypowiedzić się na temat > stawiania stóp do środka w wieku 13 miesięcy (pytałam o to w poprzednim > poście)? Gdzieś czytałm, ze jest to normalne, bo ułatwia dziecku utrzymanie > równowagi. Odpowiedz Link Zgłoś