robocik-v1
06.09.12, 22:02
Witam wszystkie mamy. Przyznam się, że od dawna śledzę forum, ale nigdy nie miałam odwagi, żeby napisać. Zdecydowałam podzielić się swoją historią. Mój syn Olaf za dwa miesiące skończy 7 lat, właśnie rozpoczął naukę w klasie pierwszej. Urodził się ze złożoną wadą OUN pod postacią agenezji ciała modzelowatego z towarzyszącymi torbielami w szczelinie międzypólkulowej. Wadę rozpoznano w 36 tyg. ciąży. Zaraz po urodzeniu trafił na oddział Patologii Noworodka i Wad Wrodzonych. Byłam przerażona, po wizytach u specjalistów i licznych badaniach, został pod opieką wyłącznie neurologa. Nie potrzebował rehabilitacji, rozwijał się książkowo. Gdy miał 3 latka poszedł do przedszkola. Teraz chodzi do pierwszej klasy, już czyta. Ma pewne trudności z wykorzystaniem wiedzy w praktyce, ale jest super w porównaniu ze scenariuszem, o którym mówili lekarze po urodzeniu. Nigdy ani w przedszkolu, ani teraz w szkole nie zgłosiłam, że moje dziecko jest chore, nie chcę, żeby był inaczej traktowany. Jedyne, co mnie niepokoi to to, że mój synek nie lubi bawić się z kolegami na podwórku, w szkole też nie ma najlepszego kolegi. Nie wiem, czy to ma związek z jego chorobą.
Drogie Mamy, napiszcie do mnie, może są podobne przypadki jak nasz. Pozdrawiam