Dodaj do ulubionych

Nierówne nóżki

17.01.13, 13:37
Byłam ostatnio u ortopedy z moim dziesięciolatkiem i jestem trochę podłamana. Kilka lat temu okazało się, że jego kończyny dolne są nierówne - prawa noga jest krótsza o około centymetr i musi nosić wkładkę otopedyczną do butów by nie doszło do większego skrzywienia kręgosłupa. W okresie dojrzewania które już zaraz się zacznie będzie szybko rósł i ta różnica może się zwiększyć. Jest trochę podłamany, bo to sportowiec, marzył o karierze piłkarza, do tego popularny w klasie i bardzo aktywny chłopiec. Jesli przyjdzie mu nosić obuwie ortopedyczne (wkładki nie widać) albo poddać się operacji to się załamie.

Czy macie doświadczenia z dziećmi o niesymetrycznych kończynach? Jak wyglądała ta wada w okresie dojrzewania? Co można zrobić? Ortopeda poleciła mi Konstancin ale mnie przeraża samo to miejsce. Mój synek - sprawny i wysportowany chłopiec i miejsce dla ludzi po poważnych urazach. Poradźcie coś proszę. Przypadkowo zamieściłam ten wątek na Samodzielnej mamie - jak go tam usunąć?
Obserwuj wątek
    • an_ni Re: Nierówne nóżki 17.01.13, 13:58
      wez sie ogarnij dziewczyno, a wlasciwie kobieto, matko, bo smecisz jak nastolatka
      zalamujesz rece jakby dziecko w ogole tej nogi mialo nie miec
      a zale o Konstancinie to juz w ogole jakas bzdura, tam sie rehabiituja mlodzi ludzie rowniez
      zalatwiaj reahbilitacje, cwiczenia, itd asap a nie kwekasz
    • beverly1985 Re: Nierówne nóżki 17.01.13, 14:03
      załamie się z powodu operacji??
      a jakby np. złamał noge to samobójstwo od razu popełni??
      • bergamotka77 Re: Nierówne nóżki 17.01.13, 14:19
        Nie mówię o zwykłei operacji tu chodziłoby o wydłużenie nogi a to poważna sprawa. Złamanie nogi to co innego - tu jest wada w długości i może się powiększać. Do tego nikt jej nie zauważył wcześniej, dopiero jak synek miał 7 lat. Rehabilitacja raczej niewiele pomoże. A buty ortopedyczne rzeczywiście rzucają się w oczy. Ja twardo uspokajam synka że to nic wielkiego i damy radę, ale widzę, że się przejął. Już obecna wkładka to problem - niewiele fasonów butów ją mieści nie mówiąc o korkach czy halówkach sad
    • mdro Re: Nierówne nóżki 17.01.13, 14:10
      Ale co Cię przeraża w Konstancinie? Myślisz że młodych ludzi - w tym np. aktywnych sportowców - to tam nie ma? I dlaczego operacja miałaby syna załamać?
    • princy-mincy Re: Nierówne nóżki 17.01.13, 14:14
      jesli sie tak boisz ortopedow i potencjalnej operacji, poszukaj dobrego osteopaty i fizjoterapeuty
      oni potrafia zdzialac cuda

      dla przykladu (wiem, ze ranga nie ta sama)- od ok roku bolal mnie kark, czulam chrupanie, gdy ruszalam szyja.
      ortopeda zalecil rtg i orzekl, ze mam zniszczony krag szyjny i nic sie z tym nie da zrobic
      poszlam do osteopaty, ktory stwierdzil, ze mam poblokowane kregi w odcinku piersiowym, stad blokada rowniez w szyi
      wystarczyly dwa zabiegi u niego i przestalo mi chrupac w szyi, nic mnie nie boli, zakres obrotu szyja wrocil do poprzedniego stanu (szerszy niz przed jego zabiegami)

      moj znajomy mial krotsza noge, pomogl mu kregarz (nie wiem, czy kregarz i osteopata to sa wymienne nazwy)
    • guderianka Re: Nierówne nóżki 17.01.13, 14:15
      Jaka jest przyczyna nierównych kończyn ?Syn miał rtg miednicy -może ma zrotowaną miednicę i jedna noga "osadzona'jest wyżej a druga niżej. Jest to wiec pozorna nierówność i wkładki nic nie dadzą-nie nadążą za wzrostem
      U mojej corki okres wzrostu 11-12 rok życia skutkuje skierowaniem na operację. Nierówna noga to jedna z jej przyczyn (nierówna noga=nierówny chód=większe zrotowanie miednicy=przeciążenie kończyny=podwichnięcie stawu biodrowego)
      • bergamotka77 Re: Nierówne nóżki 17.01.13, 14:25
        Ojej przeraża mnie to guderianka sad Miał robione właśnie Rtg kręgosłupa, który pokaże czy coś się zmieniło od 2009 gdy mu to zdiagnozowano. On ma nierówne nogi i miednica się dostosowała do tego więc jest troche przekrzywiona, łopatki też ale skolioza nieduża i spowodowana prawdopodobnie tylko tą asymetrycznością nóg. Dziwi mnie wasze zdziwienie - to zrozumiałe ze się martwię - operacje kręgosłupa czy nóg są ryzykowne. To dramat dla kogoś kto uprawia czynnie sport i w ogóle jest bardzo aktywny...
        • an_ni Re: Nierówne nóżki 17.01.13, 14:34
          no to moze ten sport obciaza go za bardzo, szczegolnie w okresie intensywnego wzrostu
          i trzeba przestawic myslenie? i skierowac sie na inna aktywnosc?
          i jaki dramat? zakladasz juz z gory ze operacja sie nie uda, nie przyniesie skutku itd??
          no nie rozumiem!
        • guderianka Re: Nierówne nóżki 17.01.13, 14:39
          Ja się Tobie nie dziwię, niech się dziwią Ci, co nie przeszli.
          Zaczekaj, jeszcze raz od początku.

          Jaka jest przyczyna krótszej nogi ? Jest krótsza prawdopodbnie od urodzenia ?
          Niestety, miednica dostosowuje sie pozornie tylko-w rzeczywistości na biodro z krótszą kończyną jest wiekszy nacisk i naciążenie co może skutkowac własnie "wykręceniem" główki kości udowej z panewki.
          Jeśli problemem jest faktycznie tylko noga-a miednica jest ok, nie ma żadnego zwichnięcia, złego osadzenia kości udowych-to operacja Ilizarowa-bolesna , z dlugą rehabilitacją-może przynajmniej na jakiś czas dać mu szansę normalnego funkcjonowania. Na jakiś czas-bo przed nim przynajmniej dwa okresy wzrostu, nie wiadomo jak nogi będą rosły.
          Aha-u mojej córki lekarz zaproponował wszczepienie w kolano dłuższej nogi płytek spowalniających wzrost chrząstki. Gdy druga noga dorośnie do dłuższej-płytki sie usuwa. Córka jeszcze tego nie miała, będzie miała na wiosnę ale zabieg jest krótki, nie bolesny, to jeden dzień pobytu w szpitalu.
          Poszukaj dobrego ortopedy-1)żeby znaleźć przyczynę tej nierównej kończyny 2)żeby rozważyć wszczepienie tej płytki by nogi rosły jednakowo 3)może da sie uniknąc operacji
          Aha-sportowcem może być zawsze-kwestia determinacji i pasji w sercu wink
          • bergamotka77 Re: Nierówne nóżki 17.01.13, 14:50
            Dzięki guderianka - jeden merytoryczny głos w dyskusji. Twój post pokazuje jak to skomplikowana sprawa u kogoś kto dojrzewa i nogi mogą się rozjechać jeszcze bardziej. On ma je nierówne prawdopodobnie od urodzenia choć super sie rozwijał takze ruchowo (szybko chodził, biegał nawet) i rozwija i nikt by nie wpadł na to i nie wpadł sad Trudno być sportowcem z nierównymi nogami chyba że parasportowcem. On na szczęscie ma i inne plany i pasje więc to nie jedyna opcja w życiu, no ale kocha sport - pływanie, narty, deskę, tenisa - bez sprawnych nóg czy przy problemach z kregoslupem nie da rady! No i jego psychika - jest bardzo wrażliwy choć na pozór pewny siebie, rozgadany, popularny. Zapisałam go do Konstancina na konsultację - termin na sierpień wink
            • guderianka Re: Nierówne nóżki 17.01.13, 14:53
              Moja córka jest parasportowcem-z wada rdzenia kregowego, z biodrami po opercjach, w oczekiwaniu na nastepna wink
              Ale rozumiem co masz na mysli
              Rehabilitacja teraz nic nie da-trzeba znalezc przyczyne i naprawic skutek
              (okres dojrzewania to wzrost organizmu i wagi, biodra nie wytrzumuja)
    • nanuk24 Re: Nierówne nóżki 17.01.13, 15:29
      Ja mam tak. Najpierw przez cale dziecinstwo leczylam skolioze, dopiero po kilku latach, kiedy kregoslup byl bardziej krzywy mimo cwiczen, lekarze zorientowali sie, ze mam noge krotsza o poltora cm. Mialam wtedy 12 moze 13 lat. Nosilam wkladke ortopedyczna, chodzilam na cwiczenia korekcyjne, mowiono o opercaji, ale nigdy jej nie mialam.
      • bergamotka77 Re: Nierówne nóżki 17.01.13, 15:45
        O nanuk to dokładnie taki przypadek! Nie pogorszylo ci się w okresie wzrostu? Z taka róznica mozna zyć w sumie normalnie ale gorzej jak się powiekszy...I co teraz z tymi nogami i skolioza sie dzieje bo piszesz w czsie przeszlym - nosilam, chodzilam. A teraz jak jest, jak funkcjonujesz jako dorosla?
        • nanuk24 Re: Nierówne nóżki 17.01.13, 17:26
          Nie pogorszylo mi sie, bo przez cale moje dziecinstwo chodzilam na cwiczenia korekcyjne, do lekarza regularnie. Od 16 roku zycia nie robie nic. Nie pogorszylo mi sie, ale pamietam, by nie nosic ciezkich rzeczy na jednym ramieniu, by sie nie nadwyrezac. Wkladek nie nosze, chodze w butach na obcasie, urodzilam dwoje dzieci bez komplikacji, kregoslup mnie nie boli(pomijajac pierwsza ciaze). Nie utrudnia mi to zycia, jednak ja nie jestem specjalista i w takich sprawach nalezy dosiegnac porady nie u jednego lekarza, a u kilku, bo ja moglam byc szczesciara. Butow ortopedycznych nie nosilam nigdy, wystarczyla tylko wkladka, ktora wkladalam do swojego buta.

          Krgoslup mialam bardzo krzywy -S, ale dzieki ciezkiej pracy on mi sie wyrownal. Nie mam prosty jak u dzieci zdrowych, bo jednak biodro jest obnizone i ten kregoslup mi leci jakos lekko ukosniewink, ale nie jest to, co mialam bedac dzieckiem.
          a operacja nie jest najgorsza rzecza, medycyna posunela sie do przodu, a nie jestes pewna, jak bedzie rozwijac sie wada u Twojego dziecka. Nie forum, a porzadni fachowcy ci pomoga.
    • czarneoczy spróbuj w Carolina medical center 17.01.13, 22:21
      czy jak to tam się zwie.
      bratanek jest po operacji wszczepienia płytki w kolano, teraz będzie miał usuwaną.
      postaram ci się jutro podać namiary na profesorkę, która prowadziła młodego.
      Z tym, że u młodego różnicę w długości nóżek zdiagnozowano praktycznie zaraz po urodzeniu, problem był jedynie z określeniem czy wada genetyczna czy kutafon przy porodzie złamał młodemu nóżkę w udzie... szpital qrfa przyjazny matce i dziecku czyli parkitka w częstochowie...
    • dorotakatarzyna Re: Nierówne nóżki 17.01.13, 22:54
      Ja też miałam jedną nogę krótszą o centymetr, do tego skoliozę, płaskostopie i wiotkość stawów. Nosiłam wkładki ortopedyczne - jedna była podwyższona - i chyba się wszystko wyrównało, bo pamiętam, że tak koło 14 roku życia już miałam równe nogi. Nikt nigdy nie wspominał o żadnej operacji.
      • verdana Re: Nierówne nóżki 17.01.13, 23:13
        Mam jedno ramię niżej i jedno biodro też - ok. 1 cm. Nikt prawde mówiąc nie sprawdzał mi długości nóg - po prostu ortopedzi zauwazyci niedostrzegalną gołym okiem wadę. Przypuszczam, ze to też może być nierówność nóg.
        Jeden z ortopedów kazał nosić wkladkę, inny zdecydowanie zabronił - że raz założona wkładka spowoduje, zę bez niej będę miała potem kłopoty z chodzeniem, już lepiej niech bedzie, jak jest - skoro w niczym mi to nie przeszkadza i nic nie widać.
        W sumie nie robiłam nic. Moze mam szczęście, ze własciwie nie urosłam - nie wiem, co by bylo w okresie szybkiego wzrostu. Ale jest dobrze - nawwr ciąże mi nie zaszkodziły.
    • mdro Re: Nierówne nóżki 17.01.13, 23:44
      Wybacz, jeśli Cię mój m.in. wpis dotknął, ale chodziło mi o to, że Twoje nastawienie, że wkładka i operacja załamie syna, może faktycznie przenieść się na syna. Sportowcem zawodowym zapewne nie zostanie, ale niejeden dziesięciolatek o karierze piłkarza marzy, zaś szczyty osiągają nieliczni, a treningi etc. mogą doprowadzić do uszkodzeń znacznie poważniejszych niż obecne.

      Co do aktywności, opowiem Ci pewną historię. Mój kolega z liceum - żeglarz, narciarz, na skałki też się zaczynał wspinać - w wieku lat 18 miał poważną kontuzję na nartach. Operacja, pół roku rehabilitacji, lekarze stwierdzili, że do końca życia będzie miał kłopoty z chodzeniem. Za rok wypadek motocyklowy, następna operacja i rehabilitacja (w tym Konstancinie, którego się tak boisz), dalsze pogorszenie zdrowia. I co było dalej? Na nartach już co prawda nie jeździł, ale z aktywności sportowej uczynił sobie sposób na życie. Zupełnie mimochodem zrobił patent sternika morskiego, uprawnienia taternickie, nauczył się latać na paralotni i nurkować. I nurkowaniem i speleologią zajmuje się już ponad 20 lat, z sukcesami odnotowywanymi nie tylko w mediach specjalistycznych. Także problemy zdrowotne naprawdę nie muszą uniemożliwić aktywnego życia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka