anjaka1983
26.07.13, 07:48
Witam. Mój 5miesięczny synek do wczorajszego poranka czuł się dobrze, dobry apetyt, zero gorączki. Nagle w ciągu kilku godzin pojawiła się wysypka: głównie kolanka i wierzch stóp, rączki i wierzch dłoni, a także policzki i na uszkach. Na tułowiu na razie brak. Od razu pomyślałam że to bostonka, bo podobno zachorowało na to dziecko, które chodzi na rehabilitację w przychodni w te same dni co synek (ale bezpośredniego kontaktu nie było). Poszliśmy do pani doktor, która stwierdziła tez zmiany w gardle. Powiedziala, ze to jakaś wirusówka ale nie może na 100% potwierdzić bostonki, bo zmian nie ma na podeszwach stóp i wewnętrznej stronie dłoni. Sama wysypka to większe i mniejsze czerwone suche krostki, bez płynu w środku, niektóre pokryte strupkiem, jest też wiele małych czerwonych punkcików. Wczoraj wieczorem była gorączka, teraz brak. Synek jest osowiały, ale na razie ma apetyt, kupka normalna.
Zaczynam się zastanawiać, czy to na pewno bostonka? Jak ją odróżnić od ospy? A może to po prostu silne uczulenie? Właśnie jesteśmy na etapie wprowadzania papek, po marchewce było ok ale ostatnio z nowości synek jadł zupkę jarzynową z ziemniakiem i pietruszką. Tylko że problemy alergiczne miał w zasadzie od początku i wyglądały zupełnie inaczej.
Oczywiście od wczoraj się zamartwiam ale nie chcę przekopywać internetu, bo powynajduję pewnie ze sto chorób. Może któraś z Mam może coś doradzić.