golabek1
30.08.04, 19:36
Moja córka ma 14 m-cy. Mamy problem z biegunką. Pojawiła się w sobotę po
południu, kilka wypróżnień o ostrym kwaśnym zapachu. Wczoraj kilka razy robił
kupę przed południem i kilka wieczorem. Zapach przestał być kwaśny. Pojawiła
się krew i śluz. Dałam jej Lactidofil Dziś cały dzień było OK. Niestety teraz
znów się zaczęło. Płakała przy pierwszym wypróżnieniu i przy następnym.
Pierwsza kupa była zwarta, następne były już wodniste, ze śluzem i niestety z
krwią. Zadzwoniłam do lekarki która czasami do nas przyjeżdża i usłyszałam,
że powinniśmy pojechać na Sienną w Warszawie do szpitala zakaźnego, bo to
pewnie salmonella i że zostawią nas w szpitalu, bo teraz nie zrobią Jej
badań. Powiedziała, że ostatecznie mogę poczekać do jutra i zrobić posiew
kału w przychodni. Proszę napiszcie co to za choroba, jakie są jej objawy,
jak się ją leczy, jak wygląda badanie posiewu?
Córka nie ma gorączki, teraz od godziny nie robiła kupy, jest wesoła.
Półtora miesiaca temu też miała rozwolnienie przez kilka dni i lekarka
stwierdziła że to zakażenie wirusowe, bez żadnych badań.
HELP !!!!!!
Kasia