Dodaj do ulubionych

Zatoki - operacja u dziecka

18.09.14, 16:35
Może ktoś ma jakieś doświadczenia. Na podstawie tomografii komputerowej u syna - 8 lat stwierdzono liczne zgrubienia śluzówki w zatokach, praktycznie zatkane zatoki i zalecenie laryngologa aby wykonać usunięcie tych zgrubień operacyjnie. Jestem mocno przerażona. Czy ktoś wykonywał to u dziecka, jak długo dochodzi do siebie po, czy będzie go bardzo bolało po wybudzeniu i jak długo później? u syna od 3 lat występował stały katar, robiły się aż czopy w nosie, lekarze bagatelizowały sprawę, bo ten katar nie był bardzo dokuczliwy. Ale niestety syn oddycha praktycznie przez usta, pochrapuje i trafił się bardziej dociekliwy lekarz i wyszło właśnie to. Strasznie się martwię.
Obserwuj wątek
    • shinee5 Re: Zatoki - operacja u dziecka 24.09.14, 23:12
      Koniecznie poszukaj lekarza, który spróbuje wyleczyć Ci dziecko najpierw farmakologicznie. Dopiero jak to nic nie da, operacja będzie nieodwołalna.
      Leczenie farmakologiczne najpierw w szpitalu - przez tydzień antybiotyki dożylniew dużej dawce (standardowe w tabletkach nie zadziałają, bo bakterie są za kością), leki przeciwzapalne (też dożylnie w kroplówce), steryd donosowo, lek mukolityczny (mukofluid) i inhalacje. Po wyjściu ze szpitala antybiotyk przez kolejny tydzień (plus osłona) i przez półtora miesiąca steryd donosowo, ale nie taki z serii tych nowoczesnych, bo może nie zadziałać, tylko taki, który przenika do krwi (niestety). Mój syn dostawał buderhin. Do tego przez około miesiąc mukofluid donosowo 3 x dziennie. Po antybiotykoterapii dziecko na jakiś czas odizoluj od innych dzieci, żeby się nie zarażało. Ma przebywać jak najwięcej na świeżym powietrzu, najlepiej zmienić klimat. Ja dodatkowo zastosowałam naturalne wspomaganie w postaci chrzanu (łyżeczka dziennie, czosnku co jakiś czas i kilka razy zakrapiałam nos sokiem wyciśniętym z żyworódki - choć nie wiem, czy to miało jakiś realny wpływ na wyleczenie zatok, robiłam to na własną rękę, bez uzgadniania z lekarzem, uznałam, ze na pewno nie zaszkodzi, a może wspomóc leczenie). Przez dwa miesiące mojemu synowi spływała po gardle biała wydzielina - najprawdopodobniej zatoki się czyściły, więc ciągle odchrząkiwał.
      Po 3 miesiącach od rozpoczęcia leczenia dziecko miało zrobione prześwietlenie kontrolne, które wykazało, że zatoki są czyste i powietrzne!!! A wcześniej syn był już zakwalifikowany do operacji endoskopowej zatok, miał "zawalone" prawe zatoki.
      • whiteania1980 Re: Zatoki - operacja u dziecka 25.09.14, 11:36
        A w jakim wieku jest Twój syn? I jak długo miał objawy zanim podjęliście leczenie?
        • shinee5 Re: Zatoki - operacja u dziecka 25.09.14, 12:36
          Ma 5 lat. Syn zaczął chorować w wieku 2 lat, jak poszedł do żłobka, ale lekarze standardowo to bagatelizowali, bo przecież dziecko w końcu się uodporni. W wieku 3 lat trafił do poradni laryngologicznej, bo miał płyn w uszach i przerost migdałka. W wieku 4 lat miał wycięty migdałek i założone dreny na uszy i prawdopodobnie już wtedy zatoki były "zawalone", bo dreny nie pomogły, płyn w uszach był dalej i w wieku 4,5 r. dziecko dostało skierowanie na powtórne założenie drenów (które miało nastąpić pół roku później ze względu na kolejkę). Ostatecznie drugi raz dreny nie zostały założone, bo syn dostał przez zabiegiem zapalenia uszu, antybiotyk i zabieg przełożyli na za kolejne parę miesięcy. Nie chciałam już tyle czekać, więc zapisałam dziecko prywatnie na zabieg założenia drenów, ale lekarz, do której pojechaliśmy stwierdziła, że tu najprawdopodobniej nie dreny są potrzebne, a operacja zatok. Zrobiliśmy tomografię zatok i faktycznie wyszło, że z obu stron są liczne zgrubienia, a z prawej strony zatoki nie są powietrzne.Ostatecznie do operacji tez nie doszło, bo zalecono nam najpierw spróbować wyleczyć dziecko farmakologicznie. Na tydzień trafiliśmy do szpitala i dalej już pisałam, jak było.
          • agamamaoli Re: Zatoki - operacja u dziecka 12.11.14, 12:51
            Ostatecznie do operacji nie doszło. Cudowna pani dr zaleciła płukanie zatok płynem z efedryną - nieprzyjemne dla dziecka, ale w sumie dał radę przez 3 tygodnie, antybiotyk. Byłam teraz w szpitalu na kontroli - cud dziecko ozdrowiało - nie cieszę się na zapas, bo nie wiadomo jak będzie - dr w szpitalu nie widzi potrzeby dalszych kontroli, choć sprawiał wrażenie nieco niezadowolonego, że poszliśmy do kogoś innego i jeszcze pomogło leczenie innego lekarza dało dobry skutek.
            • shinee5 Re: Zatoki - operacja u dziecka 08.04.16, 15:32
              Agamamaoli, co u Was, jak zatoki u syna? Bo u nas niestety nawrót... Napisz, czy Wasze leczenie dało 100% efekt, czy też coś dalej się działo. Nie wiem, czy dalej pchać w syna antybiotyki, czy jednak rozważyć operację.
              • kasiak_213 Re: Zatoki - operacja u dziecka 13.12.16, 11:35
                witajcie, mam podobne problemy z moim 12-latkiem - całkowicie bezpowietrzna zatoka klinowa - mam opory przed operacją - jak u Was się dalej potoczyły historie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka