Witam, wczoraj byłam z małą (prawie 3 lata) u stomatologa i dowiedziałam się
że ma 4 nowe ubytki, nadajace się tylko do borowania

Dodam, ze u stomatologa bywamy często, ostatnio miesiac temu i wtedy był
tylko jeden ubytek, lapisowany zresztą. Wczoraj okazało sie, że w tym
lapisowanym ząbku jest wielki ubytek ( w sumie nie wiem czy był żle
lapisowany czy co). Pani doktor zaproponowała trzy warianty leczenia, pełna
narkoza, dormicum albo "na zywca". Ta trzecia odpada bo mała za bardzo
płakała i mówiła że boli. Zastanawiam się nad dormicum bo narkoza odpada.
Moze któras z Was ma jakies doświadczenie z tym syropem, jak reagowały
dzieci? A może sa jakies inne metody na bezbolesne wyleczenie ząbków? Będę
wdzieczna za odpowiedz, pozdrawiam.