Dodaj do ulubionych

zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od pediatry

05.10.04, 08:07
Przeczytałam chyba wszystkie wątki na temat szczepienia przeciwko odrze-śwince-różycce i stwierdziłam rzaem z mężem,że córkę zaszczepimy Priorixem. Poszłam wczoraj do poradni po receptę na Priorix i wywołałam istna burzę w przychodni. Wszyscy patrzyli na mnie jak na wariata dlaczego chę Priorix, pani, która mnie załatwiała-pilegniarka od szczepień przekonywała, że MMr ma lepszy szczep świnki (?), że to jest to samo i w ogóle (tylr tego było, że nie pamiętam), ściągnęła jakiegos pediatrę (nie był to lekarz mojej Oli), ale ten wzasadzie się nie odzywał. Stanęło na tym, że pediatra mojego dziecka przepisze mi recepte i odbiorę ją dziś. Zapytałam tylko skoro są takie same o oco ten szum. Nie chodzi tu bynajmiej o to, że mamza dużo pieniędzy i kaprys kupienia Priorixu. Nie Wyszliśmy z mężem z założenia, że jeśli możemy zapewnic coś lepszego Oli, to zacisniemy pasa i kupimy jej ta szczepionkę.
A tu wieczorem kolejna niespodzianka. Dzwoni z przychodni pediatra Oli i śpiewka zaczyna się od noiwa. Dlaczego Priorix... itd. Zastanawiam się jaki w tym wszyskim jest cel. Czyżby wszyscy chcieli zaadbać o moje finase? Czy jest jakiś inny cel w tym,żebym zaszczepiła dziecko MMR. Powiem szczerze, że do pediatry córki mam zaufanie, jest rzetelnym, kompetentym lekarzem, ale wczorajsze wydarzenia troche mnie zaskoczyły. Wiem też, że siła perswazji przedstawicieli medycznych też jest silna i niektórzy lekarze nie są obiektywni w doborze leku.
A co Wy sądzicie o tym "wydarzeniu"? Jakie jest Wasze zdanie na temat tych szcepionek i czym szczepiłyście dzieci?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 05.10.04, 08:17
      jeśli mi się coś nie pomyliło, to szczepiłam małą priorixem, jedna recepta była
      niewykupiona, bo nie moglam małej akurat szczepić, a drugą dostałam od innej
      pediatry bez problemu. Może ci ludzie wiedzą o jakichś skutkach ubocznych? B.
      to dziwne.
      • lolka11 Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 05.10.04, 08:28
        Nie pomoge co niestety, my szczepilismy MMR....

        Dorota

        PS Jesli obie szczepionki sa na rynku, to dlaczego masz nie wybrac tej ktorej
        chcesz...
    • ewaand Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 05.10.04, 09:15
      Wprawdzie 3 lata temu, ale szczepiłam właśnie priorixem(wtedy obie szczepionki
      były płatne), ponieważ nasza pani doktor zdecydowanie zalecała tą szczepionkę.
      Wtedy też powszechnie rozreklamowana była mmr2. Moim zdaniem jeśli jesteś
      zdecydowana na tą szczepionkę i sama za nią płacisz to masz prawo decydować i
      nikt nie może Ci tego zabronić.
      powodzenia w walce z przychodnią.
    • joacabrel Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 05.10.04, 09:18
      Hej hej

      szczepienie dopiero przed nami, ale zastanawiam się, czy to nie skutki
      działalności REP-ów, czyli przedstawicieli firm farmaceutycznych. Często się
      zdarza, że dana przychodnia ma "patrona" w postaci jakiejś firmy
      farmaceutycznej. Dostaje różne pomoce medyczne i gadżety, a w zamian przepisuje
      leki tej właśnie firmy. Podobnie jest w aptekach. Jak poprosicie konkretnie o
      coś na gardło bez recepty, to dostaniecie to, a jak poprosicie by pani coś
      doradziła, to bardzo często dostaniecie, specyfik tej firmy, której REP był
      bardziej aktywny od innych.
      Dowiem się o różnicę pomiędzy tymi dwoma szczepionkami i napiszę jeszcze.

      pozdrawiam

      Joanka
    • ata_x Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 05.10.04, 09:24
      Flurcia, po prostu wyjaśnij, dlaczego zdecydowałaś się zaszczepić dziecko
      Prorixem, skoro chcą wiedzieć, wysłuchaj ich argumentów i jeśli nie mają siły
      przekonania cię do MMR to poproś o receptę i zakończ rozmowę.

      Kiedy moje dziecko było niemowlakiem i nadszedł termin szczepienia na błonicę,
      tężec, krztusiec i polio, udałam się do lekarki, żeby mi przepisała szczepionkę
      acelularną skojarzoną (DTaP+IPV). W przychodni wszystkim poopadały szczęki, bo
      w ogóle nikt nie wiedział o istnieniu takiej szczepionki. Nastąpiło ogólne
      poruszenie i próby przekonania mnie, żebym nie wydziwiała, skoro inne dzieci
      szczepi się normalnymi szczepionkami i nic się nie dzieje. Moim koronnym
      argumentem był brak odpowiedzi na moje pytanie, czy panie zagwarantują mi, że
      po zwykłej szczepionce moje dziecko na pewno nie będzie miało żadnych powikłań.
      Panie takiej gwarancji dać nie mogły. Być może panie też przeraziłą cena
      szcepionki - kosztowała bagatela 105 zł, ale w końcu to ja płaciłam. I ja
      dokonałam jej wyboru ze względu na stan zdrowia mojego dziecka.

      Na pewno i ty miałaś jakieś powody, dla których zdecydowałaś się na Priorix a
      nie MMR i jeśli panie nie mają przekonujacych cię argumentów, to po prostu
      zapytaj je, czy dają ci stuprocentową gwarancję, że po MMR nie będzie u dziecka
      absolutnie żadnych komplikacji. A skoro ci nie dają, bo dać nie mogą, to niech
      pozwolą tobie zadecydować. To twoje dziecko.

      A jaki w tym jest cel ? Nie mam pojęcia, ale zauważyłam u wielu lekarzy
      prawidłowość polegającą na tym, że jak pacjent ma inne zdanie na temat sposobu
      leczenia czy tym podobne, to na zasadzie odruchu lekarz wybija mu to z głowy.
      Na zasadzie odruchu, bo nie mówię tu o sytuacjach, kiedy ma logiczne argumenty.
      Czyżby wynikało to z braku czasu na dokształacanie się ?
    • joacabrel Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 05.10.04, 10:04
      to znowu ja

      zadzwoniłam do znajomej pani doktor od dzieci i dowiedziałam się następujacych
      rzeczy. Priorix i MMR sa hodowane na tych samych szczepach i nie różnią się
      działaniem od siebie. W przychodni gdzie pracuje ta moja znajoma szczepili
      dzieci i jednym i drugim. Ponieważ w kalendarzu szcepień jest MMR, to w tej
      przychodni się za niego nie płaci, a Priorix jest płatny. Natomiast nie było
      żadnych powikłań ani po jednej ani po drugiej szcepionce. Jedyne co je różni,
      to firma i cena. Może w Twojej przychodni MMr jest w kalendarzu szczepień i
      jest w związku z tym bezpłatny, więc dlatego Cię przekonywali, a jeśli też jest
      płatny, to może chodzi o to o czym pisałam w poprzednim poście.

      Żeby już zakończyć wątek, były kiedyś problemy z Trimovaxem, który był hodowany
      na zupełnie innych szczepach i w kilku procentach dawał powikłania, ale został
      chyba wycofany.

      Mam nadzieję, że to Cię uspokoi.

      pozdrawiam

      Joanka
    • anakon Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 05.10.04, 11:43
      A ja sie uparlam ,ze zaszczepie moja Ole tylko przeciw odrze i okazalo sie, ze
      nie ma zadnych problemow z niezaszczpieniem szczepionka MMRII czy Priorixem, a
      tyle zlego sie naczytalam nt. potrojnej szczepionki MMR, ze nie odwaze sie
      zaszczepic.
    • domali Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 05.10.04, 12:02
      Gdy mi szczepilismy Wiktorka, obie szczepionki były płatne i tylko i wyłącznie
      od nas zależało, którą wybierzemy. Priorix był droższy, ale podobno jest
      bezpiecniejszy. I właśnie Priorix wybraliśmy.
      A Ty po prostu powiedz, że taką decyzję podjęłaś, w końcu to Twoje pieniądze i
      Twoje dziecko.
    • malgosia.pyrzyk Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 05.10.04, 12:04
      najlepsza szczepionką z tego rodzaju jest priorix. ponieważ dowiedziałam sie że inne moga powodowac jakieś uboczne skutki. dobrze pani zrobiła.
    • ubron Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 05.10.04, 17:39
      Ja zaszczepiłam córkę MMR II, a 2 tygodnie temu przechodziłyśmy świnkę (podobno
      łagodniej) smile
    • edytais Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 05.10.04, 22:29
      Ja zdecydowalam sie nie szczepic MMR lub Priorix. Szczepionki produkowane po
      roku 2003 moga nie miec toksycznej substancji zawierajacej rtec (Rtec w
      szczepionkach powoduje uszkodzenia mozgu nawet paraliz). Wiekszosc szczepionek
      je zawiera (substancja ta jest srodkiem konserwujacym i jest uzywana w czasie
      produkcji). Te szczepionki, ktore zawieraja mniejsze ilosci rteci sa drozsze z
      powodu dodatkowego kosztu usuwania jej. Stara szczepionka MMR prawdopodobnie
      jest ta co zawiera rtec (w ilosciach przekraczajacych bezpieczn...). Jesli
      Priorix jest drogi to ja bym sie zainteresowala tym jakie konserwanty sa
      uzyte. Mozliwe, ze jest mniej rteci.

      To dlaczego ja nie szczepie: przeczytalam setki stron badan, ksiazki na ten
      temat itp. Co mnie najbardziej przekonalo do nieszczepienia to znajomy.
      Znajomy ten pracowal dla wielkiej firmy farmaceutycznej w USA(nie moge nazwac
      zeby mu zycia nie skomplikowac). Robil badania ze wzgledow osobistych bo corka
      miala uszkodzenie mozgu i z tego powodu niedorozwoj po szczepionce MMR (choroba
      w USA nazywa sie Autism) . Okazalo sie, ze MMR bakteria zostaje w organizmie
      do konca zycia i badania wykazuja, ze powoduje chorby np. Krona lub wrzody
      jelit i raka (poza mnostwem innych, u dzieci jesli nie uszkodzi mozgu to w
      przyszlosci moze spowodowac problemy w koncentracji, przyswajaniu wiedzy,
      problemy w zachowaniu : wlasciwie te skutki uboczne sa trudne do udowodnienia)
      ale te mnie bardziej zainteresowaly bo sama chorowalam. Jemu udalo sie corke
      wyleczyc z niedorozwoju co w gronie lekarskim jest w 100% niemozliwe.
      To, ze takie szczepionki sa uzywane to kwestia multibilionowego wplywu firm
      farmaceutycznych produkujacych te szczepionki!

      W USA coraz wiecej osob nie szczepi dzieci, jest mnostwo przypadkow kiedy w
      sadzie sa przyznawane odszkodowania rodzinom, ktorym jakos udalo sie udowodnic
      kalectwo lub nawet smierc dzieci spowodowane szczepieniem.
      Wielu lekarzy nie szczepi swoich wlasnych dzieci! W USA coraz wiecej osob nie
      szczepi dzieci i sa przpadki, kiedy musza nawet walczyc w sadzie o to, zeby nie
      szczepic.
      Jesli sie nie myle to MMR szczepionka pochodzi z USA z samej nazwy, ale
      oczywiscie tego to nie wiem na 100% (Measles-Mumps-Rubela).
      Jesli to taka sama szczepionka jaka jest dawana tutaj dzieciom to przestrzegam.
      Mlodszej corki nie szczepie bo ryzyko nie jest warte i za duzo sie naczytalam
      na temat wynikow badan efektow szczepienia (jesli nawet nie ma skutkow
      ubocznych to zmiany zachodza na poziomie genetycznym!!!!!) Mam nadzieje, ze
      starsza corka uniknie skutkow ubocznych bo bede miala wyrzuty sumienia, ze
      wczesniej sie nie zainteresowalam tematem i zaszczepilam. Od 3 roku jest nie
      szczepiona, ale to co dostala to just dostala (IPV, DTaP, MMR, itp...)

      Swietna strona na ten temat dla tych co znaja angielski jest Dr.Mercola
      (www.mercola.com) w wyszukiwarce stuknij VACCINES. Najlepsza ksiazka to "Are
      They Really Safe and Effective?" Neil Z. Miller.

      Edyta



      • family.finch Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 05.10.04, 23:25
        oj Edyto, ile jest powiklan o ktorych ty mowisz w wyniku szczepienia, a ile w
        wyniku samych chorób /odra swinka rozyczka/. Zdecydowanie tych drugich jest
        wiecej i sa one duzo powazniejsze. Ale to sa twoje dzieci i twoje prawo. A
        swoją drogą, ciekawe jak przekonalas lekarza i pielegniarki w przychodni ze nie
        chcesz szczepic corek???? Trudno mi uwierzyc w te bajki ktore tu wypisujesz i
        nie wiem czemu maja one sluzyc?
        • edytais Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 06.10.04, 19:13
          Jeszcze raz odsylam szczegolne do strony
          http://www.mercola.com/article/vaccines/index.htm
          Przekonywac swojego lekarza pediatry nie musialam bo sam nie szczepi swoich
          dzieci i mnie popiera w 100%.
          ZMusic do szczepienia nikt nie moze bo jesli sa powiklania z tego powodu to
          zmuszajacy jest odpowiedzialny. Ja mieszkam teraz w USA i za powiklania lekarz
          czy firma produkujaca musialaby mi zaplacic miliony dolarow.
          Pewne szczepionki sa tez zupelnie nie potrzebne.
          Np. Polio. W ostatnich 10 latach byly tylko 3 przypadki polio (w USA).
          Wszystkie 3 byly spowodowane doustna szczepionka przeciw polio. Wyobraz sobie
          jak czuja sie rodzice, ktorych dzieci sa sparalizowane bo dostaly szczepionke.
          Przeczytalam tez wiele artykulow: historia rodzin, ktorych dzieci umarly lub sa
          kalekami po szczepionkach. Przeczytalam tylko kilka bo po nich tak plakalam,
          ze nie chcialam wiecej czytac!
          Ja przeszlam rozyczke, swinke, odre i wszelkie inne choroby dzieciece. Moje
          dzieci sa bardzo zdrowe. Teraz tu panuje rotawirus. Znajomych dzieci choruja
          (wymioty itp) przez 3 dni albo dluzej. Moje dzieci zygaly pol nocy i po
          wszystkim. Sa zdrowe. Maja bardzo dobra odpornosc. Jak sie przeziebia bo w
          przedszkolu cos jest to ostatnio katar byl przez 1-2 dni (a nie przez tydzien
          jak kiedys). Wiec z tego wnioskuje, ze jesli nawet zachoruja na swinke itp to
          powiklan nie bedzie. Powiklania sa u osob, ktore sa bardziej chorowite lub
          maja obnizona odpornosc.
          Tak moze troche nie ciagnac watku to przypomnialo mi sie, ze przeczytalam
          teorie skad wzielo sie AIDS. Normalnie wirusy ktore sa tylko zwierzece i nie
          atakujace ludzkich komorek, teraz przekraczaja bariere gatunku (w naturze rzecz
          niemozliwa). WIrusy zmieniajace gatunek przechodza mutacje, ktorych
          konsekwencje nie jestesmy w stanie przewidziec. Zainteresuj sie jak jest
          produkowana szczepionka. Wlosy ci stana. Zwykle pochodza one z jaj i komorek
          zwierzecych, ktore moga zawierac przerozne inne wirusy nie tylko te, ktore maja
          byc w szczepionce. Teoria jest, ze przekroczenie gatunku spowodowalo powstanie
          wirsa HIV. Poza tym pod koniec podam liste skladnikow i konserwantow w
          szczepionkach i jakie skutki uboczne powoduja. Jeden z konserwatow to zwiazek
          rteci powodujacy uszkodzenia mozgu. Bezpieczna dawka jest zmniejszana co roku
          i teraz wydzial zdrowia w USA twierdzi, ze zadna dawka nie jest bezpieczna i od
          2003 maja byc te szczepionki z USA wycofane (te z rtecia). Te wlasnie, ktore
          sa niebezpieczne w USA, zeby nie stracic milionow dolarow pojda na rynek w
          innych krajach: Witaj Polsko jako rynek zbytu, HURA nie stacimy forsy!
          Wlasnie to mnie wkurzylo, ze Ameryka robi sobie z Polski (i nie tylko) rynek
          zbytu na produkty (nie tylko szczepionki) ktore sa udowodnione w USA, ze
          szkodliwe i wycofane (i nielegalne do sprzedazy) w USA. Swoim nie beda
          szkodzic, ale po co tracic forse jak mozna zarobic w innym kraju.

          Poza tym bezpieczna dawka jest wyznaczona z jednej szczepionki. Dziecko zwykle
          dostaje ich kilka na raz typu DTP, MMR (3 w jednym).
          Szcepionki nie tylko obnizaja odpornosc, ale maja wplyw (negatywny)na kazdy
          organ.

          Pod sam koniec: lista publikacji gdzie lekarze pisza jakie sa konsekwencje
          szczepienia.
          CZesc ja przeczytalam (bo mialam dostep do artykolow przez uczelnie bez
          problemow), ale jest tego cala masa. Wlasciwie to wystarczy przeczytac tutuly!

          NAwet nie myslalam, ze w ogole bede pisala gdzies na ten temat. Moja decyzja o
          nieszczepieniu byla osobista i raczej sie z nia nie dzielilam (nawet wsrod
          znajomych) nie mowiac o forum. Kto by przypuszczal.....

          Ponizej lista skladnikow wiekszosci szczepionek. Ja swoich dzieci nie bede tym
          paskudztwem faszerowac....

          Dobra, teraz moge stac pod sciana i czekac na rozstrzelanie...... indifferent

          -------------------------------------------------------------------------
          Oto lista z tlumaczeniem co potrafie teraz bez slownika: (zrodlo: mercola.com)

          Heavy metals like mercury and aluminum (ciezkie metale: rtec i aluminium)
          Pus form sores of diseased animals (ropa z ran chorych zwierzat)
          Horse Serum (sperma konia)
          Calf Serum (sperma cielaka)
          Fecal Matter (stolec)
          Urine (uryna)
          Macerated Cancer Cells (komorki rakowe)
          Sweepings from diseased children (cos co jest zmiatanie, lub usuniete od
          chorych dzieci)

          Other Vaccine Ingredients: (inne skladniki)
          Formaldehyde (a carcinogen) - used in embalming fluids (Formaldehyd:
          RAKOTWORCZY)
          Phenol (also a carcinogen) - may cause paralysis, convulsions, coma, and
          necrosis and gangrene (Rakotworczy, moze powodowac paraliz, konwulsje,
          spiaczke itp)

          Lactalbumin hydrolysate - emulsifier

          Aluminum phosphate - aluminum salt which is corrosive to tissues (koroduje
          komorki)

          Retro-virus (SV-40) - contaminant virus of some polio vaccines (Wirus, ktory
          jest zanieczyszczeniem w szczepionkach polio)

          Antibiotics - (i.e., neomycin tm) for infection (antybiotyki np. neomycyna od
          infekcji)

          Chick Embryo - growth medium for virus (zaplodniona komorka jajowa kury jako
          miejsce rozwoju wirusa)

          Sodium Phosphate - a buffering salt (sod potasu)

          Foreign animal tissues containing genetic material (DNA/RNA) - from growth
          medium (komorki zwierzsece zawierajace genetyczny material DNA/RNA, miescje
          rozwoju)
          --------------------------------------------------------------------------------
          Vaccines Have Been Linked to Leukemias and Lymphomas:

          Bichel, "Post-vaccinial Lymphadenitis Developing into Hodgkin’s Disease", Acta
          Med Scand, 1976, Vol 199, p523-525.
          Stewart, AM, et al, "Aetiology of Childhood Leukaemia", Lancet, 16 Oct, 1965,
          2:789-790. [Listed under Vaccine Adverse Reactions.]
          Glathe, H et al, "Evidence of Tumorigenic Activity of Candidate Cell Substrate
          in Vaccine Production by the Use of Anti-Lymphocyte Serum", Development Biol
          Std, 1977, 34:145-148.
          Bolognesi, DP, "Potential Leukemia Virus Subunit Vaccines: Discussion", Can
          Research, Feb 1976, 36(2 pt 2):655-656.
          Colon, VF, et al, "Vaccinia Necrosum as a Clue to Lymphatic Lymphoma",
          Geriatrics, Dec 1968, 23:81-82.
          Park-Dincsoy, H et al, "Lymphoid Depletion in a case of Vaccinia Gangrenosa",
          Laval Med, Jan 1968, 39:24-26.
          Hugoson, G et al, "The Occurrence of Bovine Leukosis Following the Introduction
          of Babesiosis Vaccination", Bibl Haemat, 1968, 30:157-161.
          Hartstock, , ""Post-vaccinial Lymphadenitis: Hyperplasia of Lymphoid Tissue
          That Simulates Malignant Lymphomas", Apr 1968, Cancer, 21(4):632-649.
          Allerberger, F, "An Outbreak of Suppurative Lymphadenitis Connected with BCG
          Vaccination in Austria- 1990/1991," Am Rev Respir Disorder, Aug 1991, 144(2)
          469.
          Omokoku B, Castells S, "Post-DPT inoculation cervical lymphadenitis in
          children." N Y State J Med 1981 Oct;81(11):1667-1668.
          Vaccines and Chromosome Changes Leading to Mutations:

          Knuutila, S et al, "An Increased Frequency of Chromosomal Changes and SCE’s in
          Cultured Lymphocytes of 12 Subjects Vaccinated Against Smallpox," Hum Genet,
          1978 Feb 23; 41(1):89-96.
          Cherkeziia, SE, et al, "Disorders in the Murine Chromosome Apparatus Induced By
          Immunization with a Complex of Anti-viral Vaccines," Vopr Virusol, 1979 Sept
          Oct, (5):547-550.
          [Note: SCE means sister chromatid exchange and is an indication that genetic
          mutations are occurring, which could possibly lead to cancer-causing mutations.
          Vaccines and Auto-immunity Citations:

          Romanov, V A, et al, "Role of Auto-immune Processes in the Pathogenesis of Post-
          Vaccinal Lesions of the Nervous System", Oct 1977, Zh Mikrobiol Epidemiol
          Immunobiol, 10:80-83.
          Grachev, V P, et al, "Formation of Auto-antibodies in Laboratory Animals After
          Inoculation of Viruses With Different Virulence. I. Results of Studies ...,
          July 1973, Acta Virol (Praha), 17:319-326.
          Movsesiants, AA, et al, "Experimental Study of the Ability of Different Strains
          of Vaccinia Virus to Induce Auto-Antibody F
          • berek_76 Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 06.10.04, 20:55
            W kwestii formalnej - serum to nie jest sperma, na litość Boską, tylko
            surowica. Tzn. ten płyn, w którym zawieszone są krwinki. "Horse serum" -
            surowica końska.
            Swoją drogą ciekawe rzeczy w tych szczepionkach wykryli - ciekawe, jakiej
            firmy? I która firma robiła badania? wink

            Berek mama Żaby (2,3) i Grosia in spe
          • lcrea Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 06.10.04, 21:09
            proponuję powrót do szkoły i uzupełnienie braków w edukacji (na poziomie
            nauczania podstawowego). Swoją drogą jak Ty się możesz z kimś porozumieć w USA
            skoro nie jesteś w stanie przetłumaczyć prostego tekstu.
            twoje opinie niestety nie wzbudzają zaufania - stany to dziwny kraj i tam
            procesować się można o wszystko więc to żaden argument. A poza tym wydaje mi
            się, że aby wypowiadać się na jakiś temat należy posiąść minimum wiedzy, której
            niestety Ty nie posiadasz
            pozdr
            • bekasik1 po co tyle agresji? 07.10.04, 18:55
              No wlasnie Icrea, po co? Jedno to być innego zdania na jakiś temat (ja sama
              szczepię, ale z duszą na ramieniu. Po ostatniej szcepionce moje dziecko
              przestało na tydzień jeść, rzygało i miało 10-dniowy katar. Dodam że była to
              ponoć najlepsza na DTP - acelularna 5 w jednym. strach pomyslec co by było
              gdybyli jej dali tę podstawowa), a co innego obrażać go bez powodu.
      • ewkr Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 26.10.04, 10:45
        Niestey nie mogę zgodzić się z tym,że szczepienia nie są potrzebne bo dzieki
        nim wyeliminowano mnóstwo chorób które spedzały sen z powiek rodzicom. J
        osobiście byłam szczepiona na wszystko możliwe ponad 20 lat temu i nigdy w
        życiu na rzadną zakaźną chorobę nie chorowałam i jestem pewna że jest to sprawa
        indywidualna. Co do 3 przypadków polio o których piszesz to chyba nie chciałbym
        żeby to moje dzieck obyło tym przypadkiem tylko dlatego że nie chciałam go
        wcześniej zaszczepić. Obecnie szczepionki przeciwko polio są bardzo bezpieczne
        i wierz mi przeczytałąm mnóstwo opracowań przed szczepieniami również o
        szczepionkach skojarzonych. Co ciekawe w USA notuje się coraz więcej przypadków
        krztuśca bo wiele zdecydowało się nie podawać szczepionki. I wreszcie może
        warto się zastanowić co jest groźniejsze powikłani ai ostry przebieg choroby
        czy potencjalne powiekląnia po szczepionce. Mój synek nie miał rzadnej reakcji
        na szczepionki(skojarzone) i mam nadzieję że wyjdzie mu to tylko na zdrowie. Co
        do pozywania do sądu firm farmaceutycznych czy lekarzy zalecających szczepionki
        to sytuacja ta może tylko zaistnieć w Stanach i zostawiam to bez komentarza.
        Miałam okazję zetknać sie z owym systemem zdrowia i podejściem pacjentów. Niech
        to każdy sam przemyśli i oby potem nikt nie miał pretensji do siebie że jego
        dziecko jest jednym z tych niewielu dzieci, które zachorowały ale za późno już
        żeby gdybać co by bylo gdyby...
        Pozdrawiam Ewa
      • kajmal Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 29.12.04, 16:05
        wygrzebalam troche ten watek, ale jest wazny. Dzieki za te wypowiedz, ja tez
        sie mnostwo naczytalam w amerykanskich czasopismach medycznych, ale sama nie
        mam odwagi podjac tej decyzji by nie szczepic. Moze znasz w Polsce jakis
        lekarzy ktorzy watpia w szczepionki? Marze o spotkaniu takiego, ktory wsparlby
        mnie w nie szczepieniu... Dzieki
        O tej substancji konserwujacej Thimerosol rozmawialam nawet z pania w Glaxo, bo
        zaden lekarz nie mial o niej zielonego pojecia!? ta pani rzeczywiscie
        przyznala, ze maja w szczepieniach te substancje... oczywiscie przekonywala
        mnie do szczepienia tak czy inaczej, po dluzszej rozmowie dodala, ze miala
        wsrod swoich pacjentow mamy, ktore odmawialy szczepien, ale... TO BYBLY SAME
        SZWEDKI, FINKI I INNE CUDZOZIEMKI... no prosze co za "ciemnoty" z zasciankowych
        panstw wink
    • reszka2 Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 06.10.04, 22:58
      I ta fantastyczna bibliografia - z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku,
      suuuper. Kompromitacja. Niekompetencja.
      Uśmiałam się jak nic.

      Moim zdaniem chodzi o to, że im szczepionki dobiegaja do końca wazności - i
      muszą je jakoś wypchac. CCiekae, czy byliby też tak przeciwni Priorixowi,
      gdybyś go zakupowała za pośrednictwem przychodni?
      Koniecznie zapytaj i napisz.
    • edytkus Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 07.10.04, 00:28
      Edyta, skad ty wytrzasnelas takie glupoty?!!!! W USA coraz mniej osob sie szczepi?! Dzieki kampanii
      propagujacej szczepienia w zeszlym roku zostalo zaszczepionych kilkadziesiat procent ( w stosunku do
      lat poprzednich) dzieci wiecej. Lekarze tez szczepia siebie i dzieci. Poza ty, calkiem niedawno w
      badaniach na skale miedzynarodowa (bylo o tym duzo na forum) udowodniono ze MMR NIE MA NIC
      wspolnego z autyzmem. Acha, i nigdy nie slyszalam o procesach wytaczanych jej producentom. Rteci
      do szczepionek sie nie dodaje juz od jakiegos czasu, a roznicy pomiedzy MMRII a Priorixem
      praktycznie oprocz firmy produkujacej nie ma. Priorix jest stosunkowo nowy i nie owiany mitem
      dotyczacym autyzmu (gdy wysunieto teze o szkodliwosci MMR Priorixu jeszcze nie bylo) i zapewne
      dlatego uchodzi za bezpieczniejszy. Wspomne jeszcze ze dokladnie ten sam lekarz, ktory oglosil
      swiatu ze MMR przyczynia sie do autyzmu niedawno przyznal sie do bledu!!!

      There are two brands of MMR vaccine currently available, MMR II and Priorix. The MMR vaccine contains
      small amounts of each of the viruses at a reduced strength and a small amount of an antibiotic. MMR II
      also contains a small amount of pig gelatin which acts as a stabiliser. Priorix, the other brand of MMR
      vaccine, does not contain pig gelatin. Components of pig gelatin are used in the early stages of
      manufacture of this vaccine but are removed in subsequent stages. Those with religious objections to
      pig products may request the Priorix brand of vaccine.

      PS. A jednak to katastrofa jak sie nie zna jezyka tubylcow - ignorantom mozna kazdy kit wcisnac.
      • edytais Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 27.10.04, 16:33
        A propos:

        "PS. A jednak to katastrofa jak sie nie zna jezyka tubylcow - ignorantom mozna
        kazdy kit wcisnac."
        Pig gelatin to nie trec tylko zelatyna wieprzowa.
        A propos lekarzy to nie pisalam, ze wszyscy lekarze nie szczepia swoich
        dzieci. Wiekszac szczepi, ale sa tacy, ktorzy nie. Wiec nie tylko niewyuczeni
        i nieodoinformowani ludzie nie szczepia, ale takze ci, ktorzy maja wysokie
        kwalifikacje do podejmowania decyzji na temat zdrowia.

        Na temat rteci (to, ze nadal jest w szczepionkach o czym nie wiedzialam bo
        podobno miala nie byc) to przeczytalam w "Mothering" w sierpniu 2004, wiec nie
        takie stare. Tam tez podane sa statystyki o tym, ze jest 7 razy wiecej dzieci
        z autism po szczepieniu niz tych nieszczepionych. Ja po prostu napisalam to co
        przeczytalam i tak jak paru lekarzy mi powiedzialo (powtarzam lekarzy) Jesli
        ktos uwaza mnie za idiote i musi koniecznie obrazac to chyba idiotysm tez
        dotyczy moich 2 lekarzy. Przekaze im...

        A propos "horse serum" to przepraszam za pomylke. Chyba kazdemu moze sie
        zdarzyc. Wciagnelam sie w to forum po paru nieprzespanych nocy no i widocznie
        nie myslalam "trzezwo".

        Ja nie chcialam nikogo obrazac ani osadzac tylko przedstawic moja opinie. Nie
        ma potrzeby obrazac o brak edukacji w tym kierunku, bo na temat szczepionek
        przeczytalam pareset stron roznych ksiazek, artykulow itp itd nie tylko
        broszurek firm farmaceutycznych. Moja starsza corka byla szczepiona, mlodsza
        do 6 miesiaca bo wczesniej uwazalam, ze szczepienia sa bardzo wazne. Czytalam
        tylko to co mi dawali w przychodni. TU na forum chcialam dac znac, ze sa opinie
        odmienne od tych na broszurkach i ludzi w przychodni. Nie kazdy zetkna sie z
        odmienna opinia i ja sama nic na ten temat nie wiedzialam pare lat temu.
        Zaluje, ze sama wczesniej sie na ten temat nie douczylam.

        Wlasnie tez znalazlam na forum watek innej mamy, ktora nie chce szczepic (wiec
        nie jestem tutaj sama i troche mi ulzylo) i ktos odsylal na strone polska na
        temat szczepionek, wiec nie trzeba brac mnie na slowo "skoro nie jestem w
        stanie przetłumaczyć prostego tekstu i ... moje opinie niestety nie wzbudzają
        zaufania" wg Icra. Moze sobie tam poczytajcie zanim mnie bedziecie linczowac o
        oskarzac o brak minimum wiedzy.

        sonia.low.pl/sonia/ono/0a.htm
        moze troche zrozumiecie skad takie bzdury biore i nie tylko w USA ludzie
        zaczynaja kwestionowac bezpieczenstwo szczepienia.

        Pozdrawiam wszystkich i dziekuje tym, ktorzy podzielili sie swoimi odmiennymi
        opiniami bez atakowania mojej i w sposob informujacy a nie osadzajacy.

        Edyta
        PS. chyba bede unikac nieco kontrowersyjnych tematow i pisac wylacznie na temat
        spania dzidziusiow. Takie tematy sa bardziej przyjazne a lubie forum bo to
        moj jedyny kontakt z Polakami i tesknie sad
        Edyta
        • kasiula.m Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 29.10.04, 00:38
          Telefonowałam dziś do znajomych lekarzy w Stanach. Oni już od kilku lat nie
          szczepią swoich dzieci wszystkimi szczepionkami, według "kalendarza szczepień".
          Szkoda, że nie kontaktowałam się z nimi po przyjściu na świat moich dzieci.
          editkus - dziękuje, że o tym napisałaś, wiem, że miałaś dobre intencje, nie
          czepiam się szczegółow, bo nie jestem naukowcem. Dotarł do mnie sens i zaczęłam
          szukać informacji, gdzie się da: internet, znajomi lekarze,... Szkoda, że
          trochę za późno, bo chłopcy dostali już tyle (MMR też). Ale drugiej dawki o-ś-r
          nie będzie.
          Pozdrawiam wszystkie Mamy,
          kasiula.m
        • edytkus Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 29.10.04, 06:47
          edytais napisała:

          > A propos:
          >
          > "PS. A jednak to katastrofa jak sie nie zna jezyka tubylcow - ignorantom mozna
          > kazdy kit wcisnac."
          > Pig gelatin to nie trec tylko zelatyna wieprzowa.


          A jendak to katastrofa. Skad Ci sie wzielo ze pig gelatin to moze byc rtec? W cytatach wyjasniaja jaka
          jest roznica miedzy szczepionkami: jedna ma pig gelatin a druga nie ma, ot i co smile))) Mikt nie pisze nic
          o rteci smile))
          • kasiula.m Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 29.10.04, 08:15
            Oczywiście, wcześniej było że mercury=rtęć, a teraz chodzi o to, że żelatyna
            wieprzowa nie ma tak toksycznego działania jak rtęć "Pig gelatin to NIE rtęć
            tylko żelatyna wieprzowa". Między MMRII i Priorixem są pewnie jeszcze inne
            różnice w składzie. Zresztą edytais pisała o szczepionkach produkowanych w
            firmie farm. w USA przed rokiem 2003.
            • ewkr Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 29.10.04, 17:32
              Czy epidemia świnki niekogo nie przeraża? Myślę że to dopiero poczatek. Zaczyna
              się od płatnych szczepionek co porwadzi do tego że nawet ci którzy chca nie
              szczepią a efekty da się zauważyć. Ponieważ mam synka to takie podejści edo
              tego typu chorób przeraża mnie, znam kogoś kto jest bezpłodny po przejściu
              świnki z powikłaniami i nie jest to szczęśliwa osoba. Staram się chronić moje
              dziecko przed groźnymi chorobami ale moje chęci to nie wszystko.
              Pozdrawiam Ewa
    • jotika Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 07.10.04, 13:07
      nie wiem gdzie mieszkasz, ale o ile mi wiadomo nie obowiązuje rejonizacja i
      dziecko mozesz zaszczepic gdziekolwiek, wiec mozna pojsc prywatnie i to zrobic,
      wystarczy do tego aktualna ksiażeczka dziecka, i po kłopocie ! za szczepionkę i
      tak trzeba zapłacić
      ja tak robię np. w przypadku grypy, mojego dziecka nie chcieli szczepić w
      przychodni, poszłam do prywatnej, porozmawialam z pediatrą, swiadoma jestem
      płynacych z tego zagrożen, ale szczepię dziecko od trzech lat i dzieki temu
      prawie wogóle nie choruje, a cały rok biegamy na basen przynajmniej dwa razy w
      tygodniu, a w szkole nie opuscił ani jednego dnia z powodu choroby!
      szczepienie to profilaktyka, to tak jak fluoryzacja itp. wiec nie wiem skad te
      farmazony o USA i tych newsach o szczepieniach ? bywam tam dosyc regularnie i
      nie słyszałam zeby przestali sie szczepic, oni juz nawet pko komarom sie
      szczepią !
    • isma Re: MMR, Priorix, alergia na bialko kurze 07.10.04, 13:33
      Mam pytanie do mam-lekarek i farmaceutek:
      jak sie maja obie szczepionki do kwestii alergii na bialko jaja kurzego (gdzies
      przeczytalam, ze w Priorixie jest albumina ludzka)?
      Bede szczepic alergika i wolalabym uniknac sensacji.
      • mama5611 Re: MMR, Priorix, alergia na bialko kurze 09.10.04, 16:47
        witam ktos tu wczesniej napisal ze te dwie szczepionki nie daja
        powiklan ....obyscie nie musialy przechodzic tego co ja ...przeczytajcie ulotke
        i liczcie na to ze nic z tych koszmarow sie nie stanie...my nie mielismy tyle
        szczescia
      • dziunia_f Re: MMR, Priorix, alergia na bialko kurze 11.10.04, 22:15
        Ze szczepieniem alergika ostroznie.Wiekszosc wirusow hodowanych jest wlasnie na
        jaju kurzym,stad mozliwosc sladowych ilosci bialka w szczepionce.Jesli dziecko
        ma silna alergie mozliwy jest wstrzas anafilaktyczny.Choc zdarza sie to raczej
        rzadko.
    • agn1 Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 09.10.04, 18:31
      Moja córka ma już prawie cztery lata i też była szczepiona Priorixem i nie było
      żadnych skutków ubocznych.W przychodni nie miałam problemów z jej
      zaszczepieniem tą szczepionką.Nie rozumiem takiego postępowania lekarzy
      przecież nie każdego stać na drogie szczepionki i lekarstwa.Pozdrawiam i życzę
      powodzenia
      • magdapol75 Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 12.10.04, 00:05
        Przeczytalam wiele na temat MMR,byly to artykuly za i przeciw,byly to
        wypowiedzi rodzicow dzieci z autyzmem, pewnych ze choroba pojawila sie tylko i
        wylacznie dzieki MMR i po lugich debatach (moja corka ma 15 miesiecy,powinna
        byla byc zaszczepiona w 13 miesiacu) i rozmowach z wieloma osobami,zdecydowalam
        zaszczepic moja corke trzema osobnymi szczepionkami(pierwsza szczepionka za
        tydzien).
        To ze lekarz ktory na poczatku obwiescil swiatu zwiazek MMR z autyzmem,a potem
        to odwolal w zadnym wypadku nie zapewnia mnie o tym ze zwiazek ten nie istnieje.
        Nadal pisane sa artykuly na ten temat i nadal zdania sa podzielone,oprocz
        autyzmu dochodzi jeszcze mozliwosc powiazania MMR z rakiem odbytu,ja nie bede
        ryzykowala.
        • kamilaiartur Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 13.10.04, 22:05
          Droga Magdapol75! Napisz proszę jak nazywają sie te trzy osobne szczepionki i
          czy w ogóle można tak zaszczepić. Tez wolałabym uniknąć potrójnej. Jeśli uda Ci
          sie tak zaszczepić dziecko napisz skąd te szczepionki sprowadziłaś? Słyszałam
          ze nie można ich dostać w Polsce. Pozdrawiamy Kamila i Artur (23.11.2003)
          • magdapol75 Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 13.10.04, 22:34
            Mieszkamy w Anglii,tutaj sa osobne ale prywatnie, jedna szczepionka kosztuje
            £80,z tym ze maja niedobor szczepionki przeciwko swince i trzeba czekac od 6 do
            12 miesiecy,ale poczekamy.
            Pierwsza bedzie odra.
            Jestem pewna ze w Polsce mozna to w dobrej prywatnej klinice dostac,sprawdz na
            internecie,mam nadzieje ze sie czegos doszukasz.Powodzenia.
            • kamilaiartur Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 17.10.04, 21:48
              Dziękuję bardzo za odpowiedź. Niestety z tego co zdążyłam sie dowiedzieć to od
              momentu jak wprowadzili obowiązkową potrójną to te pojedyncze np. przeciwko
              śwince w ogóle wycofali z produkcji... Cóż co kraj to obyczaj... Chciałabym
              czasem obudzić sie w innym państwie. Do szczepienia zostały mi jeszcze 2
              miesiące.. nie wiem co wymyśle. Pozdrawiamy, powodzenia, papapapa
    • aga_piet Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 14.10.04, 09:49
      Nie zaszczepiłam syna potójną szczepionką (świadoma decyzja) i jak tej zimy w
      moim mieście szalała szczególnie perfidna świnka – drżałam. Córka mojej
      sąsiadki przeszła poważną komplikację poświnkową (zapalenie opon).
      Młodszą już na pewno zaszczepię. Świnka jest bardziej prawdopodobna niż
      powikłanie po szczepionce. To są te nasze trudne wybory.
      A tak na marginesie - na polio już się nie szczepi. Tak mi powiedziały panie w
      przychodni.
      Ppozdrawiam
      Aga
      • magdamroziuk Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 28.10.04, 15:27
        Oczywiście że sięczszepi na polio! To niebezpieczna horoba i nie została
        jeszcze wyeliminowana. Nie szczepi się teraz tylko doustnymi szczepionkami, do
        kalendarza weszły te w zastrzykach (marte wirusy, a nie żywe - osłabione, jak
        w doustnej).
        A w tym wątku to można takie steki bzdur przeczytać, że głowa boli!
        Leczcie dzieci homeopatią i nie szczepcie, ale życzę, abyście nie musiały tego
        żałować.

        Dodam, że znam osobę, co straciłą słuch po śwince. I pisze dziś na forum:

        "Jaka szkoda, że mnie kiedyś nie zaszczepiono. Może nie byłabym teraz
        głucha... 50 pln jest niczym w porównaniu z tym, co czeka dziecko, które
        straci słuch po śwince. Przeraża mnie, że rodzice bagatelizują tak podstępną
        chorobę. Oby nie musieli nigdy doświadczyć tego, co moi, gdy pewnego ranka
        obudziłam sie nie tylko z powiększonymi śliniankami, ale też kompletnie
        głucha."
        • magdamroziuk Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 28.10.04, 15:29
          Przepraszam za literówki, ale pisałam jedną ręką, klawiatura stara i czasem
          trzeba 3 razy w klawisz walnąć, aby zadziałałsad
      • kajmal Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 29.12.04, 16:19
        aga_piet oczywiscie ze sie szczepi na polio! to jedna z obowiazkowych
        szczepionek. Do tej pory nie rezygnuja z zadnej szczepionki, a tylko dodaja
        nowe! W naszym pokoleniu nie szczepili na swinke i mnostwo dzieci ja
        przechodzilo, w dziecinstwie zadko zdazaja sie powiklania, atylko przejscie
        choroby daje gwarancje uodpornienia, szczepienie wcale nie.
    • tal3 Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 28.10.04, 03:05
      Przepraszam,
      mozliwe, ze nie w temacie,
      chcialabym dowiedziec sie o cenach szczepionek?
      mieszkam we Francji, szczepionki sa darmowe, panstwo lub ubezpieczenie za nie
      placi, ( w przychodni mali sa szczepieni na miejscu bez recepty, od pediatry
      dostaje sie recepte)
      sa szczepionki jak przeciwko grypie, ktora jest platna do 65roku po czym
      darmowa..
      pozdrawiam i dziekuje za odpowiedz
      • tal3 Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 28.10.04, 03:17
        dodam, iz ceny szczepionek we Francji € sa na stronie
        www.pasteur.fr/sante/cmed/voy/tarifs2002-04.html
        • driadea Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 01.12.04, 23:29
          Ja szczepilam priorixem, ale nawet nie proponowano nam nic innego. Nie
          płacilam, szczepionka refundowana.
          • agaa5 Szczepienia za i przeciw 02.12.04, 09:51
            Konsultowałam się ostatnio w Zakładzie higiney ze specjalistą i usłyszałam że
            MMR i Priorix maja podobny skład tyle że MMR jest dłużej na rynku tym samym
            lepiej znany i więcej wiadomo o skutkach.
            Co do powikłań- niestety zdarzają się choć ponoć odsetek niewielki szczególnie
            w związku z Polio i Odrą. Z tych groźnych to uszkodzenia OUN, zapalenia opon
            mózgowych, drgawki etc. Na ogół jednak dzieci dobrze tolerują szczepionki.
            Ja wybieram tzw mniejsze zło tj szczepię choć z duszą na ramieniu. Z literatury
            wiem, że jeśli dziecko złapie jedną z tych groźnych chorób a nie było
            szczepione to przechodzi je o wiele ciężej z dużym ryzykiem powikłań.
            Pozdrawiam Aga
            • kasiula.m Re: Szczepienia za i przeciw 02.12.04, 14:29
              Na tej stronie:
              www.mercola.com/2001/nov/3/mercury_vaccines.htm
              można przeczytać, czym przede wszystkim różnią się szczepionki DTP (prod.USA) i
              Infanrix (prod. GSmithKine -europeski) przeciw błonicy-tężcowi-ksztuścowi: Dtp
              zawiera thimerosal jako konserwant, a Infanrix nigdy go nie zawierała.
              Thimerosal zawiera rtęć, która może być odpowiedzialna za większość powikłań
              poszczepiennych neuroogicznych. Z tego wnioskuję, że MMR (prod.Merck-USA)
              zawiera rtęć, a Priorix (GlaxoSmithKline) - nie. Ale nie mam przed sobą ulotek.
              Do rodziców: poproście lekarza o ulotkę, sprawdźcie przynajmniej czy nie
              zawiera rtęci.
              Pozdrawiam.
    • aleksandrynka Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 02.12.04, 21:35
      ja szczepiałm infanrixem, czyli chyba 3 w jednym. Koszt - ok 100 pln. 2 w jedym
      to 65 pln, a 3 osobno są bezpłatne.
      Zdecydowałam sie na to, zeby dziecka nie kłuć kilka razy, dodatkowo zależało mi
      na hib...
      Był taki numer, ze wychodzę od lekarki, pielęgniarka szykuje juz zastrzyk, ja
      pytam którą nóżkę przygotować, a ona na to, że obie. Jak to obie? Ja chciałam
      wszystko w jednym! Cóż, lekarka nie spytała mnie o zdanie (ja jej o tym
      wspomniałam, ale chyba umkneło, a może nie chciała usłyszeć) i w książeczce
      wpisała ta tańszą, podwójną, widocznie nie wyglądałam dla niej na osobę, z
      którą się takie rzeczy uzgadnia... W każdym razie zmarnowały tamtą szczepionkę
      a ja dopięłam swego.
    • kwakwa33 Szczepienie jest wyborem mniejszego zła! 03.12.04, 16:05
      Ja nie odważyłabym się nie zaszczepić dziecka. Nie wyobrażam sobie lęku
      wynikającego z możliwością zarażenia groźną (czasem śmiertelną) chorobą. I to
      jak ciężko by ją przechodziło.. Szczepię jak każe kalendarz w terminie, nie
      ominęłam żadnej szczepionki. Korzystam ze szczepionek refundowanych. Dokupiłam
      tylko Act HIB. Nie wierzę w te wszystkie brednie o zgubnych skutkach
      szczepieonek. Jasne, że mogą zdarzyć się powikłania, dziecko po szczepionce
      jest trochę osłabione i może nie mieć apetytu, może być bardziej senne, ale to
      przecież nic strasznego. Od tego się nie umiera!
      I pewnie, że każde dziecko trzeba traktować indywidualnie (np. alergików) ale
      nie popadajcie w paranoję! Nieszczepienie spowoduje o wiele wiele bardziej
      poważne skutki i ich wystąpienie jeso o wiele bardziej prawdopodobne niż ryzyko
      powikłań poszczepiennych.
      Myślę, że to upieranie się przy płatnej szczepionce też nie ma większego sensu
      i jest spowodowane zwykłym uporem flurci i pokazaniem na czyje wyjdzie. Ja
      myślę, że lekarze i pielęgniarki w przychodni chciały Cię uchronić przed
      niepotrzebnymi wydatkami, ale widać to się nie opłaca, bo zostali oskarżeni o
      korzyści płynące od firmy farmaceutycznej.

      Czy pacjentom kiedyś się dogodzi??!! Gdyby Ci lekarka sama chciała wypisać
      receptę na drogą szczepionkę, to pewnie też byś ją podejrzewałą o korzyści.
      Kiedy Cię przekonuje, do takiej samej darmowej, to też jest przekupna. Widać
      nie ma tu dobrego rozwiązania.
      A szkoda...
      • aleksandrynka Re: Szczepienie jest wyborem mniejszego zła! 03.12.04, 20:09
        w tym przypadku jest dobre rozwiązanie, tak mi się wydaje - uszanować wolę
        pacjentki. I tyle!
        Po co to całe zamieszanie? Bo chyba nikt tego w przychodni do konca nie
        wyjaśnił. Czy to taka tragedia, że babka wybrała taką szczepionkę? Jest wybór,
        to sie wybiera, i tyle. To była przemyślana decyzja, a nie wstęp do dyskusji.
        Nie sądzę, żeby panie chciały autorkę ochronić przed niepotrzebnymi wydatkami -
        rozpętał się niezły młyn, po co ktoś miałby sobie tak tym zawracać głowę? Nie
        wydaje mi sie, żeby przychodnie tak bardzo dbały o kieszenie pacjentów i
        stawiały to sobie za punkt honoru angażując w to większość personelu.
      • kasiula.m Re: Do kwakwa33: jakieś dane? 05.12.04, 00:10
        kwakwa33 napisała:"Nieszczepienie spowoduje o wiele wiele bardziej
        poważne skutki i ich wystąpienie jeso o wiele bardziej prawdopodobne niż ryzyko
        powikłań poszczepiennych."
        Czy mogłabym prosić o konkrety popierające to stwierdzenie, bo interesuje się
        tematem od pewnego czasu i śmiem twierdzić że jest zdecydowanie odwrotnie. Może
        ma Pani dostęp do wiarygodnych danych (chociaż to mało prawdopodobne, bo nie
        monitorue się w Polsce zaszczepionych dzieci)?
        Pozdrawiam.
        • kwakwa33 Re: Do kwakwa33: jakieś dane? 15.12.04, 09:41
          W życiu kieruję się zdrowym rozsądkiem, staram się nie popadać w skrajności.
          Nie szukam wiadomości w specjalistycznych książkach-one są dla specjalistów.
          Wiem natomiast jakie są objawy chorób zakaźnych na które szczepimy swoje
          dzieci. Niektóre z tych chorób niosą poważne skutki i to miałam na myśli
          mówiąc, że szczepienie jest wyborem mniejszego zła. Nie szczepiąc córki np. na
          różyczkę jak się będziesz czuła, kiedy złapie ją podczas ciąży? Nie będę tu
          wymieniać objawów i możliwości powikłań innych chorób zakaźnych, bo są to
          wiadomości ogólnie dostępne. Chciałam tylko zwrócić uwagę na problem.
          A zastanawiałaś się może jaka była umieralnść dzieci w czasach naszych mam, a
          wcześniej babek? Wtedy szczepionek było niewiele lub wcale ich się nie
          stosowało..
          Pozdrawiam i życzę dobrze przemyślanych decyzji
          • kasiula.m Re: Do kwakwa33: jakieś dane? 15.12.04, 10:22
            Moje dziecko, gdyby było dziewczynką na pewno nie zaszłoby w ciąże w
            dzieciństwie. Szczepionka nie uodparnia na całe życie, tylko na pewien czas
            (ok.10 lat) i to nie w 100%. Przebycie różyczki w dzieciństwie nie niesie
            większych zagrożeń. Prawie wszystkie moje rówieśnice ją przeszły będąc w wieku
            przedszkolnym i są odporne na całe życie!!!
            Szczepionka p/różyczce jest stosunkowo "młoda", ciągle badana. Nie uodparnia na
            pewno i nie wiadomo jakie będą skutki jej podania w przyszłości. Wiadomo, że
            matka która zaszczepiona, nie przechorowała różyczki:
            a). może się nią zarazić w ciąży - bardzo poważne skutki,
            b). nie przekaże przeciwciał swojemu dziecku, które nie ma odporności na tę
            chorobę w pierwszym roku życia (moje miały) a wtedy przejście choroby też jest
            cięzkie.
            Szczepienie ma na celu nie uodpornienie dzieci na tę chorobę, kiedy jest to
            najbardziej potrzebne, czyli w dorosłości kiedy byłoby potrzebne (jeśli nie
            przeszło się w dzieciństwie) ale ma wyeliminować chorobę.
            Objawy i powikłania po chorobie są ogólnodostępne. Nie są dostępne wiadomości o
            możliwych powikłaniach poszczepiennych. Niektórzy lekarze wogóle nie informują
            rodziców o możliwości ich wystąpienia.
            • dziunia_f Re: Do kwakwa33: jakieś dane? 15.12.04, 10:38
              Ile osob,tyle przekonan o slusznosci wlasnego postepowania....I dobrze...Jedna
              tylko uwaga,punkt b Twojej wypowiedzi przeczy calej wiedzy
              immunologicznej.Szczepienie jest forma wywolania u organizmu szczepionego
              czynnej odpornosci co oznacza,ze zmusza zaszczepiony organizm do produkcji
              przeciwcial.Tak wiec w organzmie zaszczepionej matki NA PEWNO pojawia sie
              przeciwciala skierowane przeciwko wirusowi rozyczki.Skoro sa
              przeciwciala,zostana one przekazane plodowi...Pozdrawiam
              • kasiula.m Re: Do kwakwa33: jakieś dane? 15.12.04, 10:48
                Ale szczepionka nie uodparnia na całe życie. To dla mnie znaczy tyle, że nie są
                to te "pełnowartościowe" przeciwciała, które matka przekazuje swojemu dziecku.
                W Stanach bada się obecnie taką sytuację: kobiety zaszczepione przeciw śwince i
                różyczce NIE przekazują przeciwciał noworodkowi. Ich dziecko nie ma odporności
                na te choroby i też będzie musiało być zaszczepione. A do czasu otrzymania
                szczepionki jest nieodporne.
                To jest informacja znaleziona w internecie.
                Mam pytanie: czy jesteś może lekarzem? Pytam, bo piszesz o wiedzy
                immunologicznej. Ja nie pracuje w Służbie Zdrowia, ale chciałabym porozmawiać z
                jakimś świadomym lekarzem, który jest w temacie.
                Pozdrawiam.
                • dziunia_f Re: Do kwakwa33: jakieś dane? 15.12.04, 11:15
                  Witaj!Lekarzem nie jestem,pracuje w jednostce naukowej zwanej Katedra
                  Immunologii i MikrobilogiismileJakas wiedze chyba posiadam,sluze
                  informacjami.Mozesz pisac na poczte gazetowa.Co do alergii i szczepien.Alergia
                  musi byc naprawde silna aby wywolac wstrzas anafilaktyczny po podaniu
                  szczepionki,ilosci bialka sa naprawde sladowe,nie mniej jednak ze szczepieniami
                  alergikow trzeba postepowac ostroznie i Twoja pediatra wykazala sie
                  rzeczywiscie niefrasobliwoscia.Trzeba w przypadku alergika zawsze miec pod reka
                  leki antyhistaminowe.Ja tez mam syna alergika,szczepionego z malym opoznieniem
                  (powody neurologiczne) z kalendarzem szczepien.Jednak MMR jeszcze przed nami i
                  troche moich watpliwosci rowniez.Pozdrawoiam
                  • mama_igusia1 Re: Do kwakwa33: jakieś dane? 12.01.05, 15:08
                    gdybyś znalazła chwilę, czy mogłabys napisać mi co wiesz o szczepionce priorix
                    i mmr - bchuchro@wp.pl. Z góry dziękuję
                    • kasiula.m Re: Do kwakwa33: jakieś dane? 12.01.05, 15:46
                      Dlaczego nie tutaj, też chętnie o tym poczytam.
                      Pozdrawiam!
              • kasiula.m Re: Do kwakwa33: jakieś dane? 15.12.04, 10:59
                Właśnie sprawdziłam Twój wcześniejszy post o MMR i białku jaja. Mój syn został
                zaszczepiony MMR, chociaż pani doktor wiedziała, że był uczulony, tylko sobie
                zapomniała. Gdyby zadała mi przed szczepieniem parę pytań do ankiety, nie
                stałoby sie tak. Mogła też zobaczyć w książeczce zdrowia wpis na czerwono. Od
                tego czasu podchodzę do szczepień z ostrożnością.
          • kasiula.m Re: Do kwakwa33: jakieś dane? 15.12.04, 10:31
            Znalazłam ostatnio dwa nowe artykuły na temat szczepień, może ktoś zechciałby
            skomentować? Może to nie miejsce, ale jestem matką i po prostu interesuje mnie
            ten temat, bo dbam o moje dzieci.

            Też chciałabym uwierzyć w słuszność szczepień a jakoś nie znajduję nic co
            przemawiałoby na ich korzyść.
            kiosk.onet.pl/1,2,8,2946752,9195940,716047,0,forum.html
            www.prawica.net/modules.php?name=News&file=print&sid=637
            Pozdrawiam!
            • monika_5 Re: Do kwakwa33: jakieś dane? 15.12.04, 11:54
              www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?act=ST&f=10&t=389
            • monika_5 Re: Do kwakwa33: jakieś dane? 15.12.04, 11:57
              www.borgis.pl/czytelnia/nowa_pediatria/1999/05/09.php
              • paulina-j Re: Do kwakwa33: jakieś dane? 15.12.04, 13:01
                A ja nie wyobrażam sobie tego jak nie można zaszczepic dziecka.Jestem
                pielęgniarką,matką trójki alergików szczepionych - z późnieniami i z
                rozwagą.Mój najmłodszy syn wiosną tego roku zachorował na błonicę i tylko
                dzięki temu,że był szczepiony obyło się bez poważnych powikłań(a i tak
                wyglądało to strasznie).Teraz chcę zaszczepic mojego 15-stolatka szczepionką
                p/ospie.Sama ospę przechodziłam jak miałam 17 lat i była to tragedia.
                • kwakwa33 wreszcie mądre rozsądne głosy 16.12.04, 10:27
                  Cieszę się że pojawiło się tyle rozsądnych głosów w sprawie szczepień smile Może
                  to zachęci młode mamy do prezemyślanych decyzji..
                • kasiula.m Re: Do kwakwa33: jakieś dane? 16.12.04, 11:25
                  Skąd wiadomo, że obyło się bez powikłań dlatego, że był zaszczepiony?
                  Ten przypadek potwierdza, że szczepione dzieci i tak chorują...
                  • dziunia_f Re: Do kwakwa33: jakieś dane? 16.12.04, 12:01
                    Ale choruja lagodniej co ma swoje uzasadnienie naukowe.Wynika to z prostego
                    faktu,ze organizm mial wczesniej do czynienia z danym antygenem
                    (wirusem,bakteria) w formie szczepionki.Wytworzyl wiec przeciwciala zwalczajace
                    dany patogen,jak rowniez tak zwane komorki pamieci,ktore jak sama nazwa
                    wskazuje "pamietaja" dany antygen.I w momencie powtornego sie z nim zetkniecia
                    (nawet po kilku latach),odpowiedz organizmu jest duzo szybsza,skuteczniejsza,a
                    przebieg choroby lagodniejszy.Dlatego szczepienia maja taki gleboki
                    sens.Pozdrawiam
                    • kasiula.m Re: Do kwakwa33: jakieś dane? 18.12.04, 17:22
                      Gdyby tak było, byłoby wspaniale. Jednak szczepienie, szczególnie jeśli wiąże
                      się z odczynami lub powikłaniami (jakże częstymi) osłabia system
                      immunologiczny. Wtedy w razie zachorowania siły obronne są osłabione.
                      Gdyby było to takie proste (chciałabym w to uwierzyć) to w pierwszej kolejności
                      byłyby szczepione dzieci z grupy ryzyka. A one mają znacznie przesunięty
                      kalendarz szczepień, lub nie są szczepione wcale.
                      Pozdrawiam
                      • dziunia_f Re: Do kwakwa33: jakieś dane? 18.12.04, 20:28
                        Nie wiem,czy nie za bardzo "demonizujesz" szczepienia.Oslabienie systemu
                        immunologiocznego po szczepieniu to niewatpliwy fakt,w koncu sily obronne
                        organizmu zostaly "postawione w stan gotowosci" i walcza z antygenem ze
                        szczepionki. Nie mniej jednak kazda choroba wywoluje ten sam efekt,czy jest to
                        choroba naturalna,czy szczepionka-organizm walczy z "intruzem".Dlatego tez
                        szczepionki sa podawane po uprzednim wywiadzie pediatrycznym i stwierdzeniu,ze
                        dziecko jest zdrowe,aby wlasnie nie obciazac ukl. immunologicznego.Jesli chodzi
                        o dzieci z grup ryzyka,to tu przyczyny sa niejednoznaczne.Kazdy przypadek jest
                        inny.Moje dziecko rowniez znajduje sie w grupie ryzyka,z racji problemow
                        neurologicznych,mial podana po prostu szczepionke acelularna i wszystko bylo w
                        porzadku.Kalendarz szczepien jest w razie specjalnych przeslanek modyfikowany.
                        Jesli chodzi o powiklania po szczepieniach,owszem zdarzaja sie,coraz rzadziej
                        na szczecie,bo szczepionki sa caly czas udoskonalane.Ale osobiscie uwazam,ze
                        nieporownywalnie gorsze w skutkach sa powiklania pochorobowe w razie
                        niezaszczepienia.Pozdrawiam
                • flaska Re: Do kwakwa33: jakieś dane? 20.12.04, 04:41
                  Czemu chorowal skoro byl szczepiony? Skąd pewność , że brak powiklań byl zaslugą
                  szczepionki?
                  Pracuję z dziecmi i doroslymi z problemami neurologicznymi- w związku z tym
                  większość z nich nie była szczepiona. Pomimo tego, że przebywają ze sobą 24 h na
                  dobę, nie chorują hurtem na wszystko.
                  Ja nie chorowalam w dzieciństwie na rożyczke i pomimo kilkakrotnego kontaktu
                  nigdy jej nie zlapalam ,to samo wzw A .
                  Podpieranie się statystykami jeśli chodzi o skuteczność szczepień i skutki
                  uboczne do mnie nie przemawia.
                  Ilość szczepionek "pakowanych " w niedojrzaly organizm ciągle wzrasta, tylko
                  skutki tego mogą być widoczne za lat 20, 30 ,40 kiedy to pokolenie dorośnie.
                  I nie wyklinam wszystkich szczepionek , ale pokowanie ich hurtowo jak leci po
                  kolei każdemu , w dodatku pod groźbą grzywny czy kuratora budzi podejrzenia , ze
                  nie chodzi tu tak do końca o nasze zdrowie.
                  Paracetamol jest świetnym lekiem , reklamują , ze dobry dla kazdego i przy
                  wrzodach go mozna zażywac ......ale przeciez nie powiedzą w reklamie , ze na
                  nerki to moze zaszkodzić - zapoznaj sie z treścią ulotki....bo część osób sie
                  nie zapozna . No i pomimo , że jest świetny to na mnie nie dziala (ani przeciw
                  bolowo , ani przeciwgorackowo) moge rownie dobrze wypic szklanke wody.
                  Dali go setce osób i setce pomógł - mnie tam nie było akurat i nie zepsułam
                  statystyki.
                  Medycyna to przemysł i ze swieca szukac tych lekarzy dla ktorych jest ciągle
                  sztuką i widza jeszcze pacjenta jako jednostke jedyna i niepowtarzalna , której
                  niekonieczne pomoże i zaszkodzi to co 99 innym.
                  Dlatego w kwestii szczepień tez nie liczylabym do konca na lekarza.

                  Wyobrazam sobie , ze mozna nie szczepic dziecka , bo sama nie szczepie od dwoch
                  lat. Nie widze też powodu do oburzenia jeśli matka chce "zapoznać sie z trescią
                  ulotki..." w kwestii szczepien ( bo w przychodni nie ma do niej dostepu) i
                  poznac druga strone medalu zanim dziecko otrzyma szczepionkę , bo jesli sami nie
                  zadbamy o siebie to na pewno nasza chrora słuzba zdrowia tego nie zrobi , a po
                  fakcie bezradnie rozłozy rece..

                  pozdrawiam - też pielegniarka
                  • flaska Re: Do kwakwa33: jakieś dane?- do paulina-j 20.12.04, 04:44
                    powyzszy post byl skierowany do paulina-j
    • aleafar Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 27.12.04, 17:07
      Witam,wiem jedno szczepienia to powazna decyzja. Moj synus ma prawie skonczone 4
      m-ce i jeszcze nie byl szczepiony na tezec, blonice i krztusiec. Powod prosty
      problemy okoloporodowe tzn. urodzil sie z zamartwica, sinica, mial wylewy 2
      stopnia(w tym momencie nie ma juz plynow, wchlonely sie). Neurolog po 3 m-cach
      pozwolil na szczepienia gdyz nie widzi w dziecku nic niepokojącego, ja caly czas
      mam obawy, mimo ze rzeczywiscie nie ma sie do czego doczepic jesli chodzi o
      rozwoj synka(z tego co obserwuje). Obawy sa ale biora sie przede wszystkim z
      tego ze w rodzinie byl przypadek ze dziecko dostalo za wczesnie
      szczepienia(dziecko z blizniat,waga 1,5 kg,urodzone w siodmym miesiacu) i
      wystapilo dzieciece porazenie mozgowe. Pozwalam sobie na napisanie iz jest to
      przez szczepienia, gdyz to oznajmili i potwierdzili na pismie lekarze.
      Pozdrawiam
      • dziunia_f Re: zrobiłam zamieszania w poradni-telefon od ped 29.12.04, 20:58
        Na pewno w Waszym przypadku bezpieczniejsza jest szczepionka platna, acelularna
        (acelularny krztusiec).Rozumiem Twoje obawy,sama jestem mama chlopca
        szczepionego z opoznieniem z powodow neurologocznych.Ale wszystko bylo dobrze
        po szczepieniu i tak tez pewnie bedzie u Was.Pozdrawiam
    • mamaigora1 Odra, świnka, rózyczka... 12.01.05, 08:05
      Odgrzebuje watek ponieważ własnie stoje przed problemem wyboru szcepionki,
      szczepienie odbedzie sie w kwietniu 2005.
      Skłaniam sie ku Priorixowi, ale sama juz nie wiem czy nie poprzestać na MMR II
      refundowanym...
      Mam prawdziwy mętlik w głowie, może ktos jeszcze ma cos do powiedzenia w tym
      temacie?
      • kasiula.m Re: Odra, świnka, rózyczka... 12.01.05, 09:45
        W naszym mieście w tym roku refundowany jest priorix. Dowiedz się, może u Was
        też? Zdecydowałaś się na wszystkie-w-jednym, czy np. tylko na odrę? Czy świnka
        i różyczka są włączone do kalendarza szczepień już (bo rok temu to tylko od
        wyboru rodziców zależało)?
        Przeczytaj wszystkie wątki, poprzeglądaj linki, rozmawiaj z lekarzem i przemyśl
        to wszystko raz jeszcze. Pamiętaj, że odpowiedzialność jest jednak po Twojej
        stronie i nikt nie może Ci narzucić, czy i jaką szczepionkę masz wybrać.
        Pozdrawiam.
    • mamaigora1 A teraz bezpłatnie szczepia PRIORIXem... 14.01.05, 08:24
      Takie info dostałam od pediatry, który na stronach GSK odpowiada na pytania
      Rodzicow...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka