Dodaj do ulubionych

Mamy, które zdecydował się SZCZEPIĆ swoje dzieci

18.10.04, 22:37
Witam!
nawiązuje do wątku poniżej bo mnie krew zalewa jak czytam takie pierdoły o
szkodliwości szczepień od KOBIETY OTWARTEJ NA WIEDZĘ.
Kobieto!!!! wiadomo że zaszczepienie dziecka może pociagnąc za sobą jakieś
komplikacje. Ale na Boga każdy rozsądny człowiek wybierze mniejsze zło czyli
zaszczepienie dziecka niż poważne choroby a w konsekwencji śmierć czy kalectwo
dziecka.
A czy takie KOBIETY OTWARTE NA WIEDZE również nie podadzą dziecku leku
przeciwgorączkowego bo może wywołac skutki uboczne????? Proszę poczytać ulotke
np. Nurofenu. A wit. D3 równiez nie zostanie podana bo od tego co może się
stać po jej przedawkowaniu to włos się na głowie jeży. O jakimkolwiek
antybiotyku to już nie wspomnę bo dawanie dzieciom tego 'paskudztwa' to już
chyba zbrodnia przeciwko układowi odpornościowemu dziecka. Można przeciez dać
leki homeopatyczne.....
Pozdrawiam wszystkie KOBIETY OTWARTE NA WIEDZE a te nie otwarte na wiedzę
niech nadal w swej naiwności, głupocie, zaściankowści, braku oczytania i
posiadania jakichkolwiek odstawowych informacji o zagrożeniach szczepionkami
poddają swoje dzieci, tym jakże ryzykownym, szczepieniom
amama2

Obserwuj wątek
    • mamaigora1 Ja szczepię ! 19.10.04, 07:22
      Mój Maluszek urodził sie jako wczesniak (850g) i jestem za szczepieniami, co
      więcej szczępie go ponad program (i znacznie ponad ogólnie znay Hib) i
      zamierzam to nadal robić.

      Pozdrawiam wszystkie Mamy i ich Maluszki
      • iza_luiza Re: Ja szczepię ! 19.10.04, 11:39
        Wbrew fizjologii- JACEK CZELEJ, doktor nauk medycznych, pediatra, organizator
        ochrony zdrowia, ojciec dwojga dzieci (fragment):

        "Żeby wzmocnić organizm malucha, sięga się najczęściej po rozmaite mało
        fizjologiczne metody czy preparaty. To sposób na doraźne zlikwidowanie skutków,
        lecz nie przyczyn kiepskiej kondycji pacjenta. Sukces jest więc na ogół
        krótkotrwały.

        Popularne szczepionki poliwalentne (wieloskładnikowe, podawane doustnie lub do
        nosa), które mają podnieść ogólną odporność dziecka, mogą rozchwiać jego system
        immunologiczny. Nie są dobrane do indywidualnych potrzeb, mogą więc dawać
        odczyny alergiczne i rozmaite powikłania. W rezultacie organizm staje się z
        czasem coraz bardziej bezbronny.

        Zagraniczne szczepionki uodporniające produkowane są na bazie lokalnej flory
        bakteryjnej, co zmniejsza ich skuteczność w naszych warunkach. Dlatego, jeśli
        już koniecznie chcemy podawać maluchowi preparat tego rodzaju, powinniśmy
        wybrać szczepionkę rodzimej produkcji.

        System immunologiczny dziecka i tak jest już obciążony szczepieniami
        obowiązkowymi. Każda dodatkowa ingerencja sprawia, że "trzeszczy on w szwach".
        Nie można bezkarnie faszerować dziecka wszystkimi możliwymi szczepionkami:
        przeciw nawracającym infekcjom, grypie, zapaleniu opon mózgowych itp.

        Nie jestem też zwolennikiem skojarzonej szczepionki przeciw śwince, odrze i
        różyczce. Ma ona potrójną "siłę rażenia", jest podawana pozajelitowo, może
        dawać doraźne i odległe powikłania, a przecież w naturalnych warunkach dziecko
        nie zapada na wszystkie te choroby jednocześnie. Zresztą szczepionka i tak nie
        chroni pacjenta przed zachorowaniem w stu procentach."

        więcej na:
        darzycia.nowoczesny.pl/forum/viewtopic.php?t=884
    • weronikarb Re: Mamy, które zdecydował się SZCZEPIĆ swoje dzi 19.10.04, 12:04
      Witam
      Ja także jestem za szczepionkami i różne wypowiedzi oraz przytaczane artykuły
      nie zmienią mojego zdania. Mały był też szczepiony HIB-em.
      Moim zdaniem najlepiej zachować umiar we wszystkim nawet w szczepieniach.
      Niestety mogą się zdarzyć skutki uboczne szczepionki, ale skutki choroby też
      mogą być różne.
      Staramy sie chronić nasze dzieci jak najlepiej, ale nie jest to możliwe aby
      całkowicie przed wszystkim je ustrzeć.
      Każda z nas ma inne zdanie na temat wychowania oraz leczenia swoich dzieci,
      jednak należy mieć wyrozumiałość dla innych mam i dla innych metod strzeżenia
      naszych dzieci.
    • dziunia_f Re: Mamy, które zdecydował się SZCZEPIĆ swoje dzi 19.10.04, 15:06
      Zaszczepilam i bede szczepic dalej.Uwaza sie,ze zarowno dzieci, jak i osoby
      starsze sa w grupie "podwyzszonego ryzyka".Wlasnie ze wzgledu na nie do konca
      sprawnie dzialajacy uklad immunologiczny.Dziecko dostaje pewna porcje
      przeciwcial od matki w czasie ciazy i z matczynym mlekiem,ale przeciwciala te
      po jakims czasie (mniej wiecej okolo 6 miesiaca zycia dziecka)zanikaja i
      dziecko moze sobie nie poradzic z infekcjami. Szczepionki z zalozenia maja
      pomoc i pomagaja.
    • olga50 Re: Mamy, które zdecydował się SZCZEPIĆ swoje dzi 19.10.04, 20:50
      Zapytałam ostatnio pediatre mojego synka czy radzi mi wykupić dodatkową
      szcepionkę (hib). Odpowiedziała mi, że to co mogę zrobić najlepszego dla
      swojego dziecka to właśnie go zaszczepić.Powiedziała mi, że jeżeli do szpitala
      trafi dwoje dzieci (z jakąś tam chorobą - niestety nie pamietam)to lekarze w
      szpitalu pierwsze co robią to zaglądają do ksiażeczki zdrowia czy dzieci te
      były szczepione. Jeżeli "TAK" to oddychają z ulgą i takie dziecko po 2,3 dniach
      zdrowe wraca do domu. Natomiast dziecko, które nie było szczepione zostaje w
      sszpitalu bo ma duże powikłania, m.in zapalenie opon mózgowych i wiele
      innych...Jej słowa przekonały mnie , że WARTO SZCZEPIĆ, bo to może kiedyś
      uratować zdrowie a byc może i życie mojemu dziecku.
      Ciekawa jestem jak czułaby sie Mama, której dziecko straciłoby (odpukac!)
      zdrowie bądź życie właśnie przez to, ze ona zdecydowała sie go NIE ZASZCZEPIĆ!
      • ewa2000 Re: Mamy, które zdecydował się SZCZEPIĆ swoje dzi 19.10.04, 21:23
        Szczepić, szczepić i jeszcze raz szczepić! I to nie tylko w wieku kilku lat-
        pamietajcie, że szczepień trzeba pilnować również u dzieci starszych. WZWA,
        popularne "kleszcze", nie mówiąc już o szczepieniach obligatoryjnych!
        • zdral Re: Mamy, które zdecydował się SZCZEPIĆ swoje dzi 20.10.04, 18:30
          Przyłączam się do mam, które zdecydowały się szczepić. Nidgy nie rozważałam możliwości nieszczepienia. Jednak ze względów neurologicznych moje dziecko miało odroczone niektóre szczepienia i zalecane (przez neurologa) szczepionki skojarzone.
          Rzeczywiście mało czytam na ten temat ale przemawiają do mnie argumenty takie jak możliwość zakażenia żółtaczką czy tężcem czy też powikłania mogące wystąpić po przebyciu niektórych chorób.
          Pozdrawiam
          M.
          • ewa2000 Re: Mamy, które zdecydował się SZCZEPIĆ swoje dzi 21.10.04, 08:56
            Odroczone szczepienie - to nie znaczy pominięte. Ja sama przed laty
            zdecydowałam ( wspólnie z pediatrą), żeby nie szczepić dziecka przeciwko polio
            w tym samym czasie co przeciw Di-_Te-Per. Syn miał indywidualny kanedarz
            szczepień i....... .tyle.
            Osobiście proponuję, na kartce rozpisać ( z datami) wszystkie obligatoryjne i
            zalecane szczepienia i skonsultować to z prowadzącym pediatrą.
            Decydować się na szczepionki poliwalentne i sprawdzone. Warto!
    • justyna55 Re: Mamy, które zdecydował się SZCZEPIĆ swoje dzi 20.10.04, 22:43
      Jestem mamą 3,5 letniego kuby i 16 m-cznej karolinki. obydwoje dzieci szczepione
      były szczepionkami skojarzonymi. Właśnie dzisiaj karolka mniała szczepienie.
      Jestem jak najbardziej za tym aby dzieci szczepić. Pozdrawiam
    • kokolores Re: Mamy, które zdecydował się SZCZEPIĆ swoje dzi 21.10.04, 00:54
      Ja szczepie i zawsze szczepic bede!
      smile
    • echna Re: Mamy, które zdecydował się SZCZEPIĆ swoje dzi 21.10.04, 06:43
      Szczepię mojego synka wszystkimi szczepionkami obowiązkowymi plus szczepinką
      potrójną skojarzoną przeciwko odrze, rózyczce i śwince, ale nie szczepię
      przeciwko grypie. Mój synek ma skończone 6 lat, w wieku 2,5 roczku i w wieku
      3,5 l zaczepiłoam go przeciw grypie (ja wróciłam do pracy, a synek musiał pójść
      do przedszkola), ale bardzo źle znosił szczepionkę i bardzo chorował. Po dwóch
      tygodniach od szczepienia zaczynały się choroby, przedewszystkim zapalenie
      krtani, gardła i ciągło się to bardzo długo. Od 3 lat go nie szczepię i synek
      nie choruje. Fakt że podaję mu bronchovaxon (uodparniający lek), pozatym jest
      starszy, może bardziej odporny, ale wiem, że szczepienia przeciw grypie nie
      wszyskim służą. Ale jeśli chodzi o obowiązkowe szczepienia to jestem za.
      Pozdrawiam.
    • anjo_29 Re: Mamy, które zdecydował się SZCZEPIĆ swoje dzi 21.10.04, 10:21
      Cześć,
      Przed pierwszym terminowym szczepeieniem synka w przychodni zasięgnęłam
      informacji o szczepionkach.Dowiedziałam się o szczepionkach skojarzonych i
      zalecanych. Podczas pierwszej wizyty lekarz chciał zaszczepić synka
      standardowo, ani słowa nie wspomniał o Hibie i skojarzonych szczepeieniach. Na
      moją prośbę wypisał receptę i kilka dni późńiej synka zaszczepiłam. Nie było
      żadnych niepożądanych objawów poszczepeinnych jak po zwykłej szczepionce, a
      poza tym mniej kłucia i bólu dla maluszka.
      Synek ma 20 miesięcy i teraz przed nim ostatnie z cyklu szczepień dla małych
      dzieci.
      Gorąco polecam szczepionki skojarzone - są dużo lepsze jakościowo, po
      szczepeiniu dziecko nie ma gorączki, normalnie je a poza tym mniej stresu dla
      dziecka, bo zwykle kończy się na jednym ukłuciu.
      Pozdrawiam
      Monika
      • julianek_2002 Re: Mamy, które zdecydował się SZCZEPIĆ swoje dzi 21.10.04, 14:07
        Szczepię swoje dzieci, nawet tymi zalecaNYMI szczepionkami(hib, itd.)I nie
        wyobrażam sobie jak można tego nie robić?Żałuję, że starszego syna nie
        zaszczepiłam wcześniej przeciw min.różyczce bo istnieje duze
        prawdopodobieństwo, że to ta właśnie choroba przyczyniła się do zabijanie przez
        organizm mego syna swoich własnych "wysepek" wytwarzających insulinę czyli do
        cukrzycy insulinozależnej.
        A co do antybiotyków unikamy leczymy dzieci homeopatycznie za zgodą, a nawet
        namowa lekarza pediatry co do młodszego syna, a diabetologa u starszego
        oczywiście bez przesady i z rozsądkim. Cukrzycy nie leczymy u homeopaty!!!!
        mama Dawida i Julka
    • hanya00 do amama2 21.10.04, 21:17
      mam pytanie do ciebie.czy szczepionki p/odrze zostaly wprowadzone te,ktore
      wczesniej wycofano na zachodzie?to mnie najbardziej interesuje.a poza tym ja
      jestem za szczepieniami naturalnie tymi obowiazkowymy.a z dodatkowych szczepie
      tylko hibem.
    • amama2 Re: Mamy, które zdecydował się SZCZEPIĆ swoje dzi 21.10.04, 21:41
      Witam!
      Powiem szczerze, że szczepionką przeciwko odrze, śwince, różyczce nie
      interesowałam się jeszcze nadmiernie ponieważ mam jeszcze czas. Ona podawana
      jest dziecku w 13 miesiącu życia (mój synek ma niecałe 7 miesięcy) i w chwili
      obecnej jest obowiązkowa, tak że zaszczepić będę musiała ale jak będę bliżej
      terminu to z pewnością się tą sprawą zainteresuje, bo też coś mi się obiło o
      uszy na temat tej szczepionki.
      Pozdrawiam
    • amama2 Re: Mamy, które zdecydował się SZCZEPIĆ swoje dzi 21.10.04, 21:45
      I jeszcze do Julianek 2002
      Ja również nie jestem zwolenniczką podawania dziecku antybiotyku przy każdej
      infekcji. Przeziębienia u dzieci, staramy się leczyć czy to domowymi sposobami
      czy właśnie lekami homeopatycznymi. Moja 5 - letnia córka antybiotyk brała może
      ze 4 razy w życiu, wtedy gdy to było konieczne (m.in. zapalenie oskrzeli).
      Ale masz rację:cukrzycy u homeopaty też bym nie leczyła
      Pozdrawiam wszystkie mamusie!
      amam2
      • kiziulka23 Re: Mamy, które zdecydował się SZCZEPIĆ swoje dzi 21.10.04, 22:15
        ja tez szczepie swoje dziecko na wszystko,bo pani doktor powiedziala ,ze tak
        jest dla niego najlepiej.Nie wieże w rzadne cuda i jak moja Andżelika
        zachorowala to pomogl jej dopiero antybiotyk.jestem za i bede szczepic na
        wszystko co tylko bedzie mozna.Pozdrawiam wszystkie mamusie.Hejka
    • anek.anek Szczepię 21.10.04, 22:51
      I w dodatku nie przekonują mnie żadne argumenty, że nie trzeba. trzeba, bo są
      to szczepienia OBOWIĄZKOWE. Można wybrać rodzaj szczepionki i na tym powinna
      się kończyć nasza ingerencja. co do ponadobowiązkowych, to wolnoć tomku w swoim
      domku. Ja zaszczepiłam dodatkowo tylko Hib.
      A obowiązkowe szczepienia to nie nasza wola, tylko OBOWIĄZEK wobec dziecka i
      państwa. Ma śłużyć to naszemu dziecki i przeciwdziałać rozprzestenianiu się
      chorób. Ponadto są zalecane przez WHO, które jest dla mnie większym autorytetem
      niż jednostki badawcze z USA, gdzie niejeden już raz fałszowano wyniki badań
    • kama30 Re: Mamy, które zdecydował się SZCZEPIĆ swoje dzi 21.10.04, 23:17
      Nie rozumiem, co to znaczy decydować szczepić czy nie. Do głowy by mi nie
      przyszło, że ja mogę o tym decydować. Przecież to jest obowiązkowe od x lat.
      Niedawno wycofano drugą szczepionkę p/polio. Ja o ty ni wiedziałam i zapytałam,
      dlaczego moja córka nie otrzyma tej szczepionki. Lekarka się oburzyła i
      powiedziała, że ja nawet nie jestem lekarzem, żeby decydować o szczepieniach,
      że nawet ona nie może, bo od tego jest obowiązkowy kalendzarz szczepień, który
      ona realizuje. A drugie szczepienie p/polio wycofano, bo szczepionki są coraz
      bardziej udoskonalane i 1 wystarczy.
    • paulaula Re: Mamy, które zdecydował się SZCZEPIĆ swoje dzi 22.10.04, 12:14
      Właśnie wróciłam z dziewczynami ze szczepień. Starsza 11 letnia po raz kolejny
      została zaszczepiona na grypę (podobnie jak my), a maluch 1,5 roczny DiTePer i
      polio zgodnie z kalendarzem. My także co roku szcepimy się na grypę. Maluszka
      na grypę nie szczepię, bo nie ma takiej potrzeby, skoro my się szczepimy, a do
      żłobka nie chodzi, bo jest ze mną.Nigdy przenigdy nie przyszło mi do głowy
      podważać i negować potrzebę szczepień, myśląc o ewentualnych powikłaniach.
      Mądrze któraś mama napisała że idąc tym tropem nie należy dziecku podawać
      żadnych leków, bo czytając ewentualne skutki uboczne na ulotce włos przecież
      się jeży. Ciekawe czemu tu te oczytane mamy nie są konsekwentne. Kolejna rzecz
      która mnie zastanawia, to fakt że mamy tych maleństw w trosce o nie nie chcą
      szczepić, a ciekawe czy kilku i kilkunastolatkom w trosce o ich zdrowie będą
      bilansować dietę by niczego nie zabrakło, wykluczą chipsy i słodycze, przecież
      one to dopiero szkodzą, no i oczywiście z pewnością te dzieci nie będą oglądać
      telewizji i przynajmniej 3 godziny dziennie będą aktywnie spędzać trenując
      sporty rozwijające ich fizycznie. Błogosławię rozwój nauki i to że nie musimy
      umierać w wieku trzydziestuparu lat i patrzeć na śmieć własnych dzieci z powodu
      banalnych chorób.Odrobinę rozsądku i pokory drogie wykształcone i studiujące
      anlojęzyczne popularnonaukowe pisma mamy. Cieszę się amama2 że pomyślałaś o
      tym wątku, to bardzo dobry pomysł. Pozdrawiam serdecznie wszystkie nieświadome
      zagrożeń mamy takie jak ja, które szczepią dzieci.
      • hanya00 Re: Mamy, które zdecydował się SZCZEPIĆ swoje dzi 22.10.04, 14:33
        no wlasnie,meczy mnie ta odra.moj maly tez ma czas bo skonczyl dopiero 8
        miesiecy a w dodatku jego lekarka nie nalezy do najlepszych specjalistow wiec
        nie mam sie kogo poradzic.mieszkamy w koszalinie od niedawna i nie wiem jakiego
        pedriatre moge darzyc zaufaniem
        • amama2 Re: Mamy, które zdecydował się SZCZEPIĆ swoje dzi 22.10.04, 20:20
          Kochane mamusie!
          Jak widzę (a raczej czytam) nie jestem jedyną mamą, która zdecydowała się
          szczepić dzieci mimo przerażających zagrożeń. Ja również nawet nie brałam pod
          uwagę możliwości nieszczepienia dziecka a jedynie szukałam inforacji którą
          szcepionkę dziecku podać: zwykłą czy skojarzoną a że synek miał szczepienia
          przesunięte o blisko 5 miesięcy więc informacji na ten temat zebrałam sporo.
          Zaszczepiłam skojarzoną.
          Naprawdę dziwię się kobietom, które w imię dobra dziecka odmawiają im tej
          ochrony przed chorobami. Można nie szczepić szczepionkami zalecanymi ale
          obowiązkowymi?? Jak można nie zaszczepić dziecka przeciwko żółtaczce? To
          naprawdę dla mnie nie do pomyślenia.
          Pozdrawiam!
          amama2


          Do hanya00 - Wiesz co tak sobie myślę, że mozna temat owej szczepionki rzucić
          na forum, może któraś z mam udzieli nam informacji na ten temat albo powie,
          gdzie czegoś na ten temat szukać.
          • hanya00 Re: amama2 23.10.04, 00:41
            no to co,zakladasz nowy watek?smile
    • gochagocha Re: Mamy, które zdecydował się SZCZEPIĆ swoje dzi 23.10.04, 10:16
      I moj syn i moja coreczka sa szczepieni szczepionkami "przychodnianymi".
      Coreczka dostala dodatkowo hib o co sama musialam prosic lekarza. Synek
      dostal "odre, swinke i rozyczke" choc pozniej pojawily sie negatywne opinie na
      jej temat. Coreczke tez zaszczepie te potrojna szczepionka. Teraz choruje na
      ospe i to tak powaznie, ze bardzo zaluje ze i przeciwko tej chorobie nie ma
      szczepionki

      Mam swiadomosc skutkow ubocznych szczepien - duzo o tym czytalam. Chodzac na
      spacery z coreczka widuje dziewczynke z porazeniem, ktora zachorowala po
      szczepionce na polio. Ale gdyby kazda z nas, mam a moze tylko niektore z nas
      odmowily szczepien to ani sie nie obejrzymy, jak choroby typu krztusiec,
      blonica, tezec zaczna zabijac nasze dzieci. Latem zamiast wychodzic na spacery
      bedziemy siedziec z dziecmi w domu obawiajac sie krztusca. Nawet jezeli nasze
      akurat dziecko zaszczepimy. Bo jezeli wroca jego epidemie to i nasze dziecko,
      choc szczepione moze przeciez zachorowac.

      Czarna ospa np. juz nie wystepuje, a dlaczego ? Dzieki masowym, obowiazkowym
      szczepieniom. Nic dodac, nic ujac.
      • mruwa9 Re: Mamy, które zdecydował się SZCZEPIĆ swoje dzi 24.10.04, 11:03
        Powtorze post z innego watku:

        Kilka ciekawych linkow rozwiewajacych watpliwosci.
        Dla tych, ktorym nie chce sie czytac calosci (teksty przeznaczone oryginalnie
        dla lekarzy):
        Okres karmienia piersia NIE JEST przeciwskazaniem do zadnych szczepien, zarowno
        u dziecka jak i u matki.
        w USA nie jest wymagana zgoda pisemna rodzicow na szczepienie dziecka
        (obowiazkowe). Podobnie jest w Polsce.
        Istnieja tylko 2 stale przeciwskazania do szczepien: reakcja anafilaktyczna na
        skladnik szczepionki oraz - w przypadku szczepionki krztuścowej -
        encefalopatia występująca do 7 dni od poprzedniego szczepienia.
        Nie nalezy odkladac szczepien na pozniej. Nalezy stosowac sie do kalendarza
        szczepien (systematycznie modyfikowany zgodnie z wynikami aktualnych badan).
        Kalendarz szczepien nie jest ustalany "na oko", tylko w oparciu o wyniki badan
        wskazujace optymalny czas szczepienia dana szczepionka.
        Krem EMLA nie zmniejsza skutecznosci szczepienia, za to skutecznie zmniejsza
        odczuwanie bolu u dziecka.
        MMR nie powoduje zwiekszonego ryzyka wystapienia autyzmu u szczepionych dzieci.

        www.mp.pl/artykuly/?aid=10104/&PHPSESSID=FEEF2B658E064947807A451636B4F137
        www.mp.pl/artykuly/?aid=996/&PHPSESSID=FEEF2B658E064947807A451636B4F137
        www.mp.pl/artykuly/?aid=458/&PHPSESSID=FEEF2B658E064947807A451636B4F137


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka