16.11.04, 21:30
Mój półroroczny synek juz drugi raz w ciągu miesiąca cierpi na katar. Nie
pomagają żadne środki. Proszę , jeśli ktoś miał podobny problem, niech się
podzieli swoimi sposobami na tę niemiłą dolegliwość.
Obserwuj wątek
    • erga Re: katar 16.11.04, 23:01
      nie wim czy pomoge ci, jestem mamą już dużego smile) facecika( 15miesięcy), i
      ostatnio również przechodziliśmy katar...nie wiem czy ja załapałam od niego czy
      on ode mnie...ale on był pierwszysmile

      więc tak : kiedy juz ten katar jest staram sie by maluch spał wysoko ( kiedy
      miał tyle co twój maluszek ) to spał w spacerówce prawie na siedząco - łatwiej
      mu było oddychać) zawsze śpi w dobrze przewietrzonym pokoju, i choć jest tam
      chłodno , to niższa temp również ułatwia oddychanie, wole dać mu dodatkowy
      kocyk.
      nie ściągam kataru gruszką , bo nie potrafię, ale wiem że to bardzo pomaga,
      i zawsze podaje mu mukosolwan - wtedy rano łatwiej odksztusza wydzielinę która
      spłynęła do gardła przez noc i ( to moja własna teoria) ma mniejsze szanse na
      zapalenie oskrzeli smile)

      jak nie ma kataru staramy sie go hartować:
      zawsze zimny prysznic, oczywiście po nim cieplutki ( brrr-strasznie wrzeszczy smile
      jak mówiłam mocno przewietrzony pokój przed spaniem
      codzienne spacery, niezależnie od pogody...kiedy pogoda jest taka , ze psa nie
      wygoniszsmile wywalam małego na balkon ( śpi codziennie od 12-14)
      i nie przegrzewam go - wyznaję zasadę ,"lepiej żeby zmarzł niż było mu za
      ciepło)
      w nocy ma kark chłodny
      jak dotąd mam niezłe wyniki....15 miesięcy i jedno zapalenie oskrzeli(latem z
      powodu przegzania), i katarki...sporadycznie ikrótkosmile))

      pozdrawiam cie cieplutko i życzę maluszkowi zdrówka smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka