Dodaj do ulubionych

szpotawe stópki

12.12.04, 23:09
Mój synek ma zdiagnozowaną szpotawą stópkę, z tym że habitualną. w tym
momencie jest w gipsikach zmianianych co 2 tygodnie. Mam w związku z tym
pytanie do tych którzy przez to przeszli. Czy gipsy nie upośledziły jakoś
wzrostu nóżek? Mój mały zaczął nagle gwałtownie przybierać na wadze, średnio
500 gram tygodniowo i martwię sie co będzie z koścmi pod gipsikami. Poza tym
czy komuś udało sie to wyleczyć wyłącznie gipsami, bez zabiegu. Będę
wdzięczna za każdy głos.
Obserwuj wątek
    • osmag Re: szpotawe stópki 13.12.04, 06:02
      A czy te stópki bez gipsu dawały się swobodnie odprowadzić do prawidłowej
      pozycji? Czy są jakieś zmiany w budowie stawu czy tylko sprawa mięśniowa?
      • paola14 Re: szpotawe stópki 13.12.04, 09:46
        tak bez gipsu stópki można było bez problemu odprowadzić. Nie ma tam żadnych
        zmian kostnych. mam jednak wątpliwości czy dwutygodniowe gipsy to nie za długi
        czas dla takiego maluszka.I zastanawiam sie jak to wpływa na wzrost kosci pod
        gipsami. mały ma gisy aż za kolanko.
        • bielkate Re: szpotawe stópki 13.12.04, 12:06
          Czesc,
          mój synuś miał końsko-szpotawe ustawienie stóp - obie nóżki. Nosił gipsy -
          najpierw krótkie do kolana (zaczął po ukończeniu miesiąca), potem operacje
          (wada podobno genetyczna), po operacjach nosił gipsy długie (do pachwin) 3
          miesiące. Teraz już ma prawie dwa lata, jest bardzo duży (po taciesmile i stopę ma
          też dużą. Nóżki śliczne!! Chodzi pieknie. Lekko zawija lewa stópką, ale jeszcze
          nosi pieluchę. Głowa do góry! Będzie dobrze.
    • osmag Re: szpotawe stópki 13.12.04, 18:57
      2 tyg to standart trzymania w gipsie. Należy potem ćwiczyć z dzieckiem.
    • anek.anek Re: szpotawe stópki 13.12.04, 21:09
      Moje dziecko miało zdiagnozowaną szpotawość stóp wyłacznie w obrębie palców.
      Czyli same stawy skokowe były ok. diagnza nastąpiła bardzo póxno, bo dopiero
      kiedy mały stanął na nogi i ruszył w świat, to mnie a nie pediatrę coś
      zaniepokoiło. Syn miał ok 15 m-cy. Przez niemal pół roku miał zakładane gipsy.
      Początkowo zmieniane co tydzień, dwa, później co trzy tygodnie. Co do wzrostu
      możesz nie mieć obawe - o to właśnie chodzi, żeby te kości rosły (a będą) już
      pod prawidłowym kątem.
      Nam udało się bez zabiegu - chociaż wielu ortopedów od razu chciało go na
      operację wysłać. Oczywiście nie obyło się i nie obywa do tej pory (ma trzy
      latka) bez ćwiczeń i ciągłego zwracania uwagi w jaki sposób ustawia stopy, ale
      operacji nie byłosmile Nie martw się na zapas.
      • paola14 Re: szpotawe stópki 14.12.04, 13:21
        Dzięki za pomoc, a przede wszystkim za wsparcie. Dzięki temu jestem trochę
        spokojniejsza. Wielkie dzięki wszystkim
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka