Dodaj do ulubionych

Do 'dorosłych dzieci'-prośba

10.02.05, 16:23
Dopiero od niedawna łażę po necie i natknęłam się na to forum. Ja też
jestem 'dorosłym dzieckiem' z '73 roku, jestem po operacji ASD II i mam
stymulator (jak kto woli rozrusznik) oraz 5,5 letniego synka (on na szczeście
jest zdrowy). Zwykle nie lubię mojej chorobowej martyrologii, ale tak jak
chyba Mader1 z wcześniejszego wątku-korciło mnie by napisać. No i mam pytanie-
ale to na koniec.
Dziewczyny z forum-jesteście super! Ja też jakoś daję sobie radę, operację
miałam w dzieciństwie w CZD, teraz jestem pod opieka Kardiologii w Aninie.
Też nie ćwiczyłam na wf-ie, ale pływałam i jeździłam na nartach (swoją drogą
to paranoja, żę wf w szkole jest traktowany wyczynowo: trzeba zaliczyć biegi,
rzuty piłką itp. czego ja robić nie mogłam, natomiast rekreacyjnie pływać,
ćwiczyć-tak). Żyłam normalnie, było coraz lepiej - niestety po
ciąży 'rozjechały' mi się zastawki. Niektóre bardzo, inne trochę mniej, a
ja....ja marzyłam o drugim dziecku. Miało być 2-3 lata po pierwszym....
Straciłam nadzieję, ale niedawno zrobiłam wszystkie badania i zapytałam jak
to jest z moim sercem teraz...i dostałam zielone światło(!), i chyba się
zdecyduję (!).
Boję się jednak potwornie, do tego wiem, że niedługo czeka mnie plastyka albo
wymiana zastawek.
No i moja prośba....odezwijcie się 'dorosłe dzieci', ja wiem że każda z nas
ma za sobą inną historię i inną wadę, ale szukam pokrewnych dusz, z którymi
mogłabym pogadać w tej przyszłej ciąży i chociaż tak zrzucić z siebie mój
strach.
A poprzednią ciążę miałam okropną, oj okropną.
pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • asiajulk Re: Do 'dorosłych dzieci'-prośba 13.02.05, 19:55
      Nie poddawaj się, bo nie ma nic piękniejszego niż mieć dziecko, walcz tak długo
      jak starczy Ci sił, będzie dobrze!!! Ja zawsze marzyłam o przynajmniej trójce
      maluchów, a teraz tak strasznie się boję, żeby moje kolejne dzieci nie musiały
      przeżywać tego co Adam. Ty urodziłaś zdrowe dziecko, więc myślę, że będzie
      dobrze. Jesteśmy z Tobą, nie poddawaj się. Pozdrawiamy serdeczniesmile
    • mader1 Re: Do 'dorosłych dzieci'-prośba 14.02.05, 16:12
      Nie boj sie smile
      Sama wiesz, ze z sercem u kazdego jest inaczej.
      Staram sie tu nie pisac i nie madrzyc, bo w kardiochirurgii kazdy
      rok przynosi nowe rozwiazania. Zdaje sobie sprawe,ze mialamm sporo
      szczescia.
      Jestes pod dobra opieka. Kto Cie prowadzi ?
      Zwierz sie ze swoich marzen lekarzowi smile
    • samboraga Re: Do 'dorosłych dzieci'-prośba 24.02.05, 13:36
      Bardzo dziękuję za Wasze posty. Nie miałam ostatnio częstego dostępu do sieci -
      dlatego dziś dopiero odpisuję.
      Właściwie decyzja co do dzidzi już podjęta i oczywiście skonsultowana też z
      kardiologiem (IK Anin). Starania - zaczynamy w maju.
      Napiszę jak już zaciążę - na razie będę wpadać na forum na 'poczytanie'.
      Pozdrawiam,
      samboraga
    • josefcia Re: Do 'dorosłych dzieci'-prośba 09.03.05, 11:46
      Witaj

      Jesli chodzi o operacje plastyki zastawek lub ich wymiane to moge Ci
      opowiedziec o tym poniewaz miałam obie te operacje.
      Wiec jesli chcesz to odezwij sie na josefcia@gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka