kaszka66
16.02.05, 14:04
Ratujcie! Nie wiem co zrobić.Ciotka pytała się mnie co Kubie kupić na
urodziny. Ostatnio kupiła jakąś kolejną kiepską zabawkę, których jest multum
i już Kuba się nimi nie bawi, więc namówiłam ją, zeby założyła mu konto i
żeby mógł oszczędzać. wpłaciła mu 50 zł. Ale on od chwili kiedy usłyszał o
tych pieniądzach wymyśla co chwilę, że coś sobie kupi. Oczywiście co dzień co
innego. Ciągle biega do sklepów i ogląda reklamy i wymyśla. Najpierw
postanowił, że będzie zbierał na dyktafon, ale już za parę dni wypatrzył w
Media Markt słuchawki, potem jakąś grę i teraz już zadręcza mnie, żebym mu
dała te pieniądze. Staram się go powstrzymać, ale on od dwóch dni ciągle do
mnie dzwoni i dręczy. Nie wiem czy jest się w stanie w ogóle skupić w szkole?
Ulec, czy nie ulec? W końcu zacznie mi wymyślać, bo widzę, że jeszcze chwila
i zacznie krzyczeć jaka jestem wredna. Nie wiem jak go namówić, żeby
pooszczędzał. Próbowałam przekonywać, żeby poczekał i nazbierał więcej,
będzie mógł kupić coś lepszej jakości, że teraz ciągle są jakieś promocje,
więc to że teraz coś jest tanie, to za dwa miesiące może być kolejna promocja
i może być jeszcze tańsze. Próbowałm wpływać na ambicje, żeby trenował silną
wolę, przecież chciał. Nic. Nawet jak go na krótko przekonam, to zaraz
wymyśli coś innego.
Może mi coś podpowiecie.
Kaśka