limes1
18.04.05, 08:49
Katar i pokasływanie - najpierw myślałam, że przeziębienie, dostaliśmy
kropelki do nosa i syrop prawoślazowy. Jednak w dzień po objawach ani śladu.
Za to około 3 w nocy - zapchany nos, totalne ryki i noszenie na rękach, zeby
uspokoić. Oczywiście przepłukuję nos solą fizjologiczną, ale ile można
dziecko męczyć. Czy to może być alergia? Czy mam eliminować z sypialni
potencjalne źródła alergenów? I czy takie coś nie grozi na dłuższą metę astmą
oskrzelową? Czy takiemy małemu dziecku można zrobić testy? Dzisiaj idziemy do
lekarza, ale może są tu mamy, które miały podobny problem.