karin31 30.05.05, 11:28 Witam.Moj syn ma 18 miesiecy i dzisiaj wyciagnełam mu kleszcza .mam pytanie czy przezywalyscie to kiedys??? i jakie byly skutki ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anek.anek Re: kleszcze ! 30.05.05, 11:47 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=24034681&a=24034681 poczytaj ten wątek. Obserwuj malucha - jesli w najbliższym czasie będzie miał wysoką temp. jedź szybko do szpitala zakaźnego (może to być odkleszczowe zapalenie opon mózgowych) Jeśli w ciągu najblizższych 3-4 miesięcy w miejscu ugryzienia wystąpi rumień, lub jeśli zauważysz jakieś zmiany neurologiczne (my mieliśmy porażenie nerwu twarzowego) to też szybko do szpitala zakaźnego - to są z kolei bjawy boreliozy. Po kilku tygodniach od ugryzienia możesz wykonać badanie z krwi na obecność bakterii powodujących boreliozę. i na przyszłość przed każdym spacerem smaruj dziecko preparatem odstraszajacym kleszcze. No i bez paniki Odpowiedz Link Zgłoś
karin31 Re: kleszcze ! 30.05.05, 12:24 Dzieki za odpowiedz i podanie strony, lekko zaczerwienione ma w tym miejscu a dokladnie pod kolankiem. Odpowiedz Link Zgłoś
anek.anek Re: kleszcze ! 30.05.05, 13:07 Rumień nie występuje chyba (!) tak od razu po ukąszeniu. zresztą jest dosyćcharakterystyczny. ale jeśli zaczerwienienie się utrzyma to po trzech tygodniach możesz zrobić te badania. Wcześniej nie ma sensu, bo we krwi nic nie będzie, dopiero po upływie kilku tygodni cokolwiek można zobaczyć. Jeśli będziesz się wybierała z tym problemem do lekarza, to (o ile masz mozliwość), nie idź do pediatry, tylko do lekarza zajmującego sięchorobami zkaźnymi. Chociaż ani borelioza, ani odkleszczowe zap. opon mózg. nie są zakaźne, to w Polsce tymi chorobami zajmują się właśnie lekarze "zakaźnicy". Odpowiedz Link Zgłoś
polyana1 Re: kleszcze ! 31.05.05, 12:08 Witaj. Moje dziecko w wieku dwóch lat dwa razy złapało kleszcza. W obu przypadkach nakazano nam obserwację miejsca ukłucia. Było lekko zaczerwienione, ale po dwóch dniach zeszło. Oliwcia jest zdrowiutka. Ja będąc w ciąży miałam kleszcza przyczepionego do brzucha. Na szczęście jesteśmy zdrowi. Spokojnie. Nie każdy kleszcz jest nosicielem boreliozy. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś