07.06.05, 22:27
Mój pięcioletni syn ma białe zmiany na skórze.Pojawiły się w ciągu ostatniego
roku.Musimy poszukać dermatologa i zobaczyć co da się z tym zrobić.Wiem,że nie
ma właściwie sposobów leczenia tej choroby i bardzo się martwię.Czy znajdzie
się ktoś,kto ma dziecko z takim problemem lub więcej wie o tej
chorobie.Proszę,odezwijcie się.
Agnieszka
Obserwuj wątek
    • maugerka Re: bielactwo 08.06.05, 08:00
      Hej! Wiesz, mój teść ma bielactwo. Z tego, co wiem, to jakoś wybitnie mu nie
      dokucza, ale nie wystawia skóry na słońce, zawsze chodzi w koszulach z długim
      rękawem i nakryciu głowy, bo mógłby poparzyć się promieniami słonecznymi. Ale
      on nie chciał chyba tego leczyć.
      Tu masz krótką charakterystykę:
      dermart.webpark.pl/dermatol/vitiligo.htm
      W tym opisie jest wzmianka, że można tę chorobę dziedziczyć, a na pocieszenie
      dodam, że mój mąż nie odziedziczył po ojcu, chociaż odziedziczył dużo innych
      rzeczy.
    • dorotakatarzyna Re: bielactwo 08.06.05, 17:24
      Witaj!
      Mam podobny problem, ale nie znam rozwiązania...
      Dwa lata temu plamy pojawiły się u mojej wówczas pięcioletniej córki Ani.
      Najpierw wokół oczu. Niestety, każdego roku powiększają się. Teraz ma jeszcze na
      bródce, na łokciach i kolanach, wokół pieprzyków. Podobno mogą się powiększa
      jeszcze przez kilka lat.
      Dermatolog stwierdził, że nie ma na to lekarstwa, przynajmniej u dzieci. W
      aptece proponowano mi żel za 115 zł, rzekomo leczący. To dużo, a słyszałam że
      nie działa, więc nie kupiłam. Regularnie za to smarujemy kremem z wysokim
      filtrem, nawet 50 - 60.
      Szukam jakiegokolwiek lekarstwa. Ale wiedzę mam tylko z internetu. Czytałam coś
      o ziołach "babci".
      Jeśli ktokolwiek wie coś na temat skutecznego leczenia, niech da znac.
      Bo ja na razie liczę tylko na cud, podobno się zdarzają...
      • agnieszkas72 Re: bielactwo 08.06.05, 18:36
        Może to już nie jest problem na edziecko zdrowie,ale jak pomóc dziecku żyć z
        taką wadą.Mój syn ma dodatkowo widoczną wadę wzroku(zez)-to przynajmniej może da
        się skorygować w ciągu najbliższych lat.Bielactwo jest w rodzinie męża,u jego
        siostry,która miała i chyba ma straszne kompleksy z tego powodu.Może ktoś
        jeszcze coś wie-słyszał
        am,że mogą pomóc naświetlania.
        Agnieszka
        • dorotakatarzyna Re: bielactwo 09.06.05, 10:27
          A może ta siostra próbowała już jakiegoś leczenia? Bo naświetlania to podobno
          powyżej 12 roku życia. Może mogłaby mi podpowiedziec, jakie są kosmetyki do
          korygowania plam bielaczych. Moja królewna pewnie niedługo będzie chciała ukryc
          te zmiany. Nawet niektóre rzęsy ma białe... A taka była śliczna dziewczyna...
          Wiem, że to dziedziczne. Z przerażeniem obserwuję pozostałą dwójkę, czy u nich
          nic się nie zaczyna. Chociaż w mojej rodzinie miał ktoś z bardzo dalekiego
          pokrewieństwa, jakiś kuzyn mojego ojca.
          Na razie Ania za bardzo się nie przejmuje chorobą, zwykle o niej nie pamięta.
          Czasami tylko ktoś "sympatyczny" stwierdzi: ale ty masz białe pod oczami. Ale
          mam wtedy ochotę mu zrobic awanturę. Koleżanki też raczej nie zwracają uwagi. A
          chłopcom bardzo się Ania podoba, przynajmniej na razie. Co będzie w wieku
          dojrzewania? Boję się, że mała się wtedy załamie - tak jak piszesz o szwagierce.
          U dziewczynki zawsze można myśle o makijażu, a może chłopcu nie będzie to
          przeszkadzac. Co do oczu swojego synka to masz rację - znałam wiele dzieci,
          które miały zeza, a teraz gdy są dorośli, to nie ma po nim śladu.
          Boże, biedne te nasze dzieciaki... Też jesteś taka załamana? Ja się bardzo
          martwię, chociaż córce tego nie pokazuję.
          • klaudynas Re: bielactwo 09.06.05, 13:11
            Czasem bielactwo występuje przy problemach z tarczycą (choroba hashimoto np).
            Może warto odwiedzić endokrynologa póki tych plam jeszcze nie jest zbyt dużo i
            zrobić konkretne badania w kierunku chorób tarczycy?
      • aniadawid1 Re: bielactwo 25.06.05, 11:52
        witaj
        mój mąż ma bielactwo od 19 lat plamy rozszerzały się powoli w ciągu 16 lat od
        trzech lat nie ma żadnych dodatkowych plam, bielactwo zatrzymało się i powoli
        się cofa. stosował różne metody leczenia (akupunkture, cynk, zioła babci,
        naświetlenia-efekt był żaden) pomogła dopiero dieta kwaśniewskiego ale nie od
        razu, proponuję ci dietę kwaśniewskiego ( mój mąż jest szczupły, i zdrowy)
        a po ok. roku możesz spróbować naświetleń jednocześnie przyjmując leki
        stosowane zewnętrznie na plamy. gwarantuję ci że plamy zejdą jak będziesz
        konsekwentna. na koniec im więcej ruchu tym bardziej będziesz miała odżywione
        komórki skórne
    • agnieszkas72 Re: bielactwo 09.06.05, 14:14
      Dorota,podobno naświetlanie jest skuteczne w ok.40%.Moja szwagierka tuszuje
      zmiany na twarzy kremem tonującym Yves Rocher-lekki,naturalny,może używać nawet
      dziewczynka.Niestety,tak poza tym długie spódnice lub spodnie,długie
      rękawy,nigdy na basen czy plażę.A jest tak poza tym szczupłą,długowłosą
      blondynką .Myślę,że najważniejsze to nie pokazać dziecku swojego lęku.Mów
      córce,że jest śliczna.To będzie chyba b. trudne zbagatelizować całą sprawę,ale
      musimy jakoś sobie z tym poradzić.Mój Adam ma 5,5roku i cieszy się że będzie w
      łaty,jeśli możesz sobie to wyobrazić.Z okularów też się cieszył-bo Harry Potter
      je ma.W tym roku idzie do zerówki,na razie plamy na twarzy(okolice oczu) są mało
      widoczne,ale boję się reakcji innych dzieci na basenie-plamy na brzuchu.Będziemy
      próbować wszystkiego,żeby to chociaż może trochę zatrzymać.Też z przerażeniem
      patrzę na pozostałe dzieci-mam jeszcze trójkę,Adam jest drugi z kolei.Bardzo
      serdecznie cię pozdrawiam
      Agnieszka
    • jaga63 Re: bielactwo 10.06.05, 09:33
      Kochane mamy dzieci chorych na bielactwo. Nie chcę nikogo obrażać ale żadne z
      podanych tu rad nie są dobre. Blagam nie traćcie czasu , tylko zadzwońcie do
      Poradi w Warszawie ul. Towarowa 22 tel. 022 6243033 - jest to jedyna
      KOMPETENTNE miejsce w Polsce do leczenia choroby i ma b.dobre wyniki zwlaszcza
      u dzieci. Uwieżcie naprawdę, i trzeba leczyć dzieci gdy są male bo wtedy są
      najlepsze wyniki. Ja tam jężdże z 17 letnim synem , żaluję żę tak póżno
      dowiedzialam się o tej poradni. Zapiszcie się na wizytę do pani Bourian- to
      francuzka ale mowi po polsku, od lat zajmuje się bielactwem i ma ogromną
      wiedzę.Spieszcie się bo wyjeżdza na wakacje do Francji a terminy są dość
      dlugie. Jest tam też profesor Majewski ale polecam tą panią. Wizyta kosztuje
      100zl ale warto! Trwa godzinę, dostaniecie wskazowki co dalej. Dzieci zostaną
      zbadane w ciemni ile zmian mają faktycznie, bo są też tzw ukryte- nie
      przerażcie się tym. Aby nie tracić czasu na I wizytę możęcie zrobić badania z
      krwi dziecka: ASAT, ALAT, TSH, T3, T4, wit.B12, kw. foliowy, cynk To chyba
      konieczne w każdym przypadku. Na tej podstawie zaleca się leczenie tj.
      witaminy, mineraly, zioła ( ale nie te "babci"- nie pomagają) oraz naświetlania
      lampą UVB 311 . Wyniki u dzieci napradę są szybko. Nie skazujcie dzieci na
      doznania związane z tą niby niegrożną ale straszną chorobą, bo im póżniej tym
      gorzej. Dużo szczegółów na www.vitiligo.prv.pl ,zwłaszcza księga gości-
      polecam. I naprawdę spieszcie się jeśli tylko pozwal;ają wam finanse, bo
      chodzenie do innych dermatologow nie ma sensu .
      • malgorzata.k Re: bielactwo 13.05.19, 15:23
        witam niestety podany nr jest nieaktualny czy posiadasz jaga63 aktualny nr do tej poradni, bardzo proszę o inf
    • agnieszkas72 Re: bielactwo 10.06.05, 11:40
      Jaga dziękuję.Już zapisaliśmy Adama na 23.06. do Warszawy.Czy możesz napisać ile
      mniej więcej kosztuje leczenie i jak często trzeba odwiedzać poradnię(jesteśmy z
      Gdańska).MOwili żeby nie robić jednak wcześniej żadnych badań,zlecą na wizycie.
    • jaga63 Re: bielactwo 10.06.05, 12:06
      Rzeczywiście chyba troche zagalopowalam się jeśli chodzi o robienie badań przed
      I wizytą, bo nie wiem jak jest u dzieci- może nie trzeba ich robic. Ale z kolei
      polecam zabranie na tą wizytę rodzeństwa chorego dziecka- bo ono też może mieć
      zmiany jeszcze ukryte i wtedy p. Borian b. chętnie bada je w ciemni i jest
      jasność, gdyż choroba może ujawnić się w różnym wieku pod wplywem określonych
      bodżców np stresu. Jeśli chodzi o koszty leczenia- wizyty nie muszą być częste
      jeśli nic się nie dzieje - np co 2-3 miesiące. Witaminy i cynk- jeśli zalecone-
      w przypadku doroslego ok.20-30 zl/ miesiąc. krople ziołowe 1 butelka 25 zl-
      starcza na b. dlugo. Najdroższe są lampy jeśli nie znajdzie się nieplatnych(
      ale w przypadku dziecka myślę . ze w Gdańsku się uda- ja jestem z Krakowa i tu
      jest wlaśnie tylko w Szpitalu Dziecięcym ta właściwa lapma) koszt 1 lampy to
      śr. 15-20 zl niestety, a trzeba śr. ok 50 naświetlań u doroslych( u dzieci
      może mniej- nie wiem)Można też kupić tzw małą lampę - najtaniej z firmy
      Cosmedico =1000 zl do terapii domowej ale to przy malych zmianach i
      nielicznych. Agnieszko pytaj o co chcecz, doskonale Cię rozumiem bo sama
      przechodzę z tym pieklo( naprawdę sprawa jest poważniejsza gdy dzieco jest
      coraz większe- np. u nastolatka jak moj syn)I nie bój się , że to jakaś chała,
      bo ja już przerabialam wiele i jest to jedyna nadzieja, Już dużo ludzi z
      Poradni jest wyleczonych i to doroslych , a układ immunologiczny dziecka bardzo
      pomaga w leczeniu. Głowa do gory. Wkrótce Twoje dziecko pozbędzie się na pewno
      tych okropnych plam.
    • jaga63 Re: bielactwo 10.06.05, 12:14
      Przepraszam ale jeszcze zapomnialam o czymś. Przed naświetlaniami trzeba się (
      tzn. plamy) smarować preparatmi światłouczulającymi- najtaniej wychodzi tymi
      kroplami od Bonifratrów , ale o tym decyduje p. Borian- bo np maści - Proptopic
      to =ok.200 zł za malą tubkę, Elidel i Vitix - trochę tańszy. Kremami z filtrem
      się zmian nie smaruje bo każde promiemiowanie nawet to sloneczne u nas w Polsce
      ( najlepsze na Morzem Martwym) jest korzystne w bielactwie.
      • dorotakatarzyna Re: bielactwo 15.06.05, 17:19
        Ania jest zapisana na 30 czerwca. Jednak pojedziemy, trudno, zadłużę się, ale
        trzeba ratowac dzieciaka.
        Tylko naprawdę nie wiem, gdzie szukac tych naświetlań lampą UVB??? Szukam w
        internecie i nie mogę znaleźc. Mieszkamy w Szczecinie. Gdzie się tego szuka,
        szpitale, przychodnie, gabinety kosmetyczne? Poradźcie.
    • jaga63 Re: bielactwo 15.06.05, 21:05
      Lampy UVB 311 nm ( ważne to 311!) są głównie w gabinetach prywatnych
      dermatologów, w szpitalach państwowych niestety rzadko , bo są po prostu
      drogie.Przjrzyj ogłoszenia medyczne w prasie, bo mogą się reklamować i podzwoń
      do szpitali, tylko pytaj o lampę 311,inne nie mają sensu .Koszt 1 naświetlania
      w gabinecie prywatnym to zwykle 10-20 zl ( w poradni na Towarowej w W-wie 14
      zl). Albo wejdż na stronę www.vitiligo.prv.pl i zadaj to pytanie wpisując się
      do tzw. księgi gości, może ktoś ze Szczecina Ci odpowie.
      • dorotakatarzyna Re: bielactwo 16.06.05, 09:42
        Jaga, pisałam do ciebie na adres "gazetowy", ale może z niego nie korzystasz.
        Czuję się w tym wszystkim strasznie zagubiona, normalnie się boję!
        Gdybyś chciała do mnie napisac, byłabym wdzięczna. Mój e-mail doror@poczta.onet.pl
    • awe8 Re: bielactwo 16.06.05, 19:52
      Witam
      U mojego 8 letniego synka stwierdzono bielactwo-(lekarz dermatolog w przechodni
      rejonowej),skierowano nas na badania i ewentualne leczenie do Poradni
      Dermatologiczno Klinicznej w Zabrzu,wizytę mamy 1 lipca.Bardzo się boję to taki
      paraliżujący strach,a mój synek pyta kiedy mu te białe plamki z rączki znikną i
      kiedy dostanie na nie lekarstwo,staram sie jak mogę nie okazywać mu mojego
      strachu i przerażenia narazie jako tako się udajesadPrzykro mi że Wasze dzieci
      też chorują..Dzięki Wam dowiedziałam się wielu przydatnych informacji wiem juz
      o co pytać w poradni dermatologa i gdzie mogę znależć pomoc dla syna jeśli tu w
      Zabrzu lekarze zawiaodą.W związku z tym mam pytanie być może ktoś był już w tej
      poradni w Zabrzu przy ulicy Szpitalnej i zechciałby napisać coś więcej o
      wizycie ,podejściu lekarzy do dziecka,rodziców byłaby ogromnie
      wdzięczna.Pozdrawiam Ewa
    • jaga63 Re: bielactwo 17.06.05, 09:13
      Dorota napisalam do Ciebie maila , mam nadzieję, że dotarł. Zapraszam do
      korespondencji.
      • agnieszkas72 Re: bielactwo 25.06.05, 17:17
        Jesteśmy po wizycie w poradni w Warszawie.Mamy zlecenia na
        badanie(tarczyca,poziomy cynku,wit.B12 i kwasu foliowego).Kupiliśmy mieszankę
        ziół do picia i Adaś musi jak najwięcej przebywać na słońcu.Lekarka pocieszyła
        nas,że zmian jest niewiele,dziecko jeszcze małe,a skóra nie jest zupełnie
        odbarwiona.Wszystko powinno się ładnie wyleczyć.Jaga,jeśli tu zajrzysz-bardzo ci
        dziękuję i pozdrawiam.Agnieszka
        • dorotakatarzyna Re: bielactwo- do Agnieszki 26.06.05, 09:10
          Hej. Ja z Anią jadę dopiero w czwartek, bardzo się boję. Czy mogłabyś do mnie
          napisac, opowiedziec więcej? Mój mail doror@poczta.onet.pl
          Pisałaś, że jesteś z Gdańska. My częśc wakacji spędzimy w Gdyni. Czy Adaś ma
          chodzic na naświetlania? Jeśli tak, to gdzie?
          A może mogłybyśmy się spotkac w czasie wakacji i porozmawiac.
    • jaga63 Re: bielactwo 28.06.05, 15:49
      Agnieszko cieszę się bardzo, że zaczniecie leczenie i że Twoje dziecko
      pozbędzie się plam. Pamiętaj tylko, że leczenie jest żmudne i chwilami ma się
      dość, wytrwajcie! Jeśli znajdziesz czas napisz coś o przebiegu leczenia i
      oczywiście o jego sukcesie końcowym. Mój adres: jagabos@interia.pl.
      Pozdrawiam.
      • awe8 Re: bielactwo 14.09.05, 08:57
        Czesc mój syn ma wyznaczona wizytę w Warszawie na Towarowej na 20 wrzerśnia czy
        ktos mółby mi napisać jak tam dojechać zdworcacentralnego autobusem/jaki
        nr?/bedziemy w wawie ok 9.00 rano wizyta jest na 11.ooPozdrawiam Ewa.
        • dorotakatarzyna Re: bielactwo 14.09.05, 10:49
          To macie dużo czasu, z dworca dotrzesz w 20 minut. My zawsze najpierw idziemy do
          Mc'Donalds smile
          Najlepiej wysiąśc na dworcu W-wa Centralna, skierowac się do wyjścia z tabliczką
          tramwaj w kierunku Ochoty. Znajdziesz się na przystanku. Trzeba wsiąśc w tramwaj
          numer 22 lub 24. Jedzie się kilka przystanków, mijasz hotel Sobieski, hotel
          Campanille, tramwaj skręca, mija stację benzynową. Najlepiej chyba wysiąśc na
          przystanku rondo Daszyńskiego. Poradnia znajduje się w centrum handlowym
          Jupiter, to taki duży szary budynek. Po takim jakby podjeździe wchodzisz do
          studia urody Venus, i już jesteś na miejscu. Naprawdę łatwo tam trafic.
          Powodzenia!
          • awe8 Re: bielactwo 15.09.05, 10:24
            Bardzo dziękuję za odpowiedż szczerze mówiąc z planu miasta Warszawy to
            niewiele zrozumiałam smileteraz przynajmniej wiem co i jaksmile Pozdrawiam Ewa
    • martamaria10 Re: bielactwo 15.09.05, 17:39
      Kiedyś natknęłam się na taką stronę, ale nie wiem, na ile jest ona wiarygodna.

      naatali.webpark.pl/
      Pzdr, Marta
      • mama_karolinki MAM DO ODSPRZEDANIA MAŚĆ NA BIELACTWO PROTOPIC 16.09.05, 14:33
        Witam mam do odsprzedania maść na bielactwo Protopic - zainteresowanych proszę
        o kontakt na jam8@wp.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka