Dodaj do ulubionych

rekanalizacja PDA

08.07.05, 20:52
w lutym, na kontrolnym echo, dowiedzieliśmy się że u Gabrysi wystapił
przeciek,wróciły pytania, dlaczego to wszystko spotyka moje dziecko, żal do
całego świata i utrata wiary w prawidłowość wykonywanych badań.Czuliśmy się
bezradni i oszukani.Po zabiegu zapewniano nas że dziecko jest 100% zdrowe!!!
W czerwcu Gabrysia miała wykonane dokładne badania mające na celu
potwierdzenie przecieku i decyzji dalszego leczenia.
Stwierdzono rekanalizację przetrwałego przewodu tętniczego botalla -
powikłanie bardzo rzadkie lecz nie niemożliwe.Zabieg wyznaczono na 5
września.Przeciek ma 3mm szerokości i najprawdopodobniej (tak usłyszeliśmy od
wybitnego kardiochirurga), urosło dziecko - urósł przewód i stworzył się
ponownie przeciek.
Emocje opadły, przestałam zadawać pytania, dlaczego spotkało nas takie
nieszczęście, trudno...damy radę i przejdziemy przez to wszystko drugi raz,
nie mamy wyjścia, patrząc z drugiej strony to dobrze, że są kontrole, że
udało się wykryć nieprawidłowość, że da się to leczyć, że nie jest tak
najgorzej, tylko jakoś tak dziwnie brzmi zdanie: moja córka ma 8 lat i dwie
sprężynki w sercu...
Obserwuj wątek
    • tana22 Re: rekanalizacja PDA 08.07.05, 22:10
      może uznasz że jestem zgorzkniała, ale dla mnie ostatnie zdanie nie brzmi
      dziwnie, ale cudownie :"Twoja córka ma 8 lat!", ilość sprężynek jest ważna, ale
      znika ich znaczenie gdy przytulasz swoje dziecko do siebie...
    • gosiap10 Re: rekanalizacja PDA 12.07.05, 08:37
      Witaj Ulu,
      Wierze, ze tym razem lekarze zlikwiduja przeciek raz na zawsze. 5 wrzesnia
      bedziemy myslami przy Was tym bardziej, ze wlasnie tego dnia Marta wraca do
      szpitala na najprawdopodobniej tez sprezynkowanie. W jej przypadku bedzie to
      zamkniecie fenestracji po operacji typu Fontany. Dopiero w trakcie zabiegu (ma
      sie odbyc 6 wrzesnia) zostanie podjeta decyzja o metodzie (wszystko bedzie
      zalezalo od obecnego ksztaltu otworu).
      Pewnie nie pocieszy Cie fakt, ze dzieci takich jak Gabrysia jest bardzo wiele.
      Nie powinnas o niej myslec jako o dziecku ze sprezynkami w sercu. Tak jak pisze
      Natalia - najwazniejsze, ze mimo chorych serduszek mozemy nasze pociechy
      przytulic, ze one sa z nami.
      Ilekroc patrze na moja Marte staram sie o niej myslec wylacznie jako o 4 latce
      z cudownym, bo umozliwiajacym zycie serduszkiem.
      Glowa do gory!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka