Dodaj do ulubionych

uderzenie głową

11.07.05, 12:06

Obserwuj wątek
    • r.kruger Re: uderzenie głową 11.07.05, 12:27
      Mikołaj ma 18mc i już kilka razy okazał w ten sposób
      niezadowolenie."zaklinaczka" dzieci(z programu tv)podkładała maluchowi poduszke
      żeby nie zrobił sobie krzywdy i czekała aż wyładuje emocje.
    • wolfika74 Re: uderzenie głową 11.07.05, 12:27
      nasza roczna córeczka tez tak robi i jej kuzynka w tym samym wieku też,
      nie wiem co to, może sposób wyrażania emocji??
    • limes1 Re: uderzenie głową 11.07.05, 13:20
      To nie jest, jak piszą dziewczyny, sposób wyrażania emocji, tylko sposób
      wymuszania. Dziecko w tym wieku już wie, że mama najbardziej się przejmuje, jak
      ono się uderzy w głowę. A co zrobić, żeby mama się jeszcze bardziej przejmowała
      albo uległa? Walnąć specjalnie głową w coś: w mebel, w ścianę, w zabawkę, w
      łóżeczko. I tak: albo podłożyć rzeczywiście poduchę, albo zignorować - to
      bardzo trudno, bo rzeczywiście dzieciak może sobie krzywdę zrobić. Ja jeszcze
      mam ten etap przed sobą. Mam nadzieję, że nigdy nie nastąpi.
      • wolfika74 Re: uderzenie głową 11.07.05, 14:01
        też nad tym myslałam, ale ....cóż muszę brać się już za wychowywanie mojej
        córci i próbować temu zaradzić, choć wiem,że nie będzie mi łatwo
    • aga_piet Re: uderzenie głową 11.07.05, 19:31
      Niekoniecznie musi to być próba wymuszania. Mój syn robił podobnie, później
      wyrósł (ok. 2 r.ż.). Pomysł z poduszką jest niezły big_grin Ja na to nie wpadłam, ale
      krzywdy sobie nie zrobił. Miałam wrażenie, że czasem, jak się uderzył w coś za
      lekko, a był w marudnym nastroju - próbował się "dobić" aby mieć większy powód
      do płaczu wink
    • mirella67 Re: uderzenie głową 12.07.05, 11:50
      Ja bym tego nie lekceważyła. Nasz synek ma 3,5 roku i też około 1,5 roku
      zaczęło się walenie głową z rozpędu w twardą ścianę, czy podłogę. Nie czuł
      bólu!!! Też psycholodzy mówili, że to forma wymuszenia i że najlepiej
      zignorować albo odwrócić jego uwagę. Dziecko do tej pory nie mówi, walenie
      głową się zmniejszyło, ale gdy się zdenerwuje dalej tak wali z tymże
      delikatniej (Po terapii lepiej odczuwa ból). Okazało się, że Mati ma zachowania
      autystyczne, a tego rodzaju zachowania to tzw. autostymulacje i stereotypie.
      Mały ma zaburzenia integracji procesów sensorycznych i dlatego jest
      nadpobudliwy, może się huśtać i kręcić godzinami. Jeśli Wam to nie daje
      spokoju, to nie dajcie się tak łatwo "uspokoić" różnym lekarzom. Konsultujcie
      dziecko z różnymi specjalistami. Nam dopiero po 2 latach łażenia po różnych
      lekarzach (prywatnych też) - powiedziano w CZD, co to może być. Wizyty u
      terapeutów i psychologów SI dopiero potwierdziły nasze obawy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka