Dodaj do ulubionych

echo serca - dziecko 1,5 roku

18.09.05, 15:52
W czwartek jedziemy z synkiem na echo serca i trochę się martwię jak doktor go zbada. Synek ma 1,5 roku i jest taki żywy i ruchliwy, że nie wyobrażam sobie go leżącekgo na kozetce przez kilkanaście minut. Jemu ciężko jest nawet pieluchę zmienić na leżąco. Ostatnio echo mieliśmy robione rok temu, wtedy Mały miał pół roku i nie było problemu, ale teraz? Przyznam że trochę się obawiam jego protestów i wrzasków a co za tym idzie nerwowej sytuacji w gabinecie.
Na pewno macie jakieś doświadczenia w tej sprawie, jak reaguja na badanie wasze dzieci w podobnym wieku?
Obserwuj wątek
    • ewelia5 Re: echo serca - dziecko 1,5 roku 18.09.05, 19:34
      Różne sposoby próbowaliśmy lizaczki, cukierki, zabawki, książeczki, rozmowa,
      pokazywanie serduszka na monitorze zawsze coś przynosi skutek, nasza Kamilcia
      bardzo pamięta te badania echo bo ma często robione po operacji nawet co 2
      tygodnie, ostatnio co 3 miesiące. Powodzenia i ży cze dobrych wieści Ewelina.
    • blinucha Re: echo serca - dziecko 1,5 roku 19.09.05, 09:11
      Z drugim synkiem bylismy na echu kilkanaście dni temu. Również ma 1,5 roku.
      Lekarka była przerażona, bo to podobno najgorszy wiek na to badanie. Jednak
      kiedy Mały zobaczył mnóstwo kolorowych lizaków na jej biurku i dostał jednego,
      wszystkie uprzedzenia minęły a pani doktor była zachwycona, że tak spokojnie
      leżał.Oczywiście w zanadrzu mieliśmy jeszcze nową zabawkę dla niego.
      Może przekupstwo nie jest najlepszą formą, ale w naszym przypadku pomogło.

      Pozdrawiam i życzę powodzenia na badaniu.
    • anfido Re: echo serca - dziecko 1,5 roku 19.09.05, 12:21
      Mój synek miał ostatnią kontrolę w czerwcu. Miał wtedy rok i 7 miesięcy. Należy
      też raczej do ruchliwych dzieci, ale o dziwo podczas badań był spokojny i
      cierpliwie poddawał się wszystkim zabiegom. Obawiam się bardziej kolejnej
      kontroli, kiedy to będzie miał skończone 2 latka. Już teraz nie potrafi nawet 2
      min poleżeć spokojnie, a co dopiero kilkanaście podczas badania echo.
    • mamunia80 Re: echo serca - dziecko 1,5 roku 19.09.05, 21:49
      Witam, mieliśmy podobny problem.Oczywiście jak synek był noworodkiem to
      wszelkie badania "szły jak po maśle",kłopoty pojawiły się w wieku
      niemowlęcym.Nikt nie mógł go dotknąć czy nawet przebrać poza mną,ot taki
      dzikusek.Na szczęście mamy super Panią kardiolog,która ustawiała nam wizyty w
      takich godzinach kiedy mały zazwyczaj spał.Przed snem kazała mu podać łyżkę
      hydroxyzyny i badanie odbywało się "bezboleśnie" i dla mojego synka i dla Pani
      doktor.Zazwyczaj przesypiał całe badanie.Horror zaczynał się na ekg-aż strach
      wspominać.Dziś Miłoszek ma prawie 4-latka i już 3 razy echo odbyło się
      bez "wspomagaczy".Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia.
      • mamunia80 Re: echo serca - dziecko 1,5 roku 19.09.05, 21:53
        zapomniałam dodać,że po podaniu hydroxyzyny czyli przed wizytą u pani kardiolog
        musiałam maszerować przez pół miasta z dzieckiem w wózku bo inaczej nie
        zasnąłby tak mocno i tak szybko.
    • m.musur Re: echo serca - dziecko 1,5 roku 19.09.05, 22:16
      Diaro, Filip przy każdym echu darł się jak oparzony i badanie właściwie nie
      miało sensu. Byliśmy wtedy w szpitalu po kolejnym zespoleniu i pamiętam, że
      przed badaniem lekarz zalecił podanie małemu doodbytniczo 0,8ml dormicum. Była
      to tak mała dawka,że wyciszyła małego na 20min. i dzięki temu lezał spokojnie,
      usmiechając się do wszystkich. Nie jestem zwolenniczką tego typu srodków, ale
      jesli nie pomoga lizaczki i zabawki może warto spróbować...
      Monika mama Filipka
    • danusia-mamusia Re: echo serca - dziecko 1,5 roku 20.09.05, 08:58
      Mój Michałek też miał 1 echo w wieku 1,5 roku. U nas Pani doktor kazała podac
      dziecku czopek na uspokojenie i jakoś poszło to badanie którego bardzo się
      baliśmy.Równiez nie jestem zwolenniczką tego rodzaju wspomagaczy ale cóz zrobić
      kiedy ma się przy sobie takie "żywe sreberko"smilesmile Pozdrawiamy i życzymy spokoju
      i usmiechu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka