Dodaj do ulubionych

farby do dziecinnego pokoju

03.10.05, 12:19
Nie jestem pewna, czy moge o to zapytac tutaj, ale chodzi mi w sumie o
zdrowie dzidziusia. Jakie farby sa bezpieczne, zeby nimi pomalowac sciany w
pokoju dziecinnym, zeby sie dziecko nie zatrulo, ani nie dostalo alergii.
Obserwuj wątek
    • zofia35 Re: farby do dziecinnego pokoju 05.10.05, 09:43
      Mnie się wydaje że nie warto tak chuchać i dmuchać.Dziecko ma się
      uodparniać.Gdybyś budowała dom to też z jakiś materiałów co to dziecka mogłyby
      nie uczulać?
      Zwykła farba,i poczekać aż pokój wywietrzeje,a dziecko na czas malowania
      eksmitować.
    • koftek Re: farby do dziecinnego pokoju 06.10.05, 10:43
      Królewna śnieżka
      • maniaczytania Re: farby do dziecinnego pokoju 07.10.05, 12:21
        koftek napisała:

        > Królewna śnieżka

        To o mnie, czy rodzaj farby smile
        • jagusik Re: farby do dziecinnego pokoju 07.10.05, 13:27
          jest nowa linia polskiej firmy "Śnieżka" i nazywa się Disney.
          Zobacz na ich stronie www.sniezka.pl/disney. Kolorki sympatyczne a pisza ze
          sklad bezpieczny dla alegikow. No i duzo gadżeciarskich dodatkow
    • mario999999999 Re: farby do dziecinnego pokoju 07.10.05, 15:18
      Wszystkie farby nawet te dla alergików są w większym lub mniejszym stopniu
      szkodliwe, i kilka miesięcy po pomalowaniu wydzielają szkodliwe związki.
      Szczególnie niebezpieczne są dla noworodków. Najlepsza farba do malowania (można
      ją barwić dostępnymi w handlu barwnikami) to gotowa farba kredowo-klejowa.
      Polecam kupić białą i dopiero ją ewentualnie barwić bo te koloryzowane czasem
      fatalnie wychodzą. W sumie nic prawie nie czuć, szybko wysycha tylko jest łatwo
      ścieralna, ale możesz bez zbędnych wydatków (5 litrów to około 6 zł) co roku
      malować od nowa. Można też spróbować z wapnem, ale można je barwić tylko
      ultramaryną na niebiesko ponieważ inne barwniki się wybielają. Człowiek może się
      uodpornić na bakterie ale raczej nie na chemikalia, a jeśli już to chyba za 10
      pokoleń tej sprawie lepiej chuchać na zimne .Należy pamiętać również, ze meble,
      panele, boazerie wykonane z płyty wiórowej oraz tapety (papierowe też)
      wydzielają rakotwórczy formaldehyd. Alternatywą są meble i wyposażenie z pełnego
      drewna, konserwowane wodnymi lakierami lub woskiem pszczelim (te sosnowe wcale
      nie sa takie drogie np. www.seart.pl)
      • zofia35 Re: farby do dziecinnego pokoju 07.10.05, 17:01
        CZy ktoś tu aby nie przesadza?
        Nasze prababcie,chodziły na bosaka,spały po 5 w jedej izbie i nie parzyły
        wszystkiego co dostało się w ręce i w ten sposób dożyły późnej starości.
        Dziś umierają młodzi,a niby wszystko idzie do przodu.
        Jak się człowiek ma uodpornić jak wszystko ku się ogranicza.Mam trzylatka i już
        3 razy malowałam mieszkanie,ale ani razu do głowy mi nie przyszło aby kupić
        specjalną farbe.Nie ma takiej farby,a jeżeli ktoś twierdzi że taką ma to tylko
        taki chwyt reklamowy.
        Zauważcie które dzieci są najzdrowsze?Te z rodzin "normalnych" czy te co to
        starają się dzieciaki wychuchać i wydmuchać.Nawet dzieciaki z rodzin
        patologicznych są często zdrowsze.
        Maże zamiat pomalować pokój kup od razu namiot tlenowy i tam go trzymaj?
        • magdalllena Re: farby do dziecinnego pokoju 10.10.05, 02:51
          Tylko ze te prababcie, o ktorych piszesz, to te co to 3 przezyly z 13
          rodzenstwa... reszta umarla we wczesnym dziecinstwie...

          Znam kobiete, ktorej niedawno zmarl na bialaczke 18-letni syn. Zachorowal w
          wieku ok 10 lat. Meczyl sie strasznie przez te 8 lat. I matka ma okropne
          wyrzuty sumienia, bo jak mial kilka latek, to kupili nowe meble, ktore bardzo
          smierdzialy. I ten dzieciak mieszkal oczywiscie w tym mieszkaniu w tych
          oparach. Sprawdz sobie informacje o bialaczce, opary klei i innych substancji z
          mebli moga wywolac bialaczke u dzieci.

          Przypuszczam ze nic nie wiesz o zdrowiu dzieci z rodzin patologicznych.

          Moze na wakacje wyslesz swoje dziecko na slask do jakiegos obszaru
          przemyslowego zeby sie troche uodpornilo?
          • mac73x Re: farby do dziecinnego pokoju 10.10.05, 12:08
            Magdallena, czy Ty widzisz tylko czarne albo białe, Twoja ironia wobec Zofii
            jest łagodnie mówiąc niestosowna. Jasne że jak podstawisz dziecku
            rozpuszczalnik Niro pod nos zamiast tlenu, to dziecko się zatruje, a przy
            dłuzszym wdychaniu powaznie zachoruje. Ja tez kupilem nowe meble, ba cale
            mieszkanie jest nowe i nic nie śmierdzi, nie drze ze moje dziecko zachoruje.
            Może miałem szczescie i kupilem meble nie smierdzace, a farby jakies
            ekologiczne smile) Podejrzewam ze takie szczescie ma 95 % ludzi kupujacych meble i
            farby.Niektore mamy to poprostu zeswirowaly na punkcie dziecka. Ja czekalem z
            Zona 2 lata na dziecko, wlacznie z nieudana proba in-vitro, a tak nie trzase
            pupa i nie popadam w paranoje. Zgadzam sie z Zofia35, trzeba chronic dziecko,
            ale jakis umiar w tym trzeba miec. Takie są czasy, ze chemia w jedzeniu, w
            otoczeniu dominuje, wszedzie fale elektromagnetyczne i dziecka nie da sie
            uchronic przed wszystkim. Troche zdrowego rozsadku zycze Ci i mniej drwin.
            • magdalllena Re: farby do dziecinnego pokoju 11.10.05, 03:18
              a mnie sie wydaje ze najwazniejszy jest zdrowy rozsadek. I ja takie stanowisko
              reprezentuje. Sam przyznajesz, ze kupiles meble niesmierdzace i farby
              ekologiczne. Nie kupiles tych farb niechcacy, to byl Twoj swiadomy wybor.

              My kupilismy lozeczko (Gluck) dla naszego dziecka (noworodka) kilka dni przed
              porodem i po rozpakowaniu okazalo sie, ze cuchnie chemikaliami tak, ze cale
              mieszkanie smierdzi jak lakiernia. kilka dni wietrzenia nic nie dalo. W sklepie
              w rozmowie telefonicznej powiedzieli, ze to normalne, ze wszystkie tak
              smierdza. I powiedzieli, ze lozeczko nalezy kupowac kilka miesiecy przed
              terminem porodu i wietrzyc! Super, no nie? ciezarna kobieta oddychajaca oparami
              chemicznymi. Mezowi nie chcialo sie odwozic tego do sklepu i reklamowac, wiec
              zawiozl na dzialke, byl grudzien. Kiedy przyjechalismy na wiosne - lozeczko
              smierdzialo nadal! Stalo rozpakowane w duzym pomieszczeniu. Dopiero po roku
              zapach przestal byc wyczuwalny i zaczelam mala w nim klasc.

              Kupilismy wtedy drugie lozeczko w IKEI i nic. zero zapachu. Uwazam, ze
              postapilam rozsadnie. Nie uwazam ze przesadzam. I tez przy malowaniu mieszkania
              kupie farby ekologiczne, tak jak Ty. Pozdrawiam serdecznie.
              • mac73x Re: farby do dziecinnego pokoju 11.10.05, 10:12
                Ja żadnyh farb ekologicznych nie kupiłem. Poszedłem do Castoramy i kupiłem te
                które mi się podobały Dullux i nigdy mi przez głowę by nie przeszło, że mogą
                być szkodliwe dla dziecka. Zadnych ekologicznych bo to poprostu chwyt
                marketingowy. Te ktore sa robione w dzisiejszych czasach posiadaja normy
                jakosci. Piszesz o łózeczku, rozumiem że drewnianym. Nie wiem moze znowu miałem
                szczescie ale kupilem zwykle drewniane, skrecane na sruby i klejone zwyklym
                klejem do drewna. Zero smrodu. Meble tez kupilem, takie do skladania, sam
                poskrecalem,pokleilem i nic nie smierdzi. Klei do drewna jest tyle, że szok,to
                az dziwne ze kleja jakimis smierdzacymi. Ja sie ztym niespotkalem, ale skoro Ty
                sie spotkalas to moze gdzies tak jest. Tak czy owak rozsadek i jeszcze raz
                rozsadek, nie chowamy pomidorow w szklarni, tylko dzieci, ktore bede mialy do
                czynienia z tym swiatem przez kilkadziesiat lat.
                • magdalllena Re: farby do dziecinnego pokoju 12.10.05, 06:12
                  szczesciarz z Ciebie!

                  Mysle ze to nie kleje glownie smierdza, ale lakiery, ktorymi malowane jest
                  drewno, oraz jesli chodzi o plyty wiorowe to wtedy ta substancja (mozna chyba
                  nazwac ja klejem) ktora jest spoiwem dla wiorow.
                  Przypomne jeszcze co napisal tu jeden z forumowiczow - mozna sie uodpornic na
                  wirusy, ale nie na chemikalia. Te odkladaja sie, kumuluja w organizmie. A
                  organizm dziecka jest szczegolnie delikatny i wrazliwy.
                  Z doswiadczenia tez wiem, ze trzeba bardzo ostroznie podchodzic do atestow.
                  Poniewaz mialam problem z reklamacja sprzetu dla dziecka, ktory uznalam za
                  niebezpieczny, z odpowiedniego urzedu dostalam kopie atestu PZH, czy jak to sie
                  nazywa (w tej chwili nie moge zajrzec do pokoju, gdzie sa te papiery)i okazalo
                  sie, ze Panstwowy Zaklad Higieny (tak to sie nazywa) wydaje atesty na produkty
                  dla dzieci na podstawie przyslanej mu przez importera lub producenta
                  DOKUMENTACJI!!!! Czyli na oczy nie widza rzeczy, na ktora wydaja atest!!! Jest
                  nie wierzysz, moge Ci mailem przeslac ten dokument. Jeszcze inna sprawa jest
                  czy np. lozeczko oddane do jakichs testow czy badan pomalowane jest tym samym
                  lakierem, ktorym potem maluja lozeczka do sprzedazy. Wierz mi, nauczylam sie,
                  ze producenci w ogole nie przejmuja sie bezpiecenstwem dzieci, a jedynie
                  wlasnym zyskiem. Te wszystkie atesty tak naprawde sa niewiele warte.

                  Zycze aby szczescie przy nabywaniu kolejnych produktow Cie nie opuszczalo.
                  Pozdrawiam serdecznie
                  • mac73x Re: farby do dziecinnego pokoju 12.10.05, 07:40
                    Dyskusja sie robi czysto akademicka, wykraczajaca poza ramy codziennego zycia,
                    a wiec przenosze ja na pw smile wyslalem maila do Ciebie. EOT.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka