aniacor
17.10.05, 13:37
Drogie Mamy,
Mam wielki problem- w lutym zeszłego roku , moja córka (teraz 5-letnia) miała
prostowaną przegrodę nosową. Niestety zabieg chyba wiele nie pomógł, a moim
zdaniem nawet pogorszył. Kamila do tej pory siłuje się z niedrożnym nosem.
Dzisiaj byliśmy u innego lekarza , który zaproponował kolejny zabieg
(poprawiający). Co mamy robć? Czy to konieczne?? Proszę wszystkie mamy, które
miały podobny problem o jakąś podpowiedź, radę. Ja już czuję się zupełnie
zagubiona, bo w praktyce wygląda to tak, że Kamila ma wiecznie zatkany, bądź
zakatarzony nos i to tak trwa i trwa ..;..