ppolkaa
25.11.05, 21:03
od kilku tygodniu moje 3,5 letnie dziecko zaczęło zezować prawym oczkiem,
niezwłocznie umówiłam się z nim na wizytę do okulisty.
Okazało się ,ze synek ma zaawansowaną nadwzroczność(+6,5),od razu przepisane
okularki na +2,5D,od nowego roku ma mieć naświetlania i rehabilitację
wzroku(w tym roku są już wyczerpane limity)
Bardzo mnie zmartwiła i zaniepokoiła tak mocna wada u małego dziecka przy
rozpoznaniu, lekarka też była zaniepokojona i nie próbowała mnie fałszywie
pocieszać.
Czy ktoś ma podobne doświaczenia z taką wadą wzroku u dziecka? czy wada
zatrzymywała się w wyniku korekcji i ćwiczeń?
Bardzo proszę o odpowiedź osoby o podobnych doswiaczeniach,bo bardzo martwię
się o synka