Dodaj do ulubionych

wada wzroku:-(

25.11.05, 21:03
od kilku tygodniu moje 3,5 letnie dziecko zaczęło zezować prawym oczkiem,
niezwłocznie umówiłam się z nim na wizytę do okulisty.
Okazało się ,ze synek ma zaawansowaną nadwzroczność(+6,5),od razu przepisane
okularki na +2,5D,od nowego roku ma mieć naświetlania i rehabilitację
wzroku(w tym roku są już wyczerpane limity)

Bardzo mnie zmartwiła i zaniepokoiła tak mocna wada u małego dziecka przy
rozpoznaniu, lekarka też była zaniepokojona i nie próbowała mnie fałszywie
pocieszać.

Czy ktoś ma podobne doświaczenia z taką wadą wzroku u dziecka? czy wada
zatrzymywała się w wyniku korekcji i ćwiczeń?

Bardzo proszę o odpowiedź osoby o podobnych doswiaczeniach,bo bardzo martwię
się o synka
Obserwuj wątek
    • azile8 Re: wada wzroku:-( 25.11.05, 22:08
      My mialysmy prawie identyczna sytuacje.Mojej corce rowniez w wieku 3,5 lat
      zaczelo uciekac lewe oczko.Badanie komputerowe wykazalo lewe oko + 5,0 prawe
      +3,5.Szybciutko poszlam z nia do lekarza prywatnie,zalecil
      noszenie okularow o mocy lewe + 4,5 prawe +2,5.Oczwiscie trzeba bylo zaklejac
      prawe szklo specjalna naklejka aby zmusic chore oko do pracy.I tak tez
      robilismy.Zaraz tez pojechalam do innych lekarzy do Dziekanowa Lesnego,Dosc
      dlugie terminy oczekiwania na wizyte.Super lekarze ,podejscie do dzieci ,sprzet
      do badan na miejscu>bardzo polecam.Ola nosila naklejke ok.roku.Pozniej pol roku
      przerwy i znowu naklejka na pol roku.Teraz zez jest niezauwazalny Na poczatku
      leczenia 3 lata wstecz kat zeza byl 10 stopni,od pol roku jest juz tylko 2
      stopnie.Wada wzroku zmniejszyla sie o polowe.Nie nosimy juz zadnej naklejki
      tylko okulary.Zastanawia mnie tylko po co lekarz zalecil twojemu synkowi
      naswietlenia.Ja sie z czyms takim nie spotkalam,choc jak widzisz wada jest
      prawie identyczna i ja bylam u dwoch lekarzy.Najpierw bylam na Nieklanskiej w
      Fundacji u dr Bukala-Mroczek ,i zaraz tez zapisalam sie do Dziekanowa,zaden z
      nich oczyms takim nie wspominal. Powinnas z synkiem pojsc do innego lekarza.Co
      ci powie o tych naswietlaniach.Badz dobrej mysli.Moja rada :kup u optyka
      specjalna naklejke na okulary i naklejaj ja na niezezujace oko.Ma to za zadanie
      zmusic uciekajce oko do pracy.Goraco polecam DZIEKANOW LESNY.My wlasnie wczoraj
      bylysmy na kontroli.Jezdzimy tam co pol roku.Pozdrawiam.
      • azile8 Re: wada wzroku:-( 25.11.05, 22:14
        Zapomnialam dodac,ze moja sasiadka miala rowniez tak duza wade wzroku.Okulary
        nosila 10 lat ,w wieku 5-15 lat.Teraz juz ich nie nosi i jak sama mowi ma sokol
        wzrok.A wiec glowa do gory !!!!!
      • ppolkaa Re: wada wzroku:-( 28.11.05, 17:34
        Zastanawia mnie tylko po co lekarz zalecil twojemu synkowi
        > naswietlenia.Ja sie z czyms takim nie spotkalam,choc jak widzisz wada jest
        > prawie identyczna i ja bylam u dwoch lekarzy.

        *lekarka mówiła o naświetlaniu plamki żółtej,aby pobudzić ją do lepszego widzenia

        *chyba mnie żle zrozumiałaś,bo mój syn ma wadę obustronną +6,5,a Ty piszesz,że
        Twoje dziecko L+5 P+3,5(także jednak mniejszą),nam też lekarka zaleciła
        zasłaniać oczko sprawniejsze(to nie fiksujące),ale syn strasznie się buntuje.
        Przypuszczam,że niewiele widzi,dlatego że w tych pierwszych okularkach ma słabe
        szkła,widocznie za słabe,ale lekarka świadomie tak zadecydowała,aby stopniowo
        przyzwyczaić dziecko do okularów.
        W styczniu idziemy na kontrolę i szkła będą zmieniane na większe,może wtedy
        chętniej zaakceptuje tą zasłonkę na jedno oko.

        Mam dodatkowe pytanie czy podajecie swoim dzieciom jakieś witaminy stymulujące
        wzrok,a może tran słyszałam ,że dobrze wpływa m.in. na oczy?
        • azile8 Re: wada wzroku:-( 28.11.05, 18:14
          U nas tez nie bylo tak latwo z noszeniem naklejki,na poczatku zakladalysmy na
          pol godziny potem dwie godziny przerwy i znowu naklejka.Moje dziecko tez sie
          buntowalo.Wcale mnie to nie dziwilo nie jest przeciez wgodne.Ale nie bylo
          wyjscia.Odnosnie szkiel:lekarka zalecila od razu silniejsze okulary,sa mniejsze
          tylko o jedna dioptrie w porownaniu do wyniku badania komputerowego,po to zeby
          dziecko lepiej widzialo.Problem trwal jeden dzien zanim sie przyzwyczaila. W
          trakcie dobierania szkiel corcia stwierdzila,ze w okularach widzi lepiej.Jak
          widzisz "sa rone szkoly i rozni lekarze".Natomiast ja nie podaje zadnych witamin
          stymulujaczch wzrok,ale pol lyzeczki tranu nie zaszkodzi.
    • iwet27 Re: wada wzroku:-( 26.11.05, 16:31
      czyli twój maluszek ma nadwzroczność i zeza.Ciekawa jestem jaką masz opinię od
      lekarza na temat nadwzr.Mój synek też ją ma (20 miesięcy)i do tego oczopląs.Co
      do pierwszej wady,określana jest jako 5i6.ponad pół roku nosimy okularki prawe
      oko 3,lewe 4dioptrie.podobnokorekcja okularowa przynosi duze efekty,wada sporo
      sie zmniejsza.Ja byłam z synem u Gierkowej w katowicach, o korekcji laserowej
      wspominała ale odnośnie oczopląsu i to dopiero po 18 roku życia.pozdrawiam
      • moniqep Re: wada wzroku:-( 28.11.05, 09:27
        Jak mialam 5 lat mialam nadwzrocznosc i zeza.Okulary z denkami od
        butelek.Zaczynalam od +7.Z wiekiem bylo coraz lepiej a od 20 roku zycia nie
        nosze okularow wcale.Moje dziecko jest wiec w grupie ryzyka.Bylam z nia u
        okulisty ale nic nie wykryto powiedziano ,ze jest za mala i kazano przyjsc jak
        skonczy 2 latka.


        • ppolkaa Re: wada wzroku:-( 28.11.05, 17:21
          pocieszyłaś mnie ,że mozna wyjść z tak dużej wadysmile
      • tolka11 Re: wada wzroku:-( 28.11.05, 13:18
        A propos Gierkowej - byłam u niej i spisała mojego syna na straty, a w dodatku
        źle zmierzyła cisnienie w oku i nie zauważyła ewidentnej jaskry u 4-
        miesięcznego dziecka. Kazała usunąć gałkę oczną!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pomoc
        znalazłam w Wrszawie u profesora Prosta. Wielki Czlowiek! Uratował oko,
        zlikwidował jaskrę i sprawił, że mój syn na chore oko podobno sporo widzi
        [retinopatia V stopnia]. Na szczęście drugie oko ma prawie zdrowe - nosi
        okulary, a niewielki astygmatyzm szybko zanika.Jeżdżę do Prosta 2 razy w roku
        [ponad 300 km w jedną stronę] i prawdę mówiąc z okulistów tylko jemu ufam.Mój
        syn ma teraz 2,5 roku. tolka11
    • madziowy1 Re: wada wzroku:-( 28.11.05, 10:15
      Witam! Ja cztery lata temu miałam podobny problem z tym, że moja Ala miała
      wtedy niecałe 8 miesięcy. Wada wówczas wynosiła w lewym oczku +6,3 w prawym
      +5,5 i oczywiście zezik. Okulary dostała odpowiednio 5,5 i 4,5. Było ciekawie
      jeszcze sama nie stała a już miała na nosie okularki. W tej chwili ma prawie 5
      lat i właśnie tydzień temu mielismy badanie ( w ciągu tych czterech lat to już
      chyba trzecie) i co w lewym oczku wada + 4,5 w prawym +4,25 do tego mała ma
      astgmatyzm i coś tam jeszcze. Ale jedno jest najważniejsze, że nie trzeba robić
      operacji! Ogólnie rozwija się super, okulary nosi chętnie - zasuwa w nich do
      przedszkola i ostatnio jak mała dama wybierala sonie nowe oprawki. Głowa do
      góry nie ma sie co przejmować.Pozdro.
    • msto05 Re: wada wzroku:-( 28.11.05, 10:56
      Moja Wikusia miała zeza i nadzwroczność (co prawda niewielką +2,5). W wieku 2
      lat zaczęła nosić okularki i cofnęło się wszystko. Teraz chodzimy raz na pół
      roku na kontrolę i na razie wszystko jest o.k.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka