Dodaj do ulubionych

Opryszczka

02.12.05, 15:15
W lipcu mój niemalzę 1,5 roczny syn zaraził się ode mnie opryszczką.
Zaatakowała mu częśc tułowia i jamę ustną - doszło do nadkażeń bakteryjnych i
leczylismy to antybiotykiem. Tym razem bąble pojawiły się nad górną wargą. Co
zrobić, by paskudztwo znów się tak nie rozprzestrzeniło? Czym leczyć?
Posmarowałam maścią No-vir, wystarczy?
Obserwuj wątek
    • magdalenamk Re: Opryszczka 02.12.05, 18:39
      Byłaś u lekarza? Opryszczka w takim wieku jest bardzo niebezpieczna i lepiej
      samemu jej nie leczyć. Nie chcę Cię straszyć ale widziałam dziecko ( wnuczek
      koleżanki moje teściowej) u którego od tego wirusa doszlo do porażenia układu
      nerwowego. Dziecko jest całkowicie niepełnosprawne.
    • saraanna Re: Opryszczka 02.12.05, 21:46
      Opryszczka jest niebezpieczna tylko u dzieci dopiero co urodzonych .
      Natomiast sprobuj posmarowac bable pasta do zebow ,taka z duza iloscia wapnia,
      metoda babcina ale zawsze dziala,opryszczka sie zasusza i dalej nie rozlazi.
      • sylweno Re: Opryszczka 03.12.05, 16:45
        saraanna napisała:

        > Opryszczka jest niebezpieczna tylko u dzieci dopiero co urodzonych .

        niestety nie jest to prawda, opryszczka jest niebezpieczna w każdym wieku, gdyż
        może zaatakować układ nerwowy i prowadzić do powikłan neurologicznych. Na
        szczęście zdarza się niezwykle rzadko. Koniecznie skontaktuj się z lekarzem.
        Dzisiejsza medycyna nie pomoże ci pozbyć się wirusa z organizmu, ale można go
        osłabił podając Heviran (tabletki). O wszystkim jednak musi zadecydować lekarz
        • tossca Re: Opryszczka 05.12.05, 08:33
          DZIĘKI!
          Na szczęście już się pozbylismy tego paskudztwa.
          • renata28 Re: Opryszczka 05.12.05, 10:18
            Dobrze, że na razie pozbyliście się widocznych objawów opryszczki, ale niestety
            ten wirus, jeśli już raz zaatakuje, na zawsze zostaje w organizmie i niestety w
            sprzyjających okolicznościach znowu się uaktywni. Ja bym poradziła się lekarza
            jak go choć trochę "spacyfikować", żeby twojemu dziecku co i raz (chociażby
            przy zmianie klimatu czy pór roku) nic nie wyskakiwało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka