Dodaj do ulubionych

synuś w brzuszku ma HLHS

13.01.06, 14:45
Mały Mchałek (30 tydzień)ma zdiagnozowane HLHS.Jesteśmy z Krakowa.Ponoć mamy
szczęcie w nieszczęściu,bo mamy blisko prof.Malca.Ktp nam podpowie jaka droga
przed nami do zdrowia?Rodzić mam w Klinice na Kopernika.Co bEdzie dalej jak
urodzę Michałka?
Obserwuj wątek
    • basikrzy Re: synuś w brzuszku ma HLHS 13.01.06, 16:22
      witaj w naszej "rodzinie"
      spotkasz tu wiele rodzin, które tę drogę mają już za sobą
      poniżej podaję link do strony Funduszu na Rzecz Dzieci z Wadami Serca, na
      której są portrety dzieci z wadami serca, w dużej części właśnie HLHS
      klikając na poszczególne zdjęcia wyświetlą się historie dzieci opisane przez
      ich rodziców
      www.sercedziecka.org.pl/5_portrety%20dzieci.htm
      myślę, że macie ogromne szczęście nie tylko dlatego, że jesteście blisko
      najlepszego fachowca w dziedzinie HLHS, ale także dlatego, że wiecie już teraz -
      w ciąży - można wszystko na spokojnie zaplanować, a nie każdy ma takie
      szczęście, wiąże się to też oczywiście z większym bezpieczeństwem dla dziecka,
      na stronie głównej Funduszu możecie też poczytać info medyczne na temat wady i
      metod leczenia www.sercedziecka.org.pl
      trzymajcie się, jesteśmy z Wami
      pozdrawiamy serdecznie
      Baśka mama Bartka HLHS
      • macbeata Re: synuś w brzuszku ma HLHS 16.01.06, 13:45
        Dzień dobry Basiu.Dziękuję za odpowiedż.Dzięki Wam nie czuję się już taka
        zrozpaczona,dajecie mi nadzieję,azwłaszcza Wasz Bartuś.Basiu,jak
        rodziłaśS?Wiedziałaś wcześniej o wadzie synuśia?
        • basikrzy Re: synuś w brzuszku ma HLHS 17.01.06, 11:45
          tak, dowiedziałam się jeszcze w ciąży, na szczęście mój gin skierował mnie do
          kardiologa (dr Dangel), która zdiagnozowała dokładnie wadę i najpierw prawie
          nas zabiła mówiąc jak poważna to jest wada ale zaraz potem dała ogromną
          nadzieję informując o świetnym specjaliście profesorze Malcu i jego świetnych
          wynikach na skalę światową w zakresie leczenia właśnie tej wady
          tak więc pojechałam rodzić do Krakowa na Kopernika (cięcie c) i w godzinę po
          urodzeniu mój skarb był już pod fachowymi skrzydłami USD w Krakowie
          (czy wiesz, że prof. Malec wraz z zespołem otrzymał prestiżową nagrodę w Monte
          Carlo za modyfikacje wprowadzone w metodzie Norwooda'a?) mój Bartuś był
          operowany już zmodyfikowaną metodą
          jesteśmy po trzech etapach (przytrafiło nam się trochę powikłań: stan zapalny
          biodra E.Coli, porażenie przepony i strun głosowych, przepuklina pachwinowa, ma
          też wadę wzroku i mniejszą szparę oka prawego)
          pomimo tych przejść udało nam się przejść cały cykl leczenia, teraz Bartek ma 4
          lata, chodzi do przedszkola (oczywiście łapiąc co chwila infekcje), jest
          wesołkiem i strasznym kobieciarzem, uwielbia książki i postanowił nauczyć się
          je czytać (zna już wszystkie literki i potrafi je napisać)
          pewnie, gdy będziesz już po porodzie i będziecie czekali na termin zabiegu,
          będziecie mogli zobaczyć jakieś dzieci z HLHS na "ósemce", zawsze są tam "nasi"
          i porozmawiać z innymi rodzicami - to tak pomaga, że nie jesteśmy z naszym
          problemem sami
          pozdrawiam bardzo serdecznie i trzymam kciuki
          Baśka mama Bartka HLHS
    • delfin21 Re: synuś w brzuszku ma HLHS 13.01.06, 16:29
      cześć
      przede wszystkim dobrze, że juz o tym wiesz; nasz Kuba urodził się z tą samą
      wadą, ale wykryli ja dopiero w 5 dobie życia - to był dopiero szok;
      dziś Kuba ma 2 latka i 7 miesięcy - jest po wszystkich trzech etapach leczenia
      u prof. Malca; jeśli chcesz wiedzieć więcej możemy pogadać przez telefon, mogę
      również podać Ci namiary na rodziców z Krakowa z dziećmi z tą samą wadą;
      moje telefony to 074 8683250, 0602 645688 - po 20-tej mogę rozmawiać za darmo
      na stacjonarne, więc mógłbym wtedy zadzwonić (puść mi tylko SMS-a)
    • monikakonieczka Re: synuś w brzuszku ma HLHS 13.01.06, 16:34
      Cześć mam na imię Monika i mój synek ma HLHS. Ja nie wiedziałam w ciąży,że
      będzie miał tak poważną wadę.W tej chwili ma 1,9rż(16.04.2004)Jest bardzo żywy
      i radosny,ale nie zawsze tak jest....Sprawdź sama.Dużo rodziców opisuje tu
      przypadki swoich pociech.Zobaczysz,że jest tu mnóstwo ludzi którzy wierzą,że
      będzie dobrze,żyją i cieszą się swoimi dziećmi,lub opisują ze
      smutkiem...Rzeczywiście macie szczęście,że mieszkacie tam gdzie operuje tak
      dobry specjalista.Ja dojeżdżam do Łodzi i mam ok.180km.Proszę poczytaj Historie
      naszych dzieci a będziesz miała obiektywne zdanie na ten temat.Opowieści są i
      wesołe i smutne....Pozdrawiam serdecznie
      • ewire Re: synuś w brzuszku ma HLHS 13.01.06, 22:50
        Witaj! Moja Alka (HLHS) jest już po II etapie.
        Jest leczona operacyjnie w Łodzi. Ja dowiedziałam się o wadzie będąc w 34 tyg.
        ciąży. To był dla mnie szok, tym bardziej, że wszyscy roztaczali przed nami
        wyłącznie czarne wizje. Dopiero w Łodzi u prof. Respondek tchnięto we mnie nadzieję.
        Jeszcze długa droga przed nami, ale wierzę, że wszystko będzie dobrze.
        Podsumowując, musisz mieć dużo wiary i nadziei a napewno powolutku przejdziecie
        przez tą drogę i wszystko się uda.

        Ewa - mam Alki i Baśki
        • perelekhlhs Re: synuś w brzuszku ma HLHS 14.01.06, 20:49
          Ja tez chetnie sluze informacja lub pomoca. Moj synek jest po II etapie. Dzis
          wykonczona jego harcami dopiero zabieram sie za prace. Uwielbia tanczyc.
          Tel. 0604055036. To Twoje pierwsze dziecko?
          • barbarajarzabek Re: synuś w brzuszku ma HLHS 14.01.06, 22:31
            mój synek(jego historia jest w portretach dzieci) jest już po 3 etapie i nie
            nadążam za jego energią. a po urodzeniu lekarze mówiliże takie dzieci nie mają
            szans.dopiero prof. Malec z Krakowa podniósł nas na duchu. dobrze że masz czas
            na przygotowanie się do porodu i oswojenie z wadą, nam nie było to dane.
            dowiedzieliśmy się po 38 godzinach od urodzenia. służę pomocą tel.0602697533
          • macbeata Re: synuś w brzuszku ma HLHS 16.01.06, 13:55
            to moje drugi dziecko,po piętnastoletniej przerwie.Skąd czerpiecie siły?Boje
            się,że mi ich zabraknie.
            • gosiap10 Re: synuś w brzuszku ma HLHS 16.01.06, 20:38
              Nie boj sie - sil Ci nie zabraknie! One znajduja sie same z siebie!
              Miedzy moimi corkami tez jest duza roznica wieku, bo 13 lat. I kiedy
              dowiedzialam sie, ze moja wyczekana i wymarzona Martusia ma HLHS, szalalam z
              rozpaczy. Nigdy nie podejrzewalabym siebie, ze uda mi sie to przetrwac - te
              niezliczone noce przespane na krzesle przy lozku Marty, ta niepewnosc i stach o
              jej zycie.... Ale udalo sie!
              Nie trac wiary! Ona bedzie bardzo potrzebna Twojemu Synkowi!
      • macbeata Re: synuś w brzuszku ma HLHS 16.01.06, 13:49
        Dziękuję ci Moniko za wieści,Ty i Twoje dziecko dajecie mi nadzieję na
        jutro.Wielkie dzięki.
    • mamamaksia1 Re: synuś w brzuszku ma HLHS 16.01.06, 00:44
      Witam. Jesteśmy rodzicami rocznego Maksia z hlhs. Mieszkamy w Poznaniu, ale
      leczymy synka w Prokocimiu u Prof. Malca.Zanim tam trafiliśmy, przeszliśmy
      tyle, że mozna by napisać sporą powieść. Jeśli będziecie chcieli usłyszeć parę
      praktycznych rad, dajcie znać. Pozdrawiamy Magda i Robert no i Maksio,
      oczywiście. Tel. 0618993618.Mogę oddzwonić po 18 bez problemu. Głowa do góry.
      Będzie ok.
      • monikakonieczka Re: synuś w brzuszku ma HLHS 17.01.06, 11:25
        Wierz mi,że sił Ci nie zabraknie.Kiedy zobaczysz swoje bezbronne Maleństeo to
        bEdziesz miała siły tyle,że tylko gÓry przenosić.SZczególnie po operacji kiedy
        leży na popie z milionem rurek i wężyków.Dasz radę ja jestem histeryczka
        ipesymistka i poradziłam sobie...TY sobie też poradzisz tymbardziej,że już
        wiesz i możesz się z tą myślą oswoić.Pozdrawiam Monia Kinia mati Tomek
    • solcia22 Re: synuś w brzuszku ma HLHS 23.03.06, 12:48
      Witam
      Jestem w 22 tyg.ciazy i kilka dni temu potwierdono u mojego synka wade serca w
      postaci kanalu przedsionkowo-komorowego.Sama jestem po operacji serca ASD II
      wiec dlatego zlecono mi te dodatkowe badania.Wiem ze wada serca mojej dziecinki
      moze byc polaczona z jakas wada genetyczna i na przemian wierze ze wszystko
      bedzie dobrze innym razem szalejac z rozpaczy.Moglam zrobic baanie prenantalne
      ale boje sie negatywnego wyniku i chce miec jeszcze nadzieje.Tylko od czasu do
      czasu zastanawiam sie czy podjelam sluszna decyzje.Pozdrawiam
      • madzia311 Re: synuś w brzuszku ma HLHS 23.03.06, 17:13
        Witam serdecznie, wiem, że jesteś załamana, ale staraj sie myśleć pozytywniesmile

        Moje dziecko (jedno z bliźniąt) ma kanał przedsionkowo-komorowy (teraz już po
        całkowitej korekcji), nie ma zespołu Down'a. To prawda, że kanał występuje u
        dzieci obarczonych zespołem Down'a, ale nie jest tak że dziecko, które ma kanał
        musi mieć również wadę genetyczną! Moje dziecko jest tego przykładem, poznałam
        też inne dzieci z kanałem ale bez ZD.
        Kanał przedsionkowo- komorowy jest cieżką i skomplikowaną wadą, ale jest to
        wada, którą da się leczyć! jednoetapowo - korekcja całkowita. Mogą oczywiście
        zdarzyc się potem jakieś powikłania, moje dziecko ma niedomykalność jednej z
        zastawek, ale nie jest to już taki duży problem. Dbaj o siebie i staraj się nie
        myśleć o tym, musisz donosić ciążę do końca! Znam wiele przypadków kobiet,
        które dowiadując się, że ich nienarodzone dzieci mają wadę serca, urodziły
        wcześniaki i to oprócz problemów z serduszkiem, doszedł problem wcześniactwa,
        dodatkowe stresy. Ja też byłama kompletnie załamana, jak u dziecka
        zdiagnozowano kanał i w ogóle nie wyobrazałam sobie jak to będzie, ale wszystko
        już za nami, dziecko było operowane w Prokocimiu (mimo wszystko nie polecam
        tego ośrodka), poznałam mnóstwo super ludzi z podobnymi problemami. Życzę dużo
        zdrówka dla Ciebie i dzidzi smile
        • fasola6 Re: synuś w brzuszku ma HLHS 23.03.06, 18:02
          Rozumiem Twój strach. Ja też w czasie ciązy dowiedziałam się, że synuś ma wadę
          pod postacią całkowitego kanału przedsionkowo-komorowego. Bartek nie ma ZD.
          Operację miał na początku drugiego miesiąca swojego życia. Do ww. wady doszło
          jeszcze ASDII. Aktualnie ma niedomykalność obu zastawek, tak że wymaga ciągłej
          kontroli. Nie przyjmuje jednak żadnych leków sercowych, prawidłowo się rozwija.
          Nie mniej jednak zawsze ostrożnie go obserwuję.
          Trzymam kciuki i głowa do góry.
          Wszystko musi się dobrze ułożyć.
          Ola
          • solcia22 Re: synuś w brzuszku ma HLHS 24.03.06, 15:40
            Dziekuje Wam Kobietki za slowa otuchy ktore w takich chwilach bardzo wiele
            znacza.Ja sama bylam operowana zaledwie 13 lat temu i do tej pory wszystko
            pamietam.Myslalam ze Centrum Zdrowia Dziecka od srodka nie zobacze nigdy
            wiecej.Niestety...Kilka dni minelo juz od chwili gdy uslyszalam te ponura
            nowine i oswoilam sie z tym na tyle by nie stresowac sie i nie szkodzic jeszcze
            bardziej mojemu synusiowi.Jeszcze raz dziekuje za slowa ktore daly otuche i
            nadzieje i Wasze rady.
            • marcin.dominik Re: synuś w brzuszku ma HLHS 24.03.06, 21:14
              Witaj,
              my z żoną dowiedzieliśmy się o wadzie serca synka również w trakcie ciąży
              dokładnie w 24 tygodniu. Dzięki temu mieliśmy czas przygotować się, wybrać
              ośrodek, w którym przeprowadzono operację /przy okazji dostaliśmy OPEER od
              prof. Respondek, że pojawiamy się tak późno bo dopiero w 35 tygodniu/. W chwili
              obecnej jesteśmy po pierwszym etapie wykonanym przez doc Molla i wygląda na to,
              że Mikołajek wyjdzie w przyszłym tygodniu do domu /odpukac w niemalowane/.
              Operacja odbyła się 27.02.06 dokładnie w dzień moich urodzin - myślę że to
              troszkę pomogło - przebiegła planowo i po 3 dobach synaczek był już na własnym
              oddechu smile) Generalnie przeżyliśmy dużo nerwów, stresu i innych takich ale
              Mikołaj się nie daje i ciągnie do przodu smile) Po drodze mieliśmy również i
              chwile okropne, gdy 2 doby po przeniesieniu z popu na kardiochirurgię Mikołajek
              w stanie skrajnie krytycznym został przeniesiony na OIOM - okazało się, że
              zbiera się płyn w woreczku osierdziowym - ale dzieki anestezjologom i docentom
              Mollom z CZMP w Łodzi sytuacja została opanowana.

              Pozdrawiam
              Marcin Dominik
              • robin36 Re: synuś w brzuszku ma HLHS 09.05.06, 11:20
                Ja też niedawno dowiedziałam się, że mój synek (34 tydz. ciąży) ma całkowity
                kanał przedsionkowo-komorowy. Lekarze od razu uprzedzili mnie, że
                prawdopodobnie ma też zespół downa. Czytałam wypowiedzi Madzia311 i Fasola6,
                które dały mi nadzieję, dlatego bardzo proszę o kontakt. Chciałabym jeszcze o
                coś zapytać.
                • fasola6 Re: synuś w brzuszku ma HLHS 09.05.06, 21:12
                  Jak masz pytania, to śmiało. Moj nr gg to 3081762 ewent. adres mailowy:
                  a.klary@wp.pl
                  Pozdrawiam
                  Ola
                  • mr34 Re: synuś w brzuszku ma HLHS 10.05.06, 07:54
                    Witaj.Faktycznie masz ogromne szczęście, że jesteś z Krakowa, bo omija cię masę
                    innych przyziemnych problemów związanych z odległością i rozłąką z rodziną. A
                    to juz bardzo dużo, bo możesz się skupić tylko na Maluszku i jego powrocie do
                    zdrowia. Wierz mi, że to forum jest stworzone przez ludzi, którzy mimo mnóstwa
                    własnych zmartwień znajdują jeszcze czas na pomoc innym. Moja siostra jest
                    właśnie przykładsem osoby, która taką pomoc uzyskała. Jesteśmy im za to bardzo
                    wdzięczni. Myslę, że jak Basia i Kubuś wrócą wreszcie do domu, sami Wam za
                    okazane serce podziękują. Teraz przezywamy właśnie trzecią dobę po operacji I
                    etapu HLHS. Stan satbilny. Wierzym, że się uda. Tobie i Twojej rodzinie, życzę
                    siły. Niech Bóg nad Wami czuwa. Marta
                    • macbeata Re: synuś w brzuszku ma HLHS 05.06.06, 17:51
                      20 kwietnia mieliśmy pierwszy etap,Michałek przeszedł go jak burza(słowa
                      lekarzy),w pierwszej dobie odłączono go odrespiratora,podwieczór jadł już
                      samodzielnie
                      Jak na maluszkaz tą wadą jest strasznym żarłoczkiem,6 dni po operacji zjadał już
                      1 litr dziennie.Do domku wyszliśmy równo miesiąc po operacji.Jedyną kąplikacją
                      jest słabo gojąca się ranka.Do niedawna jeżdziliśmy co drugi dzień na
                      opatrunek,a teraz sami robimy go w domku(po zażyciu przez mamę,czyli mnie kropli
                      uspokajających).Wszystkim gorąco dziękuję za modlitwy i wsparcie.Jak ktoś bedzie
                      zainteresowany świeżymi informacjami z Prokocimia to podaje swój mail
                      b.maciejowska@chello.pl
                    • an555 Re: synuś w brzuszku ma HLHS 05.06.06, 19:12
                      Cieszę się bardzo że Michałek ma się dobrze. Pozdrawiam cieplutko pa

                      Ania
    • an555 Re: synuś w brzuszku ma HLHS 04.06.06, 00:21
      Prosimy o wiesci co z Kubusiem
      Trzymam mocno kciuki za szybkli powrot do zdrowka

      Ania
    • bamastu Re: synuś w brzuszku ma HLHS 08.06.06, 00:20
      Czesc Baetka.
      Jestem już z Jakubkiem w domu. Na razie jest dobrze, sama zmieniam opatrunki,
      za 4 tygodnie kontrola w Krakowie, więc mam nadzieję, że się spotkamy. Ucałuj
      Michałka i pozdrów Mirka.
      • macbeata Re: synuś w brzuszku ma HLHS 09.06.06, 07:54
        Witaj Basiu,już wczoraj od Iwonki dowiedziałam się,że wracaciez Kubusiem do
        normalnego Zycia.Bardzo się z Wami cieszymy.Nasza rana taż daje wiele do
        życzenia,aLE PRZEłAMAłAM SIę I TEż ROBIE SAMA OPATRUNKI(z duszą na
        ramieniu)Basiu,podaj mi maila do siebie.Beata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka