mama.na.lato
19.01.06, 20:03
Drogie mamy. Nie jestem zorientowana w temacie padaczki. Strasznie martwie
sie o moja coreczke. Ma 15miesiecy. Dwa tygodnie miala atak padaczkowy z
utrata przytomnosci. Przestala nawet oddychac. Miala robione eeg w szpitalu -
wynik pozytywny. Ale nikt nie wie skad ten atak. Lekarka mowila ze moze to
byc zapowiedz padaczki ale na razie nie skierowala nas na zadne badania
specjalistyczne. Powiedziala ze jak historia sie powtorzy. Ale ja nie chce
przezyc tego jeszcze raz. Myslalam zestrace moja kruszynke. To bylo straszne.
Nie wiem co robic. Czy isc mimo wszystko do neurologa? Czy czekac tak jak
zalecila lekarka?