Dodaj do ulubionych

Pomocy-zapalenie płuc u 3-miesięcznej dziewczynki

24.02.06, 12:13
Zaczęło się miesiąc temu, niewielka infekcja, jeden antybiotyk ,potem drugi,
okazało się że to zapalenie płuc. W szpitalu brak miejsc(miasteczko w
podkarpackim), dziecko wypisane do domu. Po kilku dniach duszności, dopiero
decyzja o natychmiastowym przewiezieniu do oddalonego o kilka kilometrów
szpitala(innego niż powyżej).Dziecko jest tam od wtorku, lekarze nie
przejmujacy się zrozpaczonymi rodzicami, wstrzykują przez główkę kolejne
antybiotyki, ponieważ w nóżke czy rączkę nie da rady. Dzisiaj jest
piątek ,lekarze na porannej wizycie twierdzą że stan bardzo krytyczny,
dodatkowo na głowce od ukłuć zrobił się krwiak. Aha zrobiony wymaz z płuc,
który trzeba było zawieżć samemu do kolejnego szpitala, bo oni nie mają
wolnej karetki żeby zawieżć, a więc wymaz ten wykazał bakterie i grzyby.
Czy ona wyzdrowieje, czy miał ktoś podobne traumatyczne przeżycia. To nie
moje dziecko, ale mojego brata.On z żoną powoli tracą nadzieję.
Obserwuj wątek
    • gosiek70 Re: Pomocy-zapalenie płuc u 3-miesięcznej dziewcz 24.02.06, 12:28
      Czy ten szpital to przynajmniej dobry? Może jeszcze pomyśleć o jakiejś zmianie?
      Nie wiem, stan na pewno jest poważny. Ale trzeba próbować. Gdzie ten szpital? G.
      • dorciakl Re: Pomocy-zapalenie płuc u 3-miesięcznej dziewcz 24.02.06, 12:31
        Szpital w Nowej dębie-już zastanawiają się żeby małą przenieść do Lublina, ale
        nie rozmawiali jeszcze z lekarzami, zresztą na własną rękę przewozić dziecko to
        nie byłoby rozsądne-ona jest teraz pod tlenem
        • gosiek70 Re: Pomocy-zapalenie płuc u 3-miesięcznej dziewcz 24.02.06, 12:36
          wiesz ale to jest maleństwo i wyobrażam sobie, że zagrożenie może być duże.
          Może niech zadzwonią do Lublina i przedstawią historię choroby jakiemuś
          lekarzowi. Może on pomoże podjąć jakąś decyzję. Nie mówię, że ten szpital w
          Nowej Dębie zły, ale może warto zasięgnąć opinii innych lekarzy? G.
          • gosiek70 Re: Pomocy-zapalenie płuc u 3-miesięcznej dziewcz 24.02.06, 12:43
            wrzuciłam w wyszukiwarkę szpital w Nowej Dębie i znalazłam 2 wątki na
            Podkarpackim - niestety niepochlebne opinii. Zobacz sobie. G.
    • maladorotka Re: Pomocy-zapalenie płuc u 3-miesięcznej dziewcz 24.02.06, 12:51
      Jezu, stancie na glowie, by dziecko przybylo do Lublina. Jak daleko jest z
      waszej miesjscowosci? Moze karetke prywatnie?
      • maladorotka Re: Pomocy-zapalenie płuc u 3-miesięcznej dziewcz 24.02.06, 12:51
        Jestem z Lublina, moze mogę pomoc?
        • gosiek70 Re: Pomocy-zapalenie płuc u 3-miesięcznej dziewcz 24.02.06, 13:00
          a znasz jakiegoś lekarza szpitalnego od chorób płuc? Może podasz im jakiś
          kontakt? Myślę, że rzeczywiście dziecko jest za małe i za słabe, żeby rodzice
          podjęli sami taką decyzję. Trzeba im w tym pomóc. Myślę, że taka konsultacja na
          odległość byłaby wskazana. G.
          • maladorotka do Gosi 24.02.06, 13:04
            Jezu, mysle intensywnie, co zrobic, ty tez jestes z Lublina>? Ja przewrocilabym
            wszystko do gory nogami, by uratowac to dziecko, chce z nia porozmawiac
            telefonicznie.
            • gosiek70 Re: do Gosi 24.02.06, 13:06
              niestety nie, jestem z Otwocka. Niedaleko ale daleko. Mogę tylko zadzwonić do
              znajomych, czy oni kogoś znają. Czekam tylko aż dorciaki się odezwie. G.
      • sebastianek6 Re: Pomocy-zapalenie płuc u 3-miesięcznej dziewcz 24.02.06, 12:53
        Jasne że tak , zabierajcie dziecko ono jest najważniejsze, nie ma co patrzeć na
        lekarzy dla nich to kolejny przypadek no i zrobią co mogą, hę.
    • maladorotka Re: Pomocy-zapalenie płuc u 3-miesięcznej dziewcz 24.02.06, 13:01
      Dorciaki odezwij sie, moze pomozemy ci. chcialabym z toba osobiscie porozmawiac.
      • dorciakl Re: Pomocy-zapalenie płuc u 3-miesięcznej dziewcz 24.02.06, 13:05
        Ja niestety nie jestem na miejscu-wszystkiego co się dowiem jest przez telefon-
        oni mieszkają w Nisku-właśnie poszli do jakiejś lekarki, która ma dyżur w
        tamtym szopitalu-ja zaraz do nich zadzwonie to dowiem się co się dzieje
        • maladorotka Re: Pomocy-zapalenie płuc u 3-miesięcznej dziewcz 24.02.06, 13:21
          Dorciaki, podam ci moja komorke, bo o 15,30 wyjde i nie bede miala dostepu do
          komputera. Jesli bedzie taka mozliwosc, zeby malenka przewozic, to zrobie
          wszystko zeby pomoc. 609568160
          • dorciakl dziękuję Wam 24.02.06, 13:42
            dziękuję bardzo, ja jestem o 300 km od nich i też chcę zrobić wszystko, żeby
            pomóc małej, zadzwonię do Ciebie jak już się zdecydują skoro możesz pomóc-
            bardzo się martwię
            • dorciakl Re: dziękuję Wam 24.02.06, 13:59
              rozmawiałam z bratem,wieczorem ma rozmawiac z lekarzem i dowiedziec się czy w
              końcu jest jakaś poprawa i zapytac się o ewentualnym przeniesieniu-mam
              nadzieję, że się chociaż trochę poprawi
              • maladorotka Re: dziękuję Wam 24.02.06, 14:03
                Boże, ja sie tak martwie, jakby to bylo moje malenstwo.
              • gosiek70 Re: dziękuję Wam 24.02.06, 14:31
                koniecznie daj znać. G.
                • gosiek70 Re: dorociaki i maladorotka 25.02.06, 09:27
                  witajcie, jaka jest syt. Mam nadzieję, że opanowana. G.
    • 222j444 Re: Pomocy-zapalenie płuc u 3-miesięcznej dziewcz 25.02.06, 12:00
      Napiszcie coś dziewczyny, też jestem z Lublina, jestem lekarzem, mogłabym pomóc.
      • dorciakl Obecna sytuacja 27.02.06, 08:12
        W końcu lekarze twierdzą, że jest poprawa, jednak powtarzają, że sytuacja była
        krytyczna.
        W końcu też znaleźli żyłkę w rączce i wreszcie nie wkuwają się do główki.
        Dziecko wymiotuje flegmą i to podobno dobrze. Dziękuję wszystkim, którzy byli z
        nami.Mam nadzieję, że będzie spora poprawa i nie potrzebne będzie przenoszenie
        dziecka do innego szpitala.
        • maladorotka Re: Obecna sytuacja 27.02.06, 09:38
          Dzieki Bogu, nie mialam przez weekend dostepu do internetu i nic nie wiedzialam,
          ale mialas moja komorke, wiec wiedzialam, ze w razie potrzeby na pewno zadzwonisz.
          Nie moglam normalnie funkcjonowac, tak strasznie bylo mi zal tego dzieciatka i
          jego rodzicow. Super, ze odezwala sie dziewczyna - lekarz z Lublina, bo w razie
          czego moglybysmy razem zadzialac. To forum to naprawde super sprawasmile
          • gosiek70 Re: Obecna sytuacja 27.02.06, 10:59
            dzięki, że się odezwałaś dorociakl. Cieszę się, że jest poprawa. Życzę zdrówka.
            Informuj nas proszę o stanie malutkiej. Jestem z Wami. G.
        • 222j444 Re: Obecna sytuacja 28.02.06, 15:18
          No to super, daj znać jak wygląda sytuacja obecnie.
          Pozdrawiam ciepło całą rodzinkę.
          • frania82 Re: Obecna sytuacja 01.03.06, 17:20
            moja mała leżała w szpitalu przez trzy tygodnie na zapalenie płuc wkońcu
            zwymiotywała flegmą trzy razy i jej przeszło więc głowa do góry frania
            • gosiek70 Re: Obecna sytuacja 04.03.06, 16:37
              dorociakl - daj znać jaka sytuacja. Pozdrawiam ciepło. G.
              • flinstoni Re: Obecna sytuacja 05.03.06, 17:29
                Boże swiety zanim doczytalam do konca to myslalam ze mi serce peknie jestem mam
                10 miesiecznego chlopca i bardzo przezywam kazde problemy innych rodzicow i ich
                dzieci. bede trzymala kciuki za Malenstwo.pozdraiwam serdecznie rodzicow i
                calej rodzinie zycze duuuuuzo sil i ZDROWIA
                • dorciakl dla zainteresowanych 07.03.06, 08:15
                  Dzidzia od piątku jest w domu, co prawda jeszcze nie do końca zdrowa, ale już
                  kolejne dzieci czekały na miejsce w szpitalu.Niestety organizm ma wyniszczony
                  przez przedawkowanie lekarstw, teraz dostaje znowu doustnie antybiotyk i
                  zobaczymy jak to wszystko będzie wyglądało.Za kilka dni ma wrócić na kontrolę
                  do szpitala gdzie leżała. Oj długo jeszcze trzeba będzie czasu, żeby wszystko
                  wróciło do normy.
                  • maladorotka Re: dla zainteresowanych 07.03.06, 10:26
                    Dzieki Bogu, bylo to wszystko bardzo dramatyczne, naprawde, nie moglam przestac
                    myslec o nich, tzn o rodzicach i malenstwie. Z calego serca duzo zdrowka.
                  • gosiek70 Re: dla zainteresowanych 08.03.06, 19:54
                    cieszę się, dzięki za informację i pozdrawiam. życzę zdrówka, teraz będzie już
                    tylko lepiej. G.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka