mamazuzi7
26.02.06, 14:26
EMamy, juz 3 miesiące po urodzeniu napomknełam mężowi, że syn ma takie
podłużne zgrubienie od nasady nosa do końca czoła (gdzie zaczynaja sie
włosy). To jest twarde jak kość. To nie jest moje gładkie czoło, mąż też nie
ma takiej lini, coś na kształt wału a środku czoła jakby rozdzielało lewą
część od prawej. Myślałam, że toprzejdzie, ale już minął ponad rok i syn
rośnie, więc ta wypukłość też. Mam się martwić czy skonsultować te obawy z
pediatrą? może to taka uroda, ale obawiam się, że to może być bardziej
widoczne pożniej, a może to jakieś anomalie w budowie czoła? Czy może jest na
forum jakiś lekarz, który może mi wyjaśnić lub rozwiać moje obawy?
przepraszam, że tak długi list i dziekuję za przeczytanie go.