rozalia1
02.03.06, 23:43
witam was mam nadzieję że podzielicie się swoimi doświadczeniami w tym temacie.
Streszczę mój problem. Sprawa dotyczy mojej prawie 6-cio letniej córki, która
właściwie kaszle od ok 4 lat od września do czerwca ( w lecie czasami też się
zdarzało). ponieważ jestem zagorzałą wielbicielką medycyny naturalnej
(homeopatia, kuchnia 5 przemian, bioenergoterapia, ziółka) wypróbowałam
miliony sposobów na wyleczenie córki. Oczywiście alergolog powiedział coś o
alergii na pleśnie, miała też kiedys lamblie, miała usunięty 3 migdał wszytko
to pomagało na krótko. Kaszel pojawia się zawsze asyście kataru, najpierw
córka kaszle parę razy w nocy, następnej nocy więcej a potem to już także w
dzień. mówiono mi że to alergiczny nieżyt nosa,że trzeba oczyszczać nos,
czasem dochodziła infekcja i też kończyło się tak samo. Kaszel jest tak
dramatyczny że budzi resztę moich dzieci i oczywiście nas, często z wymiotami,
kaszel czasami krtaniowy, czasem suchy. prosiłam lekarza o rtg zatok ale tylko
słyszę że dzieci nie mają zatok, że wynik rtg nic nie da, że wymaz z gardła
też nic nie da bo i tak każdy ma jakąś bakterię. Dostaję już szału, dziecko
też jest biedne, ten kaszel po prostu ją wykańcza. Poradźcie proszę co to może być
dzięki