Dodaj do ulubionych

nozka w gips

03.03.06, 11:41
Dziewczyny! moja corka urodzila sie ze skrzywiona do srodka stopa- tak miala
ulozona w brzuchu Ortopeda kazal masowac a w razie braku rezultatu-gips
Problem w tymze masuje ale nie widze poprawy Za tydzien do kontroli Czy
znacie inne metody oprocz gipsu? Podobno to opoznia troche nauke chodzenia?
Obserwuj wątek
    • anka1 Re: nozka w gips 03.03.06, 13:19
      ja z reguly nie wierze w to co jeden lekarz mowi i probuje sie z jeszcze innym
      kosultowac, moze tez na wszelki wypadek jesli mozesz popytaj innego lekarza.
    • anulka7710 Re: nozka w gips 03.03.06, 14:30
      witaj, nie wiem czy slyszalas juz o takiej wadzie wrodzonej jak stopa konsko -
      szpotawa, ktora charakteryzuje sie wlasnie skreceniem stopki do srodka, obawiam
      sie ze same masaze tu nic nie pomoga. Czym predzej skontaktuj sie z dobrym
      ortopeda. Gips juz za nami, tak jak operacja stopki, nie zwlekaj!!!
      • mysunieczka Re: nozka w gips 03.03.06, 14:34
        Polecam ortopedia dziecieca w Otwocku - zajmuja sie szpotawymi stopkami. Do 2
        roku zycia najlepiej to wyleczyc, bo pozniej dziecko moze miec problemyz
        codzeniem. Najczesciej zaklada sie dziecku gips na nozke, a pozniej 1 lub 2
        operacje (z tego, co sie orientuje, a moge sie myslic - podwiazuje sie sciegna,
        ale nie jestem pewna). W naszej rodzinie mial to jeden z blizniakow - jest po 2
        operacjach i jest wszystko w porzadku.
        • anulka7710 Re: nozka w gips 03.03.06, 14:36
          potwierdzam dobrych ortopedow w Otwocku, tam tez wlasnie leczylismy nozke synka
    • naatka Re: nozka w gips 03.03.06, 14:52
      Witaj. MOja córeczka miała obie stopki ułożeniowe: jedna była szpotawa- tak jak
      twojej córci, druga piętowa- czyli paluszkami dotknąć mogła sobie kości
      piszczelowej! Wyglądało to źle i w szpitalu jeden ortopeda zapenił mnie, że
      takie gipsiki będą niezbędne- ja już całą noc przepłakałam, a drugi ortopeda-
      lepszy specjalista - uznał, że to częsta i łatwa do wyeliminowania wada i kazał
      masować. Masowałam wg wskazań: tzn. tę stopkę szpotawą trzeba delikatnie
      rozcierać i lekciutko podszczypywać zewnętrzną krawędź stopki wtedy dziecko
      odruchowo układa ją prawidłowo, dodatkowo można lekko odciągać duży paluszek na
      zewnątrz. Rób to jak najczęściej, kilkanaście razy dziennie. TAkie maleńkie
      dziecko bardzo łatwo masować i wyleczyć tę wadę tylko masażami. Nam jak na razie
      się udało chyba! A masowałam od urodzenia do 3 miesiąca tak. Jeszcze niedługo
      mam iść na kontrolę, ale wszystko jak na razie dobrze. Teraz mała ma 6 m-cy.
      Głowa do góry i staraj sie ją masować codzinnie póki mała, bo potem nie będzie
      już sie tak cierpliwie poddawać tym zabiegomsmile
      • lilu27 Re: nozka w gips 03.03.06, 23:07
        dziekuje za odpowiedzi! Jestem z Poznania a corka ma 2 skonczone miesiace W
        czwartek mam wizyte u drugiego lekarza Troche sie zmartwilam tymi Waszymi
        operacjami ale mam nadzieje ze bedzie ok
        • badrak Re: nozka w gips 04.03.06, 16:01
          W Poznaniu jest śietny profesor, nazywa się Napiontek. Jest to najlepszy
          spacjalista od stopy końsko-szpotawej. Stosuje on metodę Ponsetiego, to są
          właśnie gipsy. Nie obawiaj się gipsów, przeciez operacja jest chyba bardziej
          niebezpieczna. Moja córeczka leczona u profesora, w tej chwili ma rok i mozna
          powiedziec, ze po wadzie ani sladu. Gipsy nie opóźniają rozwoju ruchowego.
          Jeżeli chcesz więcej informacji i jesteś zainteresowana szczegółami to pisz lub
          zadzwoń 694105693.

          Pozdrawiam

          Agata
      • mlodamama16 Re: nozka w gips 04.03.06, 18:59
        Witam. Moja córcia też urodziła się z dokładnie takimi stopkami. Byliśmy trzy
        dni po urodzeniu w Otwocku u ortopedy i stwierdził że jest to "do
        samonaprawienia" więc się przestałam martwić. Teraz po 6 tygodniach widzę że ta
        stopka która była piętowa wygląda zupełnie ok, natomiast druga przegina się
        lekko do środka - nie cały czas ale jednak i zaczynam się martwić....mam
        pytanie jak dokładnie wygląda tak stopa szpotawa - i jeśli chodzi o ten masaż
        to czy należy masować w jakiś szczególny sposób? będę bardzo wdzięczna za
        odpowiedź
    • drozdilla Re: nozka w gips 04.03.06, 16:39
      jak jestes z poznania to masz swietny start-potwierdzam dr.napiontek-jechalismy
      do niego z torunia.przyjmuje na chwialkowskiego 28 prywatnie.bierze sporo kasy
      ale warto!
    • umpli23 Re: nozka w gips 04.03.06, 20:17
      też leczymy naszego synka w Otwocku!dodam tylko, że są dwa rodzaje tej
      wady:ułożeniwa i wrodzona, jeśli ułożeniwa to wystarczą masaże(choć nam nie
      pomogły, łaskotanie z zewnątrz by ciągnął stopę w drugą stronę) i gips. Operacja
      jest potrzebna przy wadach wrodzonych a można to łatwo sprawdzić. Jeśli stópka
      jest korektywna, czyli ma pełen zakres ruchu i możesz nią obrucić 360 st. to
      wystarczy gips bo nie trzeba nacinać achilesów, nie jest sztywna. Jeśli zaś nie
      podaje się i nie jest elastyczna to poważniejsza sparawa, gdzie trzeba nacinać
      achilesy.U nas wada ułożeniowa, bobas siedział po turecku w brzuszku i nóżki
      trzymał na brzuszku. Już jest dużo lepiej, jedna nożka zdrowa, drugą jeszcze
      trzymamy w łupce. Nie martw się, gips to nic strasznego, my mieliśmy na tydzień
      a potem łupki, daje efekty. Trzeba pilnować by dziecko się nie zgrzało bo robią
      się odparzenia.Teraz zakładam jeden gipsik na noc i bandażuję.Mały przyzwyczaił
      się, bo robie to od narodzin jego prawie. Będzie dobrze, nie ma co sie martwić
      na zapas, choć wydaje mi się, że rzeczywiście to opóźni naukę chodzenia.Jest
      forum z rehabilitacją, gdzie ten temat jest poruszany i wierz mi, ludzie mają
      większe problemy, najważniejsze że z perypetjami ale można z tego wyjść nie jest
      to na całe życie.Nie załamuj się.Dasz radę!!!
      • lilu27 Re: nozka w gips 10.03.06, 11:25
        Bylam wczoraj na slowackiego u docenta (poznań) i jestem zdziwiona bo
        stwierdzil ze stopki sa ok Faktycznie w gabinecie nie wygiela sie tak jak to
        widze czasem w domu np podczas przewijania Ale chyba pojde jeszcze do jednego
        lekarza (walczak na wildzie) Nie chce czegos zlekcewazyc a pozniej zalowac Bo
        niech sie okaze za pol roku ze jednak gips
        • myszka2250 Re: nozka w gips 07.05.06, 13:59
          witam mój synek ma wade wrodzoną stopy konsko szpotawe
          od 2 tyg życia ma gipsy miał już nacinane sciegno
          i jeszcze 3 tygodnie bedzie miał założony gips
          leczymy sie w gdansku
          ale lekaż powtaża że mio iżwidzimy poprawe nawet na początku widziałam poprawe
          to niewolno zdjąc gipsów bo dziecko w główce ma zakodowane złe ustawienie stopy
          i bedzie powracac
          wszyscy polecali nam poznan ale niestety zadaleko
          wiec może i pani wybrała bysie do tego specjalisty chocby na konsultacje i
          bedzie panipewna
          niby każdy leczy takie wady le niekażdy ma pojęcie
          ja słyszałam różnych lekaży i każdy mądżejszy od drógiego
          teraz chodzimy dolekża gdzie wyleczył już takie dzieci
          pozdrawiam
          i dóżo cierpliwosci życze
          Anita
          • kasiuld Re: nozka w gips 08.05.06, 13:50
            Hej, moja Maja miała jedną stópkę bardziej do środka....najpierw były masaze
            /niewiele pomogły/ no i w koncu, chyba w 4 m-cu ortopeda założył jej gips -
            strasznie brzmi ale to nic wielkiego, dla takiego maleństwa to nie robi różnicy,
            Maja nawet chyba nei wiedziała, ze go ma...także głowa do góry! gipsik zakładany
            jestdo wysokości łydki, nic nie boli, dzicko mogło swobodnie machac
            nóżką...Oczywiście najlepiej gips założyc jak dziecko ejst malutkie i jeszcze
            nei zamierza chodzić....gorzej natomiast, gdy dziecko jest w wieku
            "chodzącym"....Zobaczysz, w gipse nóżka szybko i ładnie sie wyprostuje, na pewno
            szybciej niż po masażach. I jak mówię: "noga w gipsie" to strasznie brzmi, ale
            tylko brzmi...w rzeczywistości to nic wielkiego.
            Pozdrawiam
            Kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka