Przepraszam, ze tutaj, ale nie mam Twojego maila.
Reniu dzięki za miłą rozmowę w szpitalu, szkoda, ze nie udało nam się spotkać
wcześniej. mam nadzieję, ze może kiedyś w milszym miejscu wypijemy sobie kawkę

Jeszcze raz dzięki i do zobaczenia.
Całuski dla dzielnej Zosi
kalpa, magda mama Mikołajka, który powoli dochodzi do siebie