sloneczna_pogoda
08.09.04, 17:34
Na pozór wszystko jest cudownie. Młodzi zakochani dopiero co zamieszkali
razem w mieszkanku które wspólnie wyszykowali. On okazuje jej uczucie jest
czuły czesto mówi, że kocha i tęskni. Ona czuje sie kochana i ważna dla
Niego. Ideał....
Jest tylko jeden problem, rysa na szkle...
Pomimo całej miłości i oddania (i czułości) ona tak naprawde traktowana jest
troche jak siostra. Jest przytulanie, głaskanie, buziaczki. Ale nie ma
zwykłego całowania się, seks rzadko (2 razy w miesiącu) przy zgaszonym
świetle. Nie ma ognia.
Może za dużo wymagam i powinnam sie cieszyć tym co mam.
Może jestem dziwna w tym że chciałabym czuć sie pożądana???