Mama pytanie do osób, które często oddają do badania mocz dzieci. Czy można
go przechowywać w lodówce?
Zebrałam do pojemniczka mocz do badania dwuletniej córeczki i wsadziłam do
lodówki – ponieważ nie wiedziała kiedy mąż wróci i kiedy będzie w stanie
zawieść to do laboratorium. Po jakimś czasie tam zajrzałam i zauważyłam że
wytrącił się dziwny osad, który opadł na dno pojemniczka, strasznie mnie to
martwi, czy to normalne żeby z początkowo klarownego moczu wytrąciło się tak
dużo jakiegoś czegoś? (połowa objętości to ten gęsty białawy osad).?
Malutka od tygodnia sikała mi częściej (ok. co pół godziny), od piątku miał
temp ale max 38,3 stopnie, kaszle, ma katar, od dzisiaj ma już normalną
temperaturę, siusia dużo rzadziej, ale zaczęła mi się skarżyć że piecze
(boli) ją jak siusia

nie miała nigdy inf. układu moczowego. Zrobiłam jej
dwa razy nasiadówkę z nadmanganianu i troszkę się martwię czy to może być
coś poważnego? Mężu jeszcze do domu nie wrócił więc nie zawiózł tego na
badanie i pewnie trzeba czekać z tym będzie do rana...

Mamy doświadczone w infekcjach układu moczowego proszę napiszcie!
pozdrawiam