Witam! Corcia nasza ma 2,5 roku, sa wakacje i uczymy ja wolania na nocniczek, robimy to oczywiscie powolutku, bez krzykow, tlumaczymy miliony razy dziennie. Jednak zauwazylam ze wstrzymuje kupke, a potem w nocy budzi sie (tylko wtedy ma pampersa) płacze i robi kupke, zmieniam pieluche i spi dalej. Dzis w nocy obudzila sie z krzykiem i trzymala za psitke, ale to byl placz straszny

az mnie sie plakac chcialo, pomyslalam, ze moze odpuscic to wszystko i zaczac kiedy indziej

jednak dzis rano zdjelam pampersa byl suchy, a mała wyraznie pokazala ze chce na nocnik i tak wysikala sie z 5 razy

po trochu. Byla bardzo szczesliwa z tego powodu, wiec dzialamy dalej

Mam pytanie czy wstrzymywanie siku az tak dlugo jest mozliwe? i czy moze to doprowadzic do jakiejs choroby, przyznam, ze niewiele znam sie na chorobach, bo na szczescie Ala nie choruje czesto

dziekuje za kazda radę
pozdrawiam i zycze miłego dnia