Dodaj do ulubionych

Dziękujemy

13.08.06, 21:56
Wczoraj pochowaliśmy Jakubka. Kiedy otworzyli trumienkę, Jakubek miał lekko
otworzone prawe oczko i uśmiechał się. Wtedy zrozumieliśmy, że jest już
szczęśliwy, że nic go już więcej nie boli... Kiedy zamykali trumienkę,
Jakubek zamknął oczka i nadal się uśmiechał...
Nie wiem, co było przyczyną i nie chcę wiedzieć. Sekcji nie było.
Podejrzewamy tylko, że ciśnienie było za wysokie i serduszko po prostu
stanęło. Ale wierzymy, że to Bóg sprawił, że Jakubek już nie cierpi, że nie
cierpiał w chwili śmierci, bo sama Boga o to prosiłam. Prosiłam, aby zabrał
ten ból od mojego dziecka i dał go mnie... I Bóg mnie wysłuchał, a że w taki
sposób... Nie było innego sposobu... Nie mamy do Boga ani żalu ani
pretensji... Dziękujemy Mu, że dał nam go chociaż na chwilkę, że był w domu,
że wszyscy go kochali... a ja dziękuję mu za to, że pozwolił mu odejść w
moich ramionach...
Byliśmy z nim tylko my... ja i Mariusz...
Kochamy go bardzo i bardzo kochamy Boga i wiemy, że teraz on lula go i tuli
za nas, a jak nas wezwie do siebie, to znowu nam go odda i będziemy mogli go
znowu przytulać i opiekować się nim...

Pamiętajcie, nie odwracajcie się od Boga, ufajcie Mu i kochajcie Go... On
wie, co robi.
Obserwuj wątek
    • paniiwonka1 Re: Dziękujemy 14.08.06, 09:06
      Basiu, Mariuszu
      wierzymy, że naszym dzieciom jest już lepiej, tam u Boga.chcieliśmy Im dac
      wszystko tu na ziemi, ale On wiedział co robi.nie takiego przecież życia dla
      Nich chcielismy, więc On nie pozwolił Im za długo cierpieć.pozwolił nam być
      rodzicami, choć tylko przez tak krótką chwilę.wierzymy, że i dla Was Bóg ma
      upragnioną kruszynkę.
      wiemy, jak Wam ciężko, ale po trudnych chwilach przychodzą te piekne.musicie w
      to uwierzyć.
      Iwona i Daniel
      Ludzik z niebiańskiej krainy i Nasza Pięknotka
    • monikakonieczka Re: Dziękujemy 14.08.06, 13:48
      Boże podziwiam Was bo ja nie potrafiłabym aż tak mocno uwirzyć.Mój synuś ma
      HLHS i mam nadzieję,że mimo złożoności swojej wady będzie z nami zawsze.Bardzo
      wzruszyły mnie Wasze słowa,ale ja chyba nie wierzę zż tak mocno a chciałabym...
    • mama_nicoli Re: Dziękujemy 14.08.06, 18:14
      jestem pelna podziwu dla waszej wiary w Boga
      ja nie mialam jej tyle gdy nasza coreczka cierpiala
      teraz jest juz wszystko w porzadku
      trzymajcie się
      Ania Michal i Nicola
    • mapot3 Re: Dziękujemy 14.08.06, 18:41
      Basiu,to co napisałaś jest piekn.Podziwiam Was za wiarę tak głęboką w Boga.ja
      nie miałam tyle wiary i siły żeby być razem z wami w tym dniu.Nie mogę się
      pogodzić z tym co się stało........
      Gosia z Rafałem i Kubusiem
      • nina12361 Re: Dziękujemy 16.08.06, 10:01
        ja też bym się z tym nie pogodziła,chociaż to co piszecie jest piekne, ale ja osobiście miałabym żal...........
    • magapi Re: Dziękujemy 14.08.06, 20:46
      Brak mi słów...tak pięknie pogodziliście się ze stratą synka ...mnie nie było to
      dane...za mało,za krótko...choć tylko trzyma mnie przy zdrowych zmysłach to,że
      juz teraz nie cierpi i jesli cierpiała przed smiercią to bardzo krótko...ale to
      nie wynika chyba z siły wiary ale logicznego,zdroworozsądkowego myślenia...

      Małgosia,mama ANIELSKIEJ NADUSI
    • gocha80 Re: Dziękujemy 16.08.06, 12:49
      Basiu,
      Spotkalysmy sie tylko raz i tylko raz rozmawialysmy, i mimo ze rzadko pisalam
      na forum to zawsze czytalam co u Was, jak sie czuje Jakubek. Wczoraj kiedy
      przeczytalam ze Jakubek powiekszyl grono serduszkowych aniolkow oraz ten watek
      lzy same naplynely mi do oczu. Brak mi slow zeby powiedziec jak bardzo mi
      przykro. Wierze ze Jakubek jest teraz szczesliwy i mimo ze fizycznie nie ma go
      z Wami to to czuwa nad Wami.

      --
      Gocha mama Tosi (HLHS)
      • monawk Re: Dziękujemy 16.08.06, 14:23
        Basiu, tak bardzo rozumiem, co piszesz. Gdyby nie wiara, zwariowałabym - jestem pewna.
        Na pogrzebie mojego synka 3 sierpnia ksiądz odczytał słowa, które napisałam (nazwał je nawet modlitwą...):

        Syneczku,
        - dzięki Tobie odkryliśmy pokłady miłości, z których nie zdawaliśmy sobie sprawy,
        - dzięki Tobie zrozumieliśmy, że niepełnosprawność to nie koniec świata, to zadanie, z którym trzeba się zmierzyć,
        - dzięki Tobie zdaliśmy sobie sprawę, że w życiu nie wszystko od nas zależy,
        - każde Twoje osiągnięcie było dla nas nagrodą najważniejszą w życiu,
        - każdy Twój uśmiech wynagradzał wszystkie przeciwności losu,
        - dzięki Tobie mamy prawdziwych przyjaciół – ludzi, którzy byli z nami wcześniej i tych, których razem z Tobą poznaliśmy,
        - całe Twoje życie, a szczególnie 84 dni walki o Ciebie pokazało nam, że są wspaniali Lekarze i Pielęgniarki,
        - dzięki Tobie staliśmy się lepsi.
        Umacniaj w nas tę dobroć Aniołku!

        ściskam Cię Basiu - dla Twojego Synka [*]
        Monika, mama Kubuli-Aniołka (żył 10 miesięcy)
    • dorisek3 Re: Dziękujemy 17.08.06, 21:25
      Też przeżyliśmy pogrzeb Naszego Synusia ANTUSIA. Wiemy, niestety, co to za
      uczucie stracić dziecko. Nauczył nas więcej niż niejeden dotychczasowy
      nauczyciel napotkany w życiu. Pozostaje nam pogodzić się z Jego odejściem, nic
      już nie da się zrobić. Najtrudniej jest pozwolić odejść kiedy sie widzi, że już
      to jest TEN moment.
      Dzieli nas tylko czas.
      Dorota, Bartek, Antuś(*)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka