Dodaj do ulubionych

Czy ktoś może mi zinterepretować wyniki USG???

11.09.06, 12:24
Bardzo proszę o pomoc!!!
Właśnie wróciłam z USG mojej córeczki. Jestem załamana. Mała nie chodzi (ale
według neurologa to nie jest niepokojące). Rozwija się według niego
normalnie.
Ale USG jest nieładne. W środę idę z wynikami, ale się boję, że do środy się
wykończe nerwowo. Błagam o pomoc.
WynikiL
Przestrzeń podtwardówkowa obustronnie symetryczna, 7mm.
Szczelina podłużna mózgu o szer. 6 mm symetryczna. Światło rogów czołowych
komór bocznych z niewielką asymetrią (PKB 4mm, LKB 6 mm).
Róg czołowy PKB regularny, PLKB zaokrąglony. Komora III i IV prawidłowe.
Struktury tkanki mózgowej bez zmian ogniskowych.

Co to może być?? Czy to poważna sprawa? Skąd się bierze, jak leczy i czym
może skutkować??Dodam, że małej ponoć ucieka lewe oczko do środka. Do tej
pory nikt tego nie zauważył, więc piszę ponoć.
Obserwuj wątek
    • tabaluga0 Re: Czy ktoś może mi zinterepretować wyniki USG?? 11.09.06, 13:13
      a kto ci powiedzial ze usg jest nieładne?Nie ma tu zadnych wylewów.
      • ennkaa Re: Czy ktoś może mi zinterepretować wyniki USG?? 11.09.06, 13:18
        No ta lekarka z USG. Powiedziała, dokładnie cytuję: Nie jest dobrze. Nie
        tragicznie, ale nie dobrze.
        Ja umarłam, więc nawet się głupia więcej nie dopytałam. A ona spodczas badania
        wypytywała ile mała miała Apgarów (miała 10) czy siedzi, czy nie ma głowy za
        dużej. To tak jakby widziała tam takie zmiany, które by sugerowały jakiąś
        chorobę, bo była raczej zdziwiona moimi odpowiedziami.

        Acha..może wylewów to nie ma, ale coś tam jednak jest. I ona już jest trochę
        duża na jakieś zmiany po porodzie? No i miałam CC, więc tym bardziej głupia
        jestemsad
        Dzięki za zainteresowanie..bardzo, bardzo dziękuję i proszę jeszcze o opinie,
        bo zjem pazury do kości!
    • tabaluga0 Re: Czy ktoś może mi zinterepretować wyniki USG?? 11.09.06, 21:57
      ok, znalazlam usg mojego synka ktory urodzil sie w 25 tc.
      Widze roznice w wymiarach rogów : u ns lewy2,3mm, prawy 2,8mm( ale to chyba
      zwiazane z wielkoscia ogólna glowey-synek mial wtedy 4 miesiace ). U nas
      napisano ze wnie widac zadnego plynu, u was nie napisano ze jest wiec tez chyba
      nie ma.

      teraz usg z wieku 8 miesiecy:
      rogi zaokraglone, wielkosc prawy 5 mm. lewy5,6mm, warstwa podtwardowkowa4,4mm i
      5mm, szczelina podluzna 3,4mm.

      aha i synek mial wylewy II stopnia.
      Kurcze nie wiem co tu u was nieprawidlowego, wyniki sa porownywalne, biorac pod
      uwage rowniez roznice wiekowa( a dokladnie ile coreczka ma?).wg naszego lekarza
      u nas wszystko w porzadku, synek zaczal chodzic w wieku 17 miesiecy czyli
      odejmujac mu te 3,5 miesiaca urodzonego za wczesnie to w wieku 13,5 miesiacy.
      dziecko ma czas do 18 m zeby nauczyc sie chodzic.
      napisz czy twoja mala raczkuje, czy siedzi itd, no i ile ma miesiecy.
    • tatko1 Re: Czy ktoś może mi zinterepretować wyniki USG?? 11.09.06, 21:59
      Myślę, że nie ma powodu, żeby się załamywać, bo jest tylko niewielka asymetria
      komór bocznych tj miejsc gdzie się zbiera płyn u kazdego zdrowego czlowieka, a
      komory III i IV są prawidłowej wielkości. Bez zmian ogniskowych czyli nie ma
      żadnego guza w główce. Tak że się nie martw, sądzę, że będzie co najwyżej
      dziecko do obserwacji i kontroli a może trzeba ze względu na te oczko odwiedzić
      okulistę?
      • ennkaa Re: Czy ktoś może mi zinterepretować wyniki USG?? 11.09.06, 22:18
        Strasznie dziękuję za odpowiedzi!
        Podaję wiecej szczegółów. Mała ma 15 miesięcy. Siedziała bardzo wcześnie. Późno
        zaczęła raczkować, teraz raczkuje i chodzi za rączkę. Klinicznie neurolog nie
        widzi żadnych nieprawidłowości. Poza tym oczkiem, i oczywiście idę do okulisty.
        Muszę tylko ustalić jakiegoś dobrego.

        Co do wyników ... co ro znaczy kontrolować? To znaczy wizyty u neurloga? USG?
        Przecież moja córcia zaraz "wyrośnie" z USG i co wtedy? Tomografia?
        Poza tym czy ona (jeśli ma te zmiany po porodzie tak jak lekarz sugerował) nie
        jest już na nie za duża? Nie powinny już zniknąć?Poza tym ona jest z CC więc
        jakie zmiany po porodzie. Dziwne poza tym jest to, że jakieś cztery miesiące
        temu miała robione USG po urazie głowy i nic nie wykazało takiego (poza tą
        podtwardówką) . I wreszcie ostatnia wątpliwość. nikt nie wie czy ona jest
        wcześniakiem! Miałam cesarkę w 39 tc a pediatra się uparł, że ona jest 37 i
        stąd nie wiadomo jak ją traktować...no ale te dwa tygodnie to chyba niewielka
        różnica.
        Sorry, że się tak wygadałam, ale gdyby nie Wasze odpowiedzi to bym chyba
        zeszła...
    • tabaluga0 Re: Czy ktoś może mi zinterepretować wyniki USG?? 11.09.06, 22:13
      odpowiem rowniez na twoj poprzedni post: troche to dziwne ze w wieku 16m twoja
      mala ma jeszcze niezarosniete ciemiaczko i robicie usg? O zeza sie nie martw,
      ale musisz isc do okulisty czy nie jest to zwiazane z wada wzrku, bo jesli nie
      to na pewno bedziecie mieli zalecone zaklejanie oczka na zmiane, jesli wada to
      moze i okularki. Moj synek ma zeza zwiazanego z wada wzroku , poniewaz ma
      retinopatie i wade az -9. Zaklejalismy oczka poł roku, malo to dalo, teraz mamy
      dalej to powtarzac, tyle tylko ze maly sie nie daje i nie chce nosic okularków.

      aha, zdziwilo mnie rowniez to ze neurolog nie skierowal was na rehabilitacje
      (byc moze zrobi to po obejrzeniu wyników usg). Jesli to zrobi to idż z chęcia,
      pocwiczycie i mała stanie na nogi, zobaczysz.znam wiele przypadkow , kiedy to
      rodzice byli zalamani, po rehabilitacji wszystko wrocilo do normy, poza tym
      dziecko to nie robot i nie wszystkie dzieci chodza w jednym wieku. wiec nie
      martw sie bo twoja mała potzrebuje cie wesola i radosną a strzepka nerwow , i
      usmechnij siesmile
      • ennkaa Re: Czy ktoś może mi zinterepretować wyniki USG?? 11.09.06, 22:22
        No to od razu odpowiem. Moja sytuacja jest troszkę skomplikowana
        bardziej...mała jest rehabilitowana od czterech miesięcy. To znaczy
        była...teraz rehabilitant zarządził przerwę,bo sama zaczyna robić wiele rzeczy.
        A neurolog...powiedział, ze to bez sensu. To znaczy bez potrzeby bo ona rozwija
        się dobrze. A co do ciemienia...to nie wiem...ona jak się urodziła miała spore,
        więc może dlatego. Teraz własnie to jest w zasadzie ostatnia chwila na to USG
        bo już jest maleńkie
        • tabaluga0 Re: Czy ktoś może mi zinterepretować wyniki USG?? 11.09.06, 22:32
          wg mnie jest wszystko ok, a dlaczego mala nie chodzi?smile bo chodzicie z nia za
          reke!!!! ja tak wlasnie nauczylam synka i ganialam z nim pól roku, az w koncu
          sam poszedl, uff. sprobuj ograniczyc chodzenie za reke, lepiej juz wez zwin
          recznik i podłóż pod paszki , i tak chodz , zeby nie trzymac jej za rece, albo
          kup szelki. A najlepiej zeby chodzila sobie przy meblach sama i w koncu
          pojdzie bez trzymania. zobaczysz.
          Na rehabilitacje nalezy chodzic az dziecko samo nie bedzie chodzic, ja chodze z
          malym nadal mimo ze skonczyl 2 latka, i biega , szaleje.
          • ennkaa Re: Czy ktoś może mi zinterepretować wyniki USG?? 11.09.06, 22:39
            No tak racja z tym chodzeniem za rękę, ale ona wreszczy jak jej chociaż palca
            nie dasz. Wiem,że w tym to nasza wina, że nas tak terroryzuje, ale tu znowu
            wyłazi inna kwestia. Mała była ciągle noszona, pieszczona, żeby nie leżała, nie
            płakała....bo wiecznie miała zapalenia płuc i oskrzelisad To też na pewno wpływa
            na jej rozwój, więc tym chodzeniem się tak bardzo już nie martwię (tak
            trochęwink ). No ale nadal to USG. A co to w ogóle jest ta asymetria i ten róg
            czołowy zaokrąglony? To znaczy , ze był jakiś wylew? Skąd i czemu?

            A powiedz jeszcze jak teraz się ma TWój synek? Wszystko w porządku? I go
            ucałujsmile
            • tabaluga0 Re: Czy ktoś może mi zinterepretować wyniki USG?? 11.09.06, 22:53
              Moj synek ma 2 latka (powinien miec 2 latka dopiero w Boze narodzenie), chodzi,
              biega, zaczyna mówic, pyskuje, nie widac po nim ze jest skrajnym wczesniakiem,
              no chyba ze po wadze, bo ma tylko 10,5kg. Neurolog jest zadowolona, psycholog i
              logopeda tez. Rehabilitant tez, choc specjalista dostrzeze "usterki". Mały na
              swoje 1 urodzinki juz stal ( a mialby dopiero 9 miesiecy), potem zacaal
              raczkowac a siedziec i siadac dopiero w 14 miesiacu. Jak mial 17m sam zaczal
              chodzic, wczesniej przy meblach i wlasnie za reke az pól roku, tez krzyczal
              zeby z nim chodzic, tez go nosilam bo tyle przeszedl ze wydawalo mi sie ze mu
              sie to nalezy. I teraz tez czasami tak mysle. Nie rozpieszczamy go, jest
              nadpobudliwy, nie usiedzi ani minuty, non stop w ruchu.


              Szczerze mowiac nie wiem co to jest asymetria w mozgu, nie oznacza to zadnych
              wylewow, zadnych krwiaków(nasze sie wchlonely juz w szpitalu), dla mnie wazne
              bylo ze neurolog i inni specjalisci mowili ze jest ok. Wazne jest tez t ze mozg
              dziecka sie ciagle rozwija, zmienia sie i jest plastyczny, dlatego tak wazna
              jest rehablitacja w dziecinstwie. Moze (mam nadzieje ) ze z czasem i u was i u
              nas wszystko sie unormuje, nam lekarz nie kaze robic zadnych badan(bo
              ciemiaczko mamy juz zarosniete), mamy obserwowac, lekarz bada malego co kilka
              miesiecy i tylko sie cieszy ze z tego okruszka wyrósl taki chłopaksmilea dawali
              tylko 5% szans ze w ogole przezyje, ale o tym wole juz nie mowic.
              pozdrawiam
              • ennkaa Re: Czy ktoś może mi zinterepretować wyniki USG?? 13.09.06, 09:06
                Może jednak??
                • tabaluga0 Re: Czy ktoś może mi zinterepretować wyniki USG?? 13.09.06, 11:02
                  napisz co tam po wizycie u neurologa bo jestem ciekawa co powie na to usg.
                  • ennkaa Re: Czy ktoś może mi zinterepretować wyniki USG?? 13.09.06, 11:04
                    idę na 14tą dopiero...pomóżcie mi jakos przezyc te godziny...
                    • tabaluga0 Re: Czy ktoś może mi zinterepretować wyniki USG?? 13.09.06, 11:15
                      Mowilas, pisalassmile ze chodzicie na rehabilitacje, a probowalisciehipoterpii? My
                      chodzimy juz od dluzszego czasu, jest super. Glownie na nadpobudliwosc ale i na
                      wzmocnienie miesni, równowagę, ktora potrzebna przy chodzeniu. Dostalismy
                      skierowanie od neurologa i mamy za darmo, moze i u was jest cos takiego?
                      • ennkaa Re: Czy ktoś może mi zinterepretować wyniki USG?? 13.09.06, 11:21
                        Nie..nic takiego nie próbowaliśmy. O wszystko wypytam dziś neurologa bo on
                        ostatnio powiedział , że w ogóle nie potrzeba jej rehabilitacji...no ale nie
                        widział wtedy tych wyników.
                        No i raczej wątpię, żeby u nas w mieście było coś takiego...nawet chyba
                        stadniny nie ma.
                        • ennkaa Po strachu...narazie 13.09.06, 15:53
                          Zgodnie z obietnicą piszę co powiedział neurolog. Ta podtwardówka to może być
                          wynik krzywicy lub niedotlenienia.
                          Reszta wyników świadczy o niedotlenieniu przy porodzie lub w ciąży. Długo z nią
                          rozmawiałam i generalnie mam się nie przejmować. Co najwyżej , jeśli w ogóle,
                          córeczka może mieć kiedyś problemy z koncentracją.
                          Mamy wizytę za dwa miesiące bo trzeba ją kontrolować.
                          Oczywiście mam jeszcze odwiedzić okulistę.
                          Po serii głupich pytań, pani doktor się poddała i dała mi skierowanie do
                          neurochirurga, ale twierdzi, ze to tylko dla mojego spokoju i powie mi to samo.
                          Poza tym jak mi się chce (a oczywiście mi się chce) mam zrobić badania poziomu
                          kilku pierwiastków (wapń, fosfor i takie tam).
                          Reasumując chyba jest dobrze, ale nie do końca i jeszcze troszkę mam niepokoju.
                          • agawamala Re: Po strachu...narazie 13.09.06, 16:14
                            Nikt z nas nie jest idealnie symetryczny, nie ma badań w środku normy, ma takie
                            czy inne odchylenia, które nie muszą świadczyć o chorobie i mogą , w najmniej
                            spodziewanym czasie, się wyrównać ( albo nie, bo człowiek ma taką urodę).
                            Trafiłaś na mądrego neurologa. Wizyta u neurochirurga jest chyba tylko dla
                            uspokojenia nerwów mamy ( chyba, że trafi się "nadgorliwiec", który będzie
                            doszukiwał się choroby - też tacy są).
                            • ennkaa Re: Po strachu...narazie 13.09.06, 17:08
                              A po czym poznałaś,że ta moja neurolog mądra? Na mnie też zrobiła pozytywne
                              wrażenie, poświęciła mi sporo czasu mimo, że nie byłam zapisana itd...ale tak
                              zaufać jej to się boję od razu...fakt, że teraz ją zweryfikuje neurochirurg i
                              mam nadzieję,że przyzna jej rację.
                              • agawamala Re: Po strachu...narazie 13.09.06, 21:11
                                Po tym co piszesz. Jeśli chcesz weryfikować w dwudziestu miejscach opinię
                                lekarza to znajdziesz wreszcie takiego, który doparzy się nieprawidłowości (
                                nikt i nigdy nie jest w 100% symetryczny, żadne dziecko nie rozwija się
                                książkowo według tabel, u każdego są jakieś anomalie).
                                Można wędrówkami od gabinetu do gabinetu zadręczyć i siebie i dziecko, nie
                                można nikomu tego zabronić
                          • tabaluga0 Re: Po strachu...narazie 13.09.06, 22:08
                            no widzisz , mowilam ze bedzie ok. Duzo dzieci jest troszke niedotlenionych w
                            ciazy lub podczas samego porodu. Moj synek lezal pod respiratorem kilkadziesiat
                            dni, siniał, tracil oddech itd, wiec niedotlenienie i zamartwica, w ktorej sie
                            urodzil powinna spowodowac wieksze szkody ale na szczescie tak sie nie stało
                            (oprocz wady wzroku ale to wina raczej za duzej ilosci tlenu).
                            aha, co do tych badan na wapn i fosfor to faktycznie moze to ma i zwiazek, bo
                            mój maly ma fosfataze alkaiczna od urodzenia, czyli zaburzenia wapnia i
                            fosforu, podajemy nadal po 1 kropelce wit D.Ale nie wiem z czym to jest
                            zwiazane.
                            i nie szukaj dziury w calym, ciesz sie ze jest ok. Moge sie zalozyc ze gdyby
                            zrobic usg wszystkim ludziom i dzieciom nawet tym calkowicie zdrowym, to na
                            pewno wyszłyby jakies niedoskonałosci. I to wcale nie musi byc zwiazane z
                            jkimis chorobami, wiec sie nie martw na zapas.
                            • iza3108 oto mój wynik usg 14.09.06, 09:12
                              Może mi pomożecie zinterpretować mój wynik -
                              Mój synek jak miał 1 mc, pediatra wskazała zrobić usg głowki zrobiłam wynik
                              była taka niewielka torbiel powylewowa, poszerzenie przestrzeni podpajęczej
                              obustronne do 4 mm szczeliny środkowej do 5,5 mm, lekarz kazał przyjśc na
                              kontrole za 3 mc i się tym nie przejmować, byłam na kontroli wyszło tak
                              tkanka mózgowa bez zmian drobna torbiel powylewowa w splocie naczyniówki
                              lewej komory bocznej jak poprzednio, poza tym układ komory prawidłowy,
                              przestrzeń podpajęcza obustronnie poszerzona do 9 mm szczelina środkowa do 8
                              mm lekarz stwierdził że mamy iśc do neurologa żeby go obejrzał ale jak komory
                              w mózgu się nie poszerzają to nie mamy co się zamartwiać dodam że synek był w
                              niewielkim stopniu niedotleniony w czasie porodu, miałam poród wywoływany i w
                              wyniku zaniku tętna zrobili mi po 9 godz CC, mam prośbę bardzo się zamartwiam
                              czy któraś z Was miała lub zna podobny przypadek, jakie mogą być skuki tego
                              wszystkiego, narazie synek się rozwija prawidłowy, strasznie się martwię o
                              niego.
                              • ennkaa Re: oto mój wynik usg 14.09.06, 22:00
                                Dzięki dziewczynysmile No tak...już nie będę szukać dziury w całym. Macie
                                rację...w końcu znalazłabym takiego, który wmówi dziecku choroby.

                                Iza3108 mnie to wygląda na pozostałości po niedotlenieniu. Tak jak u mojej
                                córci. Nie wiem tylko czy ta przestrzeń podpajęczynowa to tak samo jak
                                podtwardówkowa.
                                Myślę, że nie masz powdu do niepokoju (łatwo mi mówić, wiem jak się sama
                                zadręczam). Napisz co powiedział neurolog.
                                • iza3108 Re: oto mój wynik usg 15.09.06, 14:46
                                  bo to są właśnie pozostałości po niedotlenieniu, pani neurolog nas wysłała na
                                  rehabilitację bo synek ma trochę obniżone napięcie w niektórych partiach ciała,
                                  ale najbardziej mnie martwi to że jego obwód głowki to 44 cm ma niecałe 4 mc i
                                  wysłała nas do neurochirurga a co on mi na to poradzi ?? Powiedziała że trochę
                                  mu główka za szybko rośnie i ta przestrzeń się powiększyła ja już niewiem co
                                  mam o tym myśleć zwariowałam, proszę o radę
                                  • ennkaa Re: oto mój wynik usg 15.09.06, 16:39
                                    To wygląda na bardzo podobną sytuację jak u nas. Moja córcia też ma obniżone
                                    napięcie, ale lekko i jak się wyrażają lekarza, taka jej uroda. Głowę moim
                                    zdaniem też ma za dużą. Ale neurolog w tym się nie dopatrzył nic
                                    niepokojącego. A Wy? Może Wy macie większe głowy?
                                    A tym, że mu główka za szybko rośnie, też się nie przejmuj zawczasu. Nie
                                    powiedział Ci lekarz, że to może być niedobór witaminy D? Może tak jest a to
                                    przecież nic strasznego. Napisz co ci powiedział neurochirurg.
                                    • iza3108 Re: oto mój wynik usg 15.09.06, 20:40
                                      Właśnie ta witamina, było tak pediatra prywatna przepisała ją w czerwcu i ją
                                      podawałam jak przyszły upały w lipcu witaminka się popsuła i poprosiłam o
                                      przepisanie witaminki panią państwowo to stwierdziła że mały ma mocne kości i
                                      nie potrzeba żeby go na dwór wystawiać i dziś moja pediatra powiedziała że
                                      przez to ma też spłaszczoną potylicę, taka jest służba zdrowia !!! W środę idę
                                      na usg brzuszka bo mały ulewa bardzo i przy okazji kazała żeby doktor zajrzał
                                      do główki i jak przestrzeń się nie powiększa to nie mamy się czym niepokoić. A
                                      tak dodać mój mąż jak był w jego wieku też miał wymiary głowki takie jak mały.
                                      • iza3108 Re: oto mój wynik usg 16.09.06, 10:28
                                        Dziewczyny ! napiszcie mi skąd u Was się wzieły te powikłania u dzieci ?? bo u
                                        mnie to wszystko stało się przez cięzki poród i nie zrobienie szybciej CC a u
                                        Was jak było ?
                                        • ennkaa Re: oto mój wynik usg 17.09.06, 22:24
                                          W moim przypadku nie wiadomo skądsad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka