Dodaj do ulubionych

Mój Jerzyk też jest agenezjątkiem

13.09.06, 16:41
W ubiegłym tygodniu (7.09) dowiedziałam się, że mój trzymiesięczny synek ma
ACC. Wiadomo, szok, załamanie, tym bardziej, że oprócz napięcia (kciuki
zaciśnięte w piąstce) nic nie wskazywało na coś niewłaściwego. Po tygodniowym
prawie pobycie w WSSD w Olsztynie wyszukano Jerzykowi jeszcze wrodzoną
skoliozę (ma jeden półkrąg i nieparzyste żebro). Synuś nie lubi leżenia na
brzuszku, ale główkę trochę trzyma, przy podciąganiu nawet bardzo dobrze.
Bardzo wcześnie zaczął gaworzyć i teraz ma już pełen asortyment "gugań".
Śmieje się i dobrze reaguje na osoby z najbliższego otoczenia, wydaje okrzyki
radości. Jednak nie przewraca się na boczki. Przedwczoraj przez przypadek
przewrócił się z brzuszka na plecki. Jest jak na swój wiek olbrzymi, waży
ponad 8 kilogramów, więc w listopadzie jedziemy na dalsze badania w kierunku
zespołu wad, hormony przysadki etc. Jestem nastawiona bojowo do tej całej
agenezji i mam nadzieję "postawić" Jerzyka na nogi. Tylko... Boję się, że nie
zdążę, bo ja sama od dziewiątego miesiąca ciąży walczę z zaawansowanym
nowotworem piersi. Obecnie jestem w trakcie chemii, a to dopiero początek...
Mąż lekceważy problem, twierdzi, że "nic mu nie jest", a ja panikuję, więc
zostałam sama z rehabilitacją i pobudzaniem. Jest mi trochę ciężko przyznam,
bo po mastektomii sama wymagam rehabilitacji. No ale cóż, nie mogę przecież
sobie odpuścić. Serdecznie Was pozdrawiamy!
Obserwuj wątek
    • iza_luiza Re: Mój Jerzyk też jest agenezjątkiem 14.09.06, 23:17
      Paulisku, witamy Ciebie i Jerzyka serdecznie smile)
      Trzymaj się i nie poddawaj, musisz wyzdrowieć, bo Jerzyk będzie Cię
      potrzebował. Na pewno będzie wymagał rehabilitacji, stymulacji i trochę
      ciężkiej pracy, ale wierzę, że go na te nogi postawisz i nie tylko smile))
      Pewnie czytałaś trochę, jak różne są nasze agenezjątka. Niektóre świetnie sobie
      radzą z tą wadą i dzielnie prą do przodu. Inne trochę gorzej, ale nie tracimy
      wiary, że też będziemy mieć powód do dumy z naszych pociech.
      Pisz jak najczęściej, jesli tylko będziemy mogli, będziemy się wymieniać
      informacjami aby jak najlepiej wspomóc nasze dzieci.
      Ściskam Cię mocno,
      Iza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka