Zaparcia nawykowe

08.10.06, 14:13
Mam problem z moim 3 letnim synkiem ma zaparcia nawykowe , powstrzymuje
kupkę , stosuję alvie 1 raz dziennie i debridat 2 razy dziennie po 50 ml. ale
synek dalej jak przychodzi czas na kupe to ściska nogi staje na palcach i
każe nam domownikom zqasłaniać oczy aby się na niego nie patrzeć trwa to tak
cały dzień a potem następny i jeszcze następny to jest horror aż do momentu
kiedy kupka po ciężkich trudach wyjdzie. Podczas tych prób zanim kupka
wyjdzie zakładamy mu co chwilę nowego pampersa bo podczas powstrzymywania
zawsze pobrudzi pieluchę.
nie wiem jak to będzie długo trwało udałam się nawet po poradę do psychologa
ale niewiem czy to coś da radziła mi że mamy się na dziecko właśnie patrzeć a
nie słuchać że on mówi żeby się nie patrzeć na niego i mówić mu wtedy że
muszę się patrzeć żebyś się czuł bezpiecznie ale stosowałam tą radę dziecko
płacze krzyczy nie wiem czy te rady psycholog coś dadzą i zabroniła żeby
dziecko chwalić za zrobioną kupę. Nie wiem co mam robić dalej.
Moze ktoś mi doradzi może też był u psychologa z tym problemem i co mu radził
psycholog. Może ktoś miał też taki problem i już go niema? jak z tego
wybrnął ?jak się to skończyło że jego dziecko robi normalnie kupkę ?Proszę o
radę czekam z niecierpliwością.


    • kurdkowa Re: Zaparcia nawykowe 08.10.06, 14:31
      Doskonale rozumiem co przeżywasz. Mama, a raczej miałam podobny problem z moją
      prawie trzylatką. Wstrzymywanie nawet z 2-3 dni, podawanie róznych rozluźniaczy
      itp. W końcu przestałam na to zwracać uwagę, ot tak po prostu i kupiłam jej
      grający nocnik i nastapił cud... moje dziecko miesiąc temu samo powiedziało do
      mnie: mamo chcę kupę!Oczywiście w chwili obecnej problem jeszcze jest
      aczkolwiek w znacznie mniejszym stopniu - zależy od nastroju córki. Czasami
      powie, ze chce kupkę ot tak jak tylko poczuje potrzebę (wybiera sobi miejsce,
      np. trwanik w ogrodziewinka czasami się zaprze i koniec, wtedy nie zwracam uwagi
      i po jakimś czasie mała sama zasiada na tron i się załatwia. Nie stosuje juz
      żadnych :"zmiękczaczy" bo kupka jest zawsze prawidłowej konsystencji, a problem
      tkwi tylko i wyłącznie w głowie. Moja rada to: przeczekać(wiem, że to
      niełatwe), nie zwracać uwagi, broń boże nie kazać robić na siłę!!! Pozdrawiam i
      życzę wytrwałości,.....(sobie wciąż teżwink Marta
      • gabiww Re: Zaparcia nawykowe 08.10.06, 14:52
        A czy dawałaś parafine czy to działa ?
        • kurdkowa Re: Zaparcia nawykowe 08.10.06, 15:10
          Dawałam, był to wręcz ulubiony specyfik Martynki, rzeczywiście dziaała
          przeczyszczająco - myślę, ze możesz śmiało podać tylko zacznij np. od 1 łyżki
          (eczki) przed posiłkiem i daj dziecku dużo popijać. Teraz daję Małej od czasu
          do czasu łyżkę oleju z pestek winogron albo oliwy z oliwek- efekt podobny jak
          przy parafinie(a mała za tym przepada). Tylko niestety, dopóki problem siedzi w
          główce to nic się nie wskóra(można tylko uciec w ten sposób od typowych
          twardych stolców).
          • gabiww Re: Zaparcia nawykowe 08.10.06, 15:13
            Dzieki , ale muszę coś podać bo dziś jest 7 dzień bez kupki , pije Alvie , ale
            niesety już nie działa, tak sprytnie ją zatrzymuję , wiem że to problem w
            głowie tylko kiedy to mnie już wszyscy robimy co możemy , ale bez skutku.
            Kupkę robi tylko jak mu ucieknie nap. przy śmiechu
            Napisz co jescze podawałaś i jak działało będę wdzieczna

            • kurdkowa Re: Zaparcia nawykowe 08.10.06, 15:32
              Podawałam jeszcze ISPAGUL- do nabycia w aptece(takie a la otręby) z Actimelem,
              działanie było bardzo dobre. Preparat ten zmniejsza objętość kupki, a
              jednocześnie zwiększa jej częstotliwość. Pozdarwiam i powodzenia !!
    • maladorotka Re: Zaparcia nawykowe 08.10.06, 20:23
      Radze podac parafinum cum mentholum przez dluzszy czas okolo 2-3 miesiecy jesli
      trzeba, ranoi lyzke na czczo i po poludniu lyzeczke. Tylko nie ciekla parafine,
      bo ta przeczyszcza, a olej dziala lagodnie.
      • mama-rybki Re: Zaparcia nawykowe 14.11.06, 13:03
        Dorotka... ja córce(zaparcia) daję Mentol parafinol... to dobrze czy źle?
        Już w jakimś innym wątku czytałam jak radziłaś żeby to podawać i to naprwdę działa !Zastanawiam się
        tylko czy to jest parafina ciekła czy właśnie olej?Bo piszesz tu, że lepiej olej... i się zmartwiłam, że
        może szkodzę Zuzi?

        A.
    • czijo1 Re: Zaparcia nawykowe 09.10.06, 11:25
      iwem jaki to bol, kiedy dziecko nie robi kupki. Ja miałam to samo z moim
      synkiem - potrafił nie robić przez 13 dni!Popuszczał tylko niewielkie ilości,
      ściskał nózki, biegał i niestety robił kupę na stojąco. Podawałam mu ciekła
      parafinę. I kupiłam nakładkę na sedes.Siadałam z nim w toalecie, udawałam, że
      też mi się chce, opowiadaliśmy sobie śmieszne historyjki, mały pękał ze
      śmiechu, kupa wychodziła. A ja chwaliłam go za to i dalej sobie rozmawialiśmy
      przez chwilkę. Pomogło.Teraz nie ma z tym żadnego problemu.Tobie też się uda.
      Tylko nie skupiaj sięsmiletak na tym problemie, bo dziecko wyczuwa napięcie.papa
      • a_pola Re: Zaparcia nawykowe 13.11.06, 18:47
        uu mnie ten dramat trwa od roku , chwilowo przeszlo jak mala poszla do
        przedszkola, a teraz znowu horror... tylko jak ja mam to ignorowac, jak ona
        konwulsyjnie placze, przytula sie i krzyczy ," mama, pupa ała"...juz nie mam sily...
        • pasiesia Re: Zaparcia nawykowe 14.11.06, 07:57
          Witaj!
          Jeszcze jakies pół roku temu przeżywałam prawie to samo co Ty. Pisze prawie bo
          właściwie nie wiem czy u mojego dziecka to było nawykowe, bo jako tako nie
          widzxiałąm zeby wstrzymywał kupę na siłę, tylko po prostu jej nie robił nawet
          7 dni. W koncu dostał boleści , ciągle lezał, bo podejżewama ze jak chodził to
          miał parcie i chyba go juz coś bolało. Dałąm więc czopek glicerynowy, pomógł
          ale potem na tych czopkach jeszcze długo bylismy. Na szczęscie się nie
          uodpornił. W między czasie byliśmy z tym u lekarza, z takich aptecznych
          specyfików to pił laktuloze, ale chyba nie za bardzo widziłąm p oniej efekt. Do
          diety włączylismy rózne specyfiki i jak na razie to działa.pozdrawiam
          • a_pola Re: Zaparcia nawykowe 14.11.06, 10:39
            no nas tez czopek czesto ratuje. Pola kladzie sie jak juz nie moze powstrzymac
            kupki, albo idzie spać / teraz wlasnie czując parcie w jelitach kręcila sie
            krecila, w koncu polozyla na kanapie i zasnęła / ... Ona sprawia wrazenie jakby
            bała sie robienia kupki, ktorej konsystencja MSZ nie jest problematyczna.


            juz nie wiem co robicsad

            • majuszka77 Re: Zaparcia nawykowe 12.12.06, 20:55
              jestem mamą pięcioletka też tym problemem...mały potrafi trzymać 9 dni(w
              skrajnych przypadkach )robiliśmy usg, badania moczu i krwi zmieniliśmy dietę i
              nic majciochy ma ciągle brudne i zaparcia gigantyczne ...już mnie szlak trafia
              bo mamy iść do chirurga a termin na luty (nie stać mnie na prywatną wizytę)
              niech któraś z mam mi napiszę o tej parafinie jaką się kupuje jak fachowo brzmi
              nazwa leku..mój mały dostaje debridat i laktulozum...nie działa czasem w ruch
              idzie lewatywa bo czopki glicerynowe nie działają...wczoraj dostał dwa ..rano i
              wieczorem i nic!!!!!!!już nie wiem co robić a na chirurga muszę czekać...błagam
              o info...

              Maja
              • gosiaczek76 Re: Zaparcia nawykowe 12.12.06, 22:17

                • kamymama Re: Zaparcia nawykowe 12.12.06, 23:02
                  Hej!
                  My walczymy z tym nawykiem już kilka miesięcy. Jest mały postęp, bo Kama
                  zaczęła załatwiać się na kibelek, ale przy tym płacze i się zapiera. Jakoś
                  dajemy radę. Jeszcze niedawno Kamcia potrafiła wstrzymywać 7 dni, ale 9 to już
                  sobie nie wyobrażam!
                  Lekarz mi powiedział, że kupki trzeba zmiękczać, żeby nie spowodowały szczelin
                  odbytu.
                  - Kama dostaje Lactulosum (bez recepty ok. 7 zł.) 2 razy dziennie po dużej
                  łyżce. Daje się tyle ile potrzeba, metodą prób i błędów. Samemu trzeba
                  dostosowac dawkę. Nasz lekarz na temat Mentho parafinum powiedział "To jest dla
                  starych bab, lactulosum jest dla dzieci".
                  - Debridat (na receptę) przyspiesza perystaltykę jelit.
                  - Do tego na czczo można dać dziecku zrobioną własnoręcznie herbatkę: woda,
                  miód i cytryna. Ilość składników wedle smaku. Przyśpiesza perystaltykę i lekko
                  rozmiękcza. Miód uczula więc alergicy nie powinni tego pić!
                  - Co drugi dzień płatki owsiane. Zawierają dużo błonnika.
                  - Gotowane warzywa i owoce zapierają, a surowe rozluźniają więc dawać do
                  gryzienia surowe.
                  - Suszone śliwki, rodzynki - rozluźniają.

                  To tyle od strony diety. Mało wiem na temat jak się zachować w takiej sytuacji.
                  Zresztą każde dziecko jest inne. Wydaje mi się, że trzeba samemu rozpoznać jak
                  zachęcić do załatwienia się.

                  Życzę wszystkim i sobie też powodzenia:o)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja