Dodaj do ulubionych

zapalenie oskrzeli, nic nie pomaga - co robić

30.10.06, 08:18
Dziewczyny pomóżcie. 4 letnie dziecko miało katar, potem kaszel, lekarka
stwierdziła zmiany osłuchowe i początek zapalenia oskrzeli. Dziecko dostało
antybiotyk amoksiklav, po tygodniu było lepiej i zmiany osłuchowe ustąpiły,
został tylko lekki kaszel. Po kolejnym tygodniu kaszel nasilił się. Bańki
pomogły ale na krótko. Kaszel dalej nasilał się i kolejna wizyta - zapalenie
oskrzeli - antybiotyk Klacid. Po 5 dniach brania antybiotyku nie ma poprawy.
Co robić? Oczywiście niemal przez cały czas dziecko dostaje syropy (Ambrosol,
Mucosolvan, Drosetux, prawoślazowy), Loratan plus leki wziewne. Pomóżcie. Czy
kąpiel mogła pogorszyć stan dziecka.
Obserwuj wątek
    • 5_monika Re: zapalenie oskrzeli, nic nie pomaga - co robić 30.10.06, 08:31
      bańki co 2 dni 2 sztuki
      napar z lipy kilka razy dziennie
      • eriga Re: zapalenie oskrzeli, nic nie pomaga - co robić 30.10.06, 08:40
        u nas też tak było. Zapalenie oskrzeli przez 5 dni zastrzyki zinacef 2x
        dziennie. Pojechałam do kontroli było lepiej i dostał na 5 dni klacid. Dołączył
        ropny katar i gaddło było czerwone. Kaszek z powrotem powrócił. Pojechałam do
        lekarza i znowu zmiany w oskrzelach. Przepisała Biodacyne w zastrzykach przez 5
        dni 1x dziennie. W sumie to mały był leczony ponad 2 tygodnie.
    • mag2004 Re: zapalenie oskrzeli, nic nie pomaga - co robić 30.10.06, 08:53
      moja Ula miała zap. oskrzeli w wieku 2 mcysad dostała wziewnie: Pulmicort,
      Budesonid i Atrovent - pomogło prawie od razu...
      teściowa mi mówiła o takim domowym sposobie: łyżka stołowa sody oczyszczonej
      rozpuszczona w litrze wrzatku i to postawic przy łóżku malucha, zeby wdychało -
      podobno tak kiedys wyciągnęła córkę z zap. oskrzeli, bez antybiotyku...nie wiem
      czy u Was zadziała, ale może warto sprobowacsmile
      życzę zdrówkasmilesmile
    • dominika1975 Re: zapalenie oskrzeli, nic nie pomaga - co robić 30.10.06, 10:24
      niestety jesli są zmiany osłuchowe w oskrzelach to trzeba siegnac po radykalne
      środki,niestety tak zaczyna się poczatek błędnego koła.Lek leczy ale spada
      odporność i dużo nie trzeba,żeby choroba znów powróciła.W okresie po wyleczeniu
      trzeba postarać się o poprawę odporności.polecam preparat o nazwie thymulina-
      stosuje się go przy nawracających zapaleniach oskrzeli oraz syrop z cebuli i z
      czosnku,zrobiony domowym sposobem ale podawany codziennie (2 razy po łyżeczce)
      przez cały okres zimowy.
      • jasieczek.z Re: zapalenie oskrzeli, nic nie pomaga - co robić 30.10.06, 12:09
        Jak mogę cię pocieszyć lub nie pocieszyć to ja przechodzę właśnie to samo, mój
        syn ma 6 miesięcy i od 1,5 miesiąca jest chory na zapalenie obturacyjne
        oskrzeli. Byłam u wielu lekarzy w tym u alergologa i każdy mnie straszy że to
        początki astmy. Tylko jeden lekarz sędziwy wprawdzie ale od chorób płuc
        powiedział mi że moje dziecko jest zdrowe tylko ma wiotkość krtani i każda
        infekcja powoduje to że słyszymy świsty, sapanie itp. Powiedział że ma tylko
        infekcje kataralną i kazał mam wychodzić na dwór codziennie, dokładnie wietrzyć
        pomieszczenie w którym dziecko śpi przed każdym snem i w nocy temperatura ma być
        w tym pokoju nie wyższa niż 20 stopni C. Muszę przyznać że od kiedy obniżam
        temp. i trochę nawilżam powietrze to moje dziecko wogóle nie kaszle ale świsty i
        sapanie jeszcze jest. Oczywiście mam przepisane leki wziewne Budesonit mite i
        Salbutamol, Zyrtek i Ambrosol. Trochę się już o tej chorobie naczytałam i u
        mojego dziecka Ambroosol nie powoduje wykrztuszenia wydzieliny więc mam nadzieję
        że jej poprostu nie ma. Ten mój sędziwy lekarz powiedział że to będzie się
        powtarzało często ale z tego wyrośnie do końca 1 roku. Jak masz ochotę na
        częstszy i bardziej konretny kontakt to napisz na tzolkowska@wp.pl. Pozdrawiam i
        Zyczę ZDROWIA i wytrwałości w kontaktach z lekarzami. A jeszcze ja zrobiłam
        badania w Centrum na alergię z krwi ( dwa panele wziewny i pokarmowy, bo ponoć
        astma oskrzelowa to alergia) ale jeszcze do końca tego tygodnia czekam na
        wyniki. W Karpaczu jest jakiś ośrodek który diagnozuje i leczy dzieciaki z
        zapaleniem oskrzeli ale więcej na ten temat mogę Ci później napisać bo na innym
        forum mam kontakt z dziewczyną która już tam była lecz jeszcze mi nie miała
        czasu napisać o tym bo właśnie jej dziecko też ma nawrót choroby. No to już na
        tyle. Pozdr
        • donciaw Re: zapalenie oskrzeli, nic nie pomaga - co robić 30.10.06, 13:53
          Mój synek 3-latek też nie może wyjść z zapalenia oskrzeli już 3 tydzień siedzimy
          w domu i nsię leczymy. Zaczęło się od lekkiego pokasływania od czasu do czasu,
          lekarz usłyszał cos w oskrzelach i dał ceclor, który nie pomógł, a jeszcze sie
          pogorszyło, kaszel zrobił się bardzo brzydki, doszła podwyższona tem. i katar.
          Druga lekarka zmieniła antybiotyk na klacid, dodała zyrtek i mucosolwan,
          zaleciła bańki (jeszcze nie stawiałam-czekamy na przesyłkę). I na tym zestawie
          jesteśmy już 6 dni, kaszel ciągle brzydki, katar jest, tylko tempratury nie ma.
          Wychodzimy na krótkie spacerki i nie wiem nadal co robić dalej, czekać? Kolejna
          kontrola w piątek, wczoraj lekarka zapewniała,że powinno już być lepiej, że
          klacid należy brać ok.10 dni...sama nie wiem, jak słyszę ten kaszel to krew mnie
          zalewa, a on już chce do przedszkola...
          • kamila862 Re: zapalenie oskrzeli, nic nie pomaga - co robić 30.10.06, 14:03
            mielismy to zeszlej zimy. kilka razy antybiotyk, syropy, smarowanie... i nic.
            w koncu dostalismy berodual. pomogl bez antybiotykow... bardzo szybko...
    • iljana Re: zapalenie oskrzeli, nic nie pomaga - co robić 30.10.06, 14:03
      A mówi się że Klacid jest nieskutecznym antybiotykiem.

      Możesz dać do picia zioła: babka lancetowa, podbiał oraz miodunka.
      Wykąpać w tymianku...

      A "homeopatia"?
    • agula781 Re: zapalenie oskrzeli, nic nie pomaga - co robić 30.10.06, 14:14
      ja to przezylam niecaly miesiac temu chodzilam do lekarza caly czas mowil ze to
      lekkie przeziebienie az wyladowalismy w szpitalu a tam kroplowka antybiotyk
      dozylnie i tydzien lezelismy po wyjsciu jeszcze jeden antybiotyk doustnie ten co
      u ciebie zyrtek bo okazalo sie ze ma wysoki wskaznik IgE 400 w domu dawalam
      jeszcze syrop Eurespal i calcium teraz jest spokoj bylam jeszcze u lekarza gdyz
      po zap. oskrzeli jest bardzo obnizona odpornisc wiec polecono mi tymuline ,
      dolivaxil i syrop z czasnkui 2 cytryn 2 razy dziennie podobno pomoze.
    • jakel Re: zapalenie oskrzeli, nic nie pomaga - co robić 30.10.06, 14:45
      Dzięki dziewczyny. Naczytałam się sporo. Jutro idziemy do lekarza. Powiem mu
      wszystko to co tutaj przeczytałam, niech mi podpowie co mam zrobić.
      Zastanawiałam się nad homeopatią. Czy można coś podać bez konsultacji ze
      specjalistą? Jesteśmy też umówieni do alergologa, ale dopiero na grudzień. Czy
      bańki można postawić jak dziecko bierze antybiotyk (różne są opinie)?
      Pozdrawiam, będę pisać.
      • agula781 Re: zapalenie oskrzeli, nic nie pomaga - co robić 30.10.06, 15:10
        JESLI CHODZI O HOMEOPATIE TO MOZESZ PODAC TYMULINE I DOLIVAXIL BEZ KONSULTACJI
        SPOSOB PODAWANIA JEST NA ULOTCE JA TAK DAJE ALE BYLAM U LEKARZA
        • 5_monika Re: zapalenie oskrzeli, nic nie pomaga - co robić 30.10.06, 17:49
          thymuline i dolivaxilu teraz nie możesz podać
          bańki można przy antybiotyku, homeopatyczny lek też tylko skąd wiesz co podać
    • iljana Re: Jakel 30.10.06, 19:33
      skrobnęłam cos na priva
      • donciaw Thymuline 31.10.06, 06:46
        Dlaczego nie można podać thymuline przy antybiotyku? Ja właśnie wczoraj podałam
        jedną dawkę (ok. pół fiolki z dollisosa)i miałam zamiar co tydzień dawać. Już
        kończymy drugi antybiotyk, dziecko nadal kaszle, choc rzadziej i ma katar...
        • 5_monika Re: Thymuline 31.10.06, 08:25
          ale pewnie już wcześniej podawałaś, a na thymuline może zareagować gwałtownie
          np. dużym wydzielaniem, nie chodzi tu o antybiotyk, może być pogorszenie i nie
          będzie wiadomo od czego.Lepiej podać po wyleczeniu jako pierwszy raz.
          Lepsze byłyby bańki, echinacea i jeśli homeo(to jekiś konkretny dobrany do
          objawów).To jest moje zdanie.
          pzdr
          Dolivaxil, samodzielnie podajemy, jak jest ktoś zdrowy.
          • donciaw Re: Thymuline 31.10.06, 11:28
            Thymuline podaję już od dłuższego czasu, 1 raz w tygodniu (ale czasem zapominam
            i podaję co 2 tyg.sad)Kurczę, może rzeczywiście ta thymulina mi zamazuje obraz
            choroby, ostatnio podałam dawkę 20.10. no i wczoraj...Leczymy te oskrzela
            antybiotykami od 16.10 i cos ten kaszel ciągle jest. Jest mokry i taki bardzo
            brzydki, coraz rzadziej ale ciągle taki brzydki...No i ten katar-od tygodnia,
            gęsty, nie za bardzo chce wypływać, taki przeźroczysty, psikam 3-4 razy dziennie
            euphorbium, w nocy oddycha spokojnie, przez nos. Katar i kaszel nasilają sie
            przed południem, ale rano daję łyżeczkę mukosolwanu, może to jest powód...No i
            jeszcze doładowałam tą thymuliną...Boże, chyba nigdy z tego nie wyjdziemy...
            Monika, czy możesz jakoś nam dobrać leki do tych objawów? Na bańki ciągle
            czekamy. Temperatury nie ma. Nie kicha.Nastrój bez zmian, radosny, rozrabia
            normalnie. Nie wiem co jescze jest ważne...
            • donciaw Re: Thymuline 31.10.06, 11:29
              Jeszcze ta echinacea to w jakiej postaci i jaka nazwa-po prostu echinacea?
              • monisia98 Re: Thymuline 31.10.06, 11:55
                poczytaj post powyzej o uporczywym kaszlu - dla mnie to zapalenie drzewa
                oskrzelowego jak bylo w przypadku mojego syna - ktoremu zaserwowano 3
                antybiotyki ktore na kaszel nic nie pomogly bo to nie bylo zapalenie pluc jak u
                niego stwierdzono !!!!
                • donciaw Re: Thymuline 31.10.06, 12:05
                  Czytałam, czytałam. No dobra ale kto to ma zdiagnozować??JA??Oczywiście mogę coś
                  zasugerować lekarce-będziemy u niej w piątek, bo jeszcze kończymy ten
                  nieszczęsny klacid ale to przcież do choinki nie jest moje zadanie siedzieć po
                  kilka godzin na internecie i szukać odpowiedniego leczenia i jak się okazuje i
                  diagnozy mojego dziecka. Sorry ale juz zaczynam byc zła na to wszystko. Jak
                  znaleźć dobrego lekarza??? Już mi sie wydawało,że znalazłam a teraz znowu mam
                  przestac jej ufać i szukac dalej, od początku??Co robić, co robić??
                  • 5_monika Re: Thymuline 31.10.06, 12:20
                    tylko RTG, dla dziecka trzeba mieć skierowanie nawet wykonując prywatnie
            • 5_monika Re:donciaw 31.10.06, 12:21
              wrzuć ten post z opisem na forum homeo
    • orka-1710 Re: zapalenie oskrzeli, nic nie pomaga - co robić 03.11.06, 22:00
      witajcie mamy chorych dzieciaczków. Jestem tutaj po raz pierwszy na tym forum...
      moje dziecko ma 6 latek i od połowy lipca tego roku ciągle kaszle raz mocniej
      raz lżej ale zawsze z furgotem w oskrzelach. Pod koniec sierpnia ni z gruszki ni
      z pietruszki dosłownie nagle na moich oczach dostał temp. 39 st. C. Po
      odwiedzinach w poradni okazało się, że to zapalenie (początkowe w górnej części)
      oskrzeli i oczywiście Klacid na 14 dni. Było dobrze po 4 dniach brania ale się
      skończyła radość, że wreszcie będzie dziecko moje zdrowe..... Teraz mamy
      listopad i po badaniach alergologicznych (wyniki na wziewy i pokarmy ujemne)
      pani doktor alergolog, pediatra i specjalista chorób płuc w jednej osobie
      stwierdziła, że to jest po prostu astma oskrzelowa bo są świsty i furczenia w
      oskrzelach. W nocy nie ma kataru to moje słoneczko i nie kaszlało dopóki nie
      zaczęłam podawać leków wziewnych pod nazwą: MIFLONIDE inaczej Budezonid i drugie
      równocześnie FORADIL. Lekarka stwierdziła, cytuję" to są leki typowo na astmę
      oskrzelową i jeśli pomogą to znaczy że to jest na 100% astma oskrzelowa nabyta,
      a jeśli nie to będziemy musieli szukać innej przyczyny..." koniec cytatu.
      Stosuję te wziewy od 1 listopada i nie ma poprawy więc... cicha nadzieja jest
      ale co dalej. Czy ktoś może coś na temat powyżej powiedzieć nieco więcej? Moje
      pomysły są już na wyczerpaniu i nie mam pojęcia co dalej robić. Pozdrawiam
      wszystkik. Maria.
    • mag_kak Re: zapalenie oskrzeli, nic nie pomaga - co robić 04.11.06, 09:49
      U ans też było zapalenie oskrzeli, Zinnat i inne leki, nastapiła poprawa i mała
      3 latka poszła do przedszkola. Po4 dniach katar , kaszel raz suchy raz mokry i
      chrypa jak diabli!!! Byłam u pediatry, narazie bez antybiotyku. Podaje jej
      przez tube Berodual i budesonid mitte. Mam wrażenie, że nie pomaga to jakos tak
      skutecznie, choc może minimalnie mniej kaszle. Sama nie wiem, co o tym sądzic.
      Ja musze wreszcie iśc do pracy a ona do przedszkola. Boję się, że będziemy miec
      jednak kolejne oskrzela. W nocy nie kaszle, ale nawilżam sypialnie maksymalnie.
      • donciaw Re: zapalenie oskrzeli, nic nie pomaga - co robić 04.11.06, 20:38
        U nas natomiast zapalenie oskrzeli leczone ceclorem (brak poprawy), klacidem
        (poprawa maleńka) i teraz po odstawieniu klacidu po 10 dniach kaszel mokry nadal
        jest, katar też, dziś pojawiła się podwyższona temp. i na badaniu u lek. wyszło
        zaczerwienione ucho, które wieczorem już bolało...A oskrzela czyste już dziś. No
        i co???Załamać się można. W poniedziałek jedziemy zrobić wymaz na chlamydię i
        będziemy nadal szukać przyczyny...Już nie wim sama co o tym myśleć. Czy to przez
        te antybiotyki? Jedna choroba dosłownie przeistacza się w drugą, dlaczego???? Od
        3 tygodni siedzimy w domu, w kratkę, raz ja na l4, to podjedzie któryś z
        dziadków czy babć...Jak długo? Co robić?
        • 5_monika Re: zapalenie oskrzeli, nic nie pomaga - co robić 04.11.06, 22:48
          stawiałaś bańki donciaw
          • donciaw Re: zapalenie oskrzeli, nic nie pomaga - co robić 08.11.06, 08:40
            Bańki postawiłam raz, a właściwie jedną, ale nie wiem czy nie za krótko, nie
            zostały mu żadne slady, trzymałam dość krótko, w kilku miejscach dookoła
            łopatek, ale sie wiercił, więc nie było to łatwe. Ale przysysały się (gumowe).
            Na to kończące się zap. oskrzeli nałożyła sie jeszcze chyba nowa infekcja (nagle
            podwyższona tem. , ból ucha) no i od razu zaczęłam dawać oscillo 3 razy dziennie
            i juz następnego dnia ja k ręką odjął-nie kaszle, nie ma kataru, gorączki,
            czuje się dobrze. Jeszcze siedzi w domu ale w poniedziałek chyba ruszymy do
            przedszkola. Czy coś teraz mu podawać na tzw. uodpornienie?
            • 5_monika Re: zapalenie oskrzeli, nic nie pomaga - co robić 08.11.06, 08:47
              postaw tą bańkę co 2 dni, jak nie był kółka to przystaw jeszcze raz na chwilkę,
              dziecko niech się wierci, chyba że się kładzie na plecach to bańka odpadnie.
              Oscillo co tydzień + Echinacea na razie 3 razy dziennie.Wszystko robisz
              oczywiście tą jedną najmniejszą.

              pozdrawiam
    • jakel Re: zapalenie oskrzeli, nic nie pomaga - co robić 08.11.06, 16:34
      Witam po kilku dniach. Po tym kaszlu i antybiotykach wylądowałyśmy w szpitalu na
      8 dni z zapaleniem płuc. Od wczoraj kończymy kurację w domu. Czy teraz powinnam
      już podać jej bańki, czy raczej poczekać do kontroli, aż teoretycznie wszystko
      będzie w porządku? Boję się podawać cokolwiek na własną rękę, bo organizm
      wycieńczony pobytem w szpitalu i antybiotykami. Pozdrawiam
    • kasiab.24 Re: zapalenie oskrzeli, nic nie pomaga - co robić 09.11.06, 21:28
      Odkąd naszy synek poszedł do przedszkola, wrzesień 2005 - non stop
      przyplątywały się na zmianę zapalenia gardła, oskrzeli, skończylo sie na
      zapaleniu płuc. Dostawał różne preparaty na uodpornienie(IRS-19, Esberitox,
      leki homeopatyczne), ale sukces zanotowaliśmy od momentu podania ziołowego!!!
      preparatu ALVEO (pije ten soczek od stycznia 2006). Od tego czasu NIE DOSTAŁ
      ANI RAZU ANTYBIOTYKU! Oczywiście choruje ale wystarczy podać syrop i
      przechodzi. Wydaje mi się ogromnym sukcesem skończenie z antybiotykami 2 razy w
      miesiącu!!

      ALVEO można kupić w aptece ale lepiej poszukać osób które same to sprowadzają z
      Kanady-można zaoszczędzić nawet 40 zl.
      W aptece kosztuje ok. 170 zl, dla 4-latka wystarczy na 2 miesiące.

      Aha, tak z domowych sposobów: gdy mały jest chory robimy inhalacje z rumianku
      na przemian z solą iwonicką, do spania na piżamkę kilka kropli Inhalolu, 5 razy
      dziennie do noska woda morska. Podaje mu dużo soku malinowego i z czarnego bzu,
      syrop z cebuli z miodem i kilkoma kroplami cytryny, dopóki nie mógł połykać
      kapsułek to czosnkowy Alitol przekłuwałam i smarowałam mu stópki, i na full
      nawilżamy powietrze w mieszkaniu.

      Pozdrawiam, Kasia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka